|
Jan Sk³odowski
(fragmenty) Ta bardzo historyczna miejscowo¶æ po³o¿ona u podnó¿a Gorganów, przed wojn± w powiecie nadwórniañskim województwa stanis³awowskiego, znajduje siê dzi¶ w granicach Ukrainy i nazywa siê Bystricia. Jej dawna nazwa zwi±za³a siê nierozerwalnie z walkami 2 i 3 pu³ków Legionów Polskich na prze³omie lat 1914/1915 i od niej wziê³a imiê tzw. rzeczpospolita rafaj³owska. Dzieje wsi s± jednak znaczone tak¿e wydarzeniami mniejszej wagi, które wyznacza³y jedynie bieg spraw codziennych i losy mieszkañców; sk³adaj± siê one na „ma³± ksiêgê historii”. Skromn± i z pozoru mniej wa¿k± ni¿ ta „wielka”, ale stanowi±c± dzi¶ przewodnik zapraszaj±cy na spotkanie z zachowanymi ¶ladami – ostañcami dawnych czasów. Zamieszkana przez Hucu³ów Rafaj³owa powsta³a do¶æ pó¼no, bo pod koniec XIX w., jako typowa osada zwi±zana z wyrêbem karpackich lasów. Pocz±tkowo nie by³a miejscowo¶ci± samodzieln±, stanowi³a bowiem pierwotnie przysió³ek Zielonej, rozleg³ej wsi po³o¿onej ni¿ej w dolinie Bystrzycy Nadwórniañskiej. Na prze³omie XIX i XX w. uzyska³a po³±czenie w±skotorow± kolejk± le¶n± z Nadwórn±, w 1910 r. wzniesiono tu kaplicê filialn± parafii z Zielonej. Na pocz±tku I wojny ¶wiatowej by³a ostoj± tzw. grupy rafaj³owskiej Legionów Polskich pod dowództwem Józefa Hallera, która stworzy³a wspomnian± ju¿ „rzeczpospolit± rafaj³owsk±”. Rafaj³ow± zamieszkiwali przede wszystkim Rusini, lecz liczni byli Polacy, a tak¿e ¯ydzi i Austriacy, czêsto spolszczeni. Z czasem wie¶ rozwinê³a siê jako o¶rodek ruchu turystycznego. Ju¿ od 1868 r. dzia³a³a tu gospoda Izaaka Lejzora Wundermanna, w okresie miêdzywojennym w pobliskich partiach gór powsta³y schroniska, kultywowano tradycjê legionow±. Rafaj³owa liczy³a wówczas 150 domów i ok. 800 mieszkañców. Spacer po Rafaj³owej rozpoczniemy od silnego zwê¿enia doliny Bystrzycy, znajduj±cego siê ok. 33 km od Nadwórnej. Na lewo od drogi mo¿na odnale¼æ zrujnowane kamienne przyczó³ki dawnego mostu kolejki le¶nej. W miejscu tym noc± z 23 na 24 stycznia 1915 r. legioni¶ci stoczyli z Rosjanami krwawy, decyduj±cy bój o Rafaj³ow±, uwieczniony m.in. na obrazie Jerzego Kossaka. Oddzia³y rosyjskie dozna³y du¿ych strat, wycofuj±c siê przez owo zwê¿enie, celnie ostrzeliwane przez artyleriê legionow±, ustawion± w centrum wsi, przy kaplicy rzymskokatolickiej. Kratowy most (jeden z trzech takich na trasie kolejki) zosta³ wysadzony w powietrze przez Sowietów w 1941 r. Odbudowano go w lutym 1942 r. pod kierunkiem in¿. Kopyty, ju¿ jako konstrukcjê drewnian±. Dalej w górê Bystrzycy dolina znacznie siê rozszerza. Droga wyprowadza na pola pomiêdzy przysió³kami Pry³uki po lewej i Tersowanie po prawej. Tak¿e w tych miejscach, pociêtych wówczas okopami, które przechodzi³y czterokrotnie z r±k do r±k, toczono zaciête walki pamiêtnej styczniowej nocy. Pry³uki by³y w latach miêdzywojennych zamieszkane przez licznych Polaków. Na prawo od drogi znajdowa³ siê budynek gajówki – urzêdowa³ w niej przed wrze¶niem 1939 r. Tadeusz Klonowski, dla którego by³a to pierwsza praca (pó¼niej przez zielon± granicê przeszed³ na Wêgry). Jego poprzednikiem by³ niejaki Hakimer. Po lewej, w¶ród ³êgów pod lasem, obok torowiska kolejki, mo¿na odnale¼æ pozosta³o¶ci tartaku prowadzonego przez Hersza, najstarszego syna Izaaka Wundermanna. Na Pry³ukach mieszka³y tak¿e rodziny ¿ydowskie. Wraz z innymi ¿ydowskimi mieszkañcami wsi zosta³y zabrane jesieni± 1941 r. do getta w Nadwórnej, a pó¼niej zg³adzone ko³o miasta, w pobli¿u szosy do Jaremcza (miejsce jest upamiêtnione). W pamiêci ¶wiadków pozosta³ dramat ubogiej rodziny Hartzów (Harzów). Podesz³e wiekiem ma³¿eñstwo mia³o chorego psychicznie syna jedynaka; ich jedyn± ¿ywicielk± by³a bia³a krowa. Gdy Niemcy zabrali ¿onê z synem na miejsce zbiórki rafaj³owskich ¯ydów, stary Hartz uciek³ w akcie desperacji do pobliskiego lasu, lecz po pewnym czasie dobrowolnie przy³±czy³ siê do rodziny. Po prawej stronie drogi, w rejonie Tersowania, znajdowa³ siê dom Mendla, ¶redniego syna Wundermanna seniora. Niebawem dochodzimy do centrum wsi. Przy rozwidleniu dróg – w lewo ku Dou¿yñcowi, na wprost ku cerkwi – stoi budynek dawnej „Zarz±dcówki”, zwany w latach miêdzywojennych „Hallerówk±”, gdy¿ zim± 1914/15 by³ siedzib± sztabu Józefa Hallera. Niestety, dzi¶ jest zupe³nie opuszczony i popada w ruinê, choæ ¶lady dawnej ¶wietno¶ci mo¿na jeszcze dostrzec. Jest to solidny budynek, wzniesiony zapewne w II po³. XIX w., drewniany, o konstrukcji zrêbowej, otynkowany, z przybudowan± z prawej strony sieni±, z dwuspadowym dachem krytym blach±. Niewykluczone, ¿e przed 1914 r. zamieszkiwa³ go „in¿ynier lasowy” Kazimierz Rozwadowski, zarz±dca rafaj³owskiego rewiru lasów pañstwowych, licz±cego ok. 10\th000 morgów i dzier¿awionego przez Artura i Andrzeja Potockich z Krzeszowic. Na pocz±tku dzia³añ wojennych zaj±³ budynek „lustrator lasów” z pobliskiej Zielonej nazwiskiem Kawecki, który jednak wnet umkn±³ przed zbli¿aj±cymi siê Rosjanami. (...) W okresie miêdzywojennym w budynku tym znajdowa³o siê mieszkanie urzêduj±cego w Rafaj³owej nadle¶niczego. Przez wiele lat by³ nim Roman Jurkiewicz, a nastêpnie (od 1 stycznia 1939 r.) Stefan Chrzanowski, który zamieszkiwa³ tam z ¿on± i dwiema córkami: Ann± i Krystyn±. Za jego czasów na lewo od wej¶cia mie¶ci³ siê od frontu salon, za gankiem gabinet nadle¶niczego, dalej sypialnia i wreszcie po prawej pokój dziecinny. Tyln± czê¶æ domu zajmowa³y od lewej: klatka schodowa i ³azienka z WC oddzielona od pokoi sypialnych korytarzem, kuchnia, jadalnia i pokój go¶cinny. Na strychu znajdowa³ siê izolowany termicznie zbiornik wody, zapewniaj±cy jej grawitacyjny dop³yw, a obok budynku zbiornik na ¶cieki. Za budynkiem zachowa³a siê do dzi¶ ziemna piwnica gospodarcza, nie istniej± ju¿ natomiast drewniane budynki gospodarskie – obora i magazyn na paszê – widoczne na zdjêciu Stanis³awa Janowskiego z pocz±tku I wojny ¶wiatowej, które przetrwa³y