Darowskie lata (Płaj 20)

(wstęp)

Huber Ossadnik

Darