Wszystko na temat: Płaj

XXX lat „Płaju”

Pewnie nie wszyscy w to uwierzą – nam samym bowiem nie bardzo się to w głowie mieści, – a już na pewno nikt nie pamięta, że właśnie mija 30 lat od ukazania się pierwszego „Płaju”. Wprawdzie miał on na stronie tytułowej wypisany rok 1986, jednak pieczątka cenzury na znajdującym się w zbiorach redakcji egzemplarzu nie pozostawia wątpliwości – zgodę na rozpowszechnianie dostaliśmy 29 maja 1987 roku (jak widać poślizg towarzyszył nam od początku). Tym, którzy nie wiedzą na czym polegała cenzura, śpieszę wyjaśnić: bez tej pieczątki nakład nie mógł opuścić magazynów drukarni. To była druga pieczątka, pierwszą, będącą zgodną na druk musiała mieć publikacja przed oddaniem do rąk drukarza. Tę drugą cenzor przystawiał po sprawdzeniu, czy to co wydrukowano jest identyczne z tym, na co wydał zgodę.

Tak więc trzydzieści lat temu odebraliśmy z drukarni pierwszy, bardzo zresztą skromny „Płaj”. Wydawcą jego było Studenckie Koło Przewodników Beskidzkich, a o Towarzystwie Karpackim nikt jeszcze wtedy nie myślał (więcej o historii naszego almanachu przeczytasz tu). Trzydzieści lat to z jednaj strony niby niewiele, ale z drugiej niezły szmat czasu, tym bardziej, że obfitujący niebywałymi zmianami. Nie dość, że żyjemy w innym, lepszym świecie, że przy okazji szlak trafił cenzurę, że dokonała się niewyobrażalna rewolucja w technice i możliwościach druku, to jeszcze Karpaty w całości stanęły przed nami otworem. Staraliśmy się ten czas i rodzące się możliwości wykorzystać jak najlepiej – czy nam się to udało?
Ocena należy do naszych Czytelników. Czytaj dalej