co najmniej do 1939 r. Nieopodal „Hallerówki” znajduje siê centralny plac dawnej Rafaj³owej. Obecnie jest przy nim przystanek \ti{marszrutek}, sklep i dom kultury. Wybiegaj± st±d drogi ku Pry³ukom (w lewo) i Dou¿yñcowi (w prawo). Tutaj te¿ wznosi³ siê nieistniej±cy dzi¶ drewniany budynek stacji kolejki le¶nej, szumnie okre¶lany mianem „dworca”. Jego zawiadowc± w 1939 r. by³ Antoni Duda. Za stacj± tor rozdziela³ siê: lewe odga³êzienie wiod³o ku koñcowej stacji So³oniec w Dou¿yñcu, za¶ prawe wzd³u¿ Bystrzycy, ku dolinie Sa³atruka. Z innych dawnych budynków przy placu nale¿y wymieniæ dom mieszcz±cy sklep i restauracjê Franciszka Mandyny oraz dom Hersza, syna Wundermanna seniora. Droga ku Pry³ukom doprowadza wnet do pensjonatu „Lubawa” (po prawej stronie), który stoi na miejscu skromnego drewnianego budynku nale¿±cego przed ostatni± wojn± do nadle¶nictwa w Rafaj³owej – tu w³a¶nie mieszka³ z rodzin±, po usuniêciu przez Niemców z „Hallerówki” w 1942 r., ostatni polski nadle¶niczy – wspomniany Stefan Chrzanowski. Zaraz za pensjonatem boczna droga odchodz±ca w prawo, ku górze, doprowadza do wspó³czesnego budynku le¶nictwa, który wzniesiono na miejscu drewnianego schroniska Warszawskiego Klubu Narciarzy, potocznie zwanego „Wukaen”. Schronisko zbudowano w stylu huculskim w 1937 r. Kierownikiem jego by³ niejaki Wargenau, mie¶ci³y siê tu tak¿e: Stacja Ratunkowa Towarzystwa Krzewienia Narciarstwa i kancelaria miejscowej placówki Korpusu Ochrony Pogranicza, której dowódc± by³ do wrze¶nia 1939 r. kapitan Kazimierz Bartyñski (wziêty do niewoli przez Sowietów, zgin±³ w Katyniu). Stra¿nice KOP znajdowa³y siê w dolinach Dou¿yñca i Rafaj³owca. Jesieni± 1939 r. wkraczaj±cy do Rafaj³owej Sowieci obawiali siê, ¿e budynek zosta³ podminowany. Z tego powodu d³ugo nie o¶mielali siê do niego wej¶æ i koczowali mimo ¶niegu w skleconych nieopodal sza³asach. Pó¼niej przetrzymywano tu schwytanych Polaków, którzy przekradali siê od jesieni 1939 r. dolin± Dou¿yñca ku ówczesnej granicy z Wêgrami. Gdy stacjonuj±cy tu pogranicznicy dostrzegli racê wystrzelon± przez patrol graniczny, wysy³ali je¼d¼ców na ma³ych, silnych koniach, którzy sprowadzali zatrzymanych b±d¼ zwozili od granicy cia³a zastrzelonych na platformach mocowanych do sañ. Wed³ug przypuszczeñ mieszkañców chowano je potajemnie w do³ach w blisko¶ci „Wukaenu”. Budynek spalili Sowieci, wycofuj±c siê w 1941 r. Wracamy na centralny plac. Warto udaæ siê nieca³e 2 km w g³±b doliny Dou¿yñca. Napotkamy tam po lewej stronie drogi ogrodzony ¿elazny krzy¿ z tabliczk± nosz±c± inskrypcjê w jêzyku ukraiñskim: „PAMIATKA NA CHWA£U BO¯U INWALIDA Z SWITOWOJ WIJNY 1914-1918 MYKO£A I NASTUNIA JAREMCZUK 1931”. Kilkaset metrów dalej stoi kolejny krzy¿ – ¿elazny na piaskowcowym cokole – ustawiony przez katolików rytu ³aciñskiego. Jeszcze dalej znajdowa³a siê gajówka, któr± zawiadywa³ gajowy Wasylkowski, i wspomniana wy¿ej stra¿nica KOP. Po powrocie z Dou¿yñca kierujemy siê od „Hallerówki” ku cerkwi. Po prawej, za Bystrzyc±, widaæ stylowy, choæ opuszczony dzi¶ i zaniedbany, drewniany budynek dawnej przedwojennej szko³y Towarzystwa Szko³y Ludowej, wzniesiony w stylu huculskim w latach trzydziestych XX w. S³u¿y³ wówczas tak¿e jako Dom Ludowy, a na górnej kondygnacji mia³o dzia³aæ schronisko. Odbywa³y siê tu lokalne uroczysto¶ci, m.in. tu zapewne organizowa³ swe imprezy Zwi±zek Rezerwistów w Rafaj³owej. Ostatnim nauczycielem przed wrze¶niem 1939 r. by³ oficer rezerwy Karol Nehrebecki. Aresztowany przez Sowietów, zgin±³ w Katyniu, a jego ¿ona zosta³a wywieziona na Syberiê, sk±d nie powróci³a. Id±c dalej drog± przez wie¶, mijamy pozosta³o¶æ najstarszego cmentarza w Rafaj³owej (na lewo od drogi, za potokiem Dou¿yniec). Zachowa³ siê tylko jeden nagrobek: Iwana Smereczuka z 1918 r. Obecnie wzniesiono na tym terenie murowany budynek hotelu robotniczego. W pobli¿u widoczne s± przyczó³ki mostów kolejki na potoku Dou¿yniec i Bystrzycy oraz jej nasyp. Tu¿ za tym cmentarzem, jeszcze przed mostem na Bystrzycy, znajdowa³ siê budynek kancelarii nadle¶nictwa, w której w 1939 r. oprócz wspomnianego ju¿ nadle¶niczego Stefana Chrzanowskiego urzêdowali adiunkt Stanis³aw Galik, sekretarz Andruszkiewicz i kasjer Strutyñski. Jako ciekawostkê mo¿na dodaæ, ¿e przy tym biurowym budynku nadle¶nictwo utrzymywa³o stajniê, a w niej cztery kare hucu³y o imionach zaczynaj±cych siê na literê H: trzy klacze – Hañczê, Harn± i Hawê oraz ogiera Husyta. Po drugiej stronie drogi mia³ dom Alter, najm³odszy syn Wundermanna seniora. Mimo ¿e za³o¿y³ rodzinê, z powodu dziwacznych zachowañ uchodzi³ za myszygene, czyli „szurniêtego”. Z³y stan psychiki zawdziêcza³ jakoby silnemu prze¿yciu, którego dozna³ w dzieciñstwie, tu¿ po I wojnie ¶wiatowej. Przyby³a wtedy do Rafaj³owej pewna kobieta, by dokonaæ ekshumacji zw³ok swego mê¿a – poleg³ego tu austriackiego ¿o³nierza – i przewie¼æ je do ojczyzny. W trakcie wyci±gania zw³ok z ziemi odpad³a od nich g³owa, co wywo³a³o szok u przygl±daj±cego siê tym czynno¶ciom ma³ego Altera. Nieopodal mieszka³a tak¿e ¿ona Wundermana seniora, pozostaj±ca z nim w separacji. Nieco dalej widzimy po prawej stronie drogi drewnian± cerkiewkê ¶w. Jerzego. Wzniesiono j± w latach 1923–24 na miejscu starszej, spalonej w 1915 r. przez Wêgrów. Niegdy¶ greckokatolicka, dzi¶ s³u¿y prawos³awnym. Za cerkwi± wybiega w prawo, ku górze, polna droga, niegdy¶ stanowi±ca g³ówny szlak do doliny Sa³atruka. Na lewo od niej, w pewnym oddaleniu, sta³ zbudowany w koñcu lat trzydziestych, tak¿e w stylu huculskim, pensjonat „Gra¿da”, nale¿±cy do nadle¶niczego Romana Jurkiewicza. By³ wyposa¿ony w stylowe meble z limbowego drewna oraz okazy ceramiki huculskiej. Zosta³ spalony przez Sowietów w 1941 r. Nieco dalej, na prawo od drogi, znajduje siê na zboczu skromny drewniany dom, w którym mie¶ci³o siê przed II wojn± ¶wiatow± schronisko Robotniczego Towarzystwa Turystycznego. (...)
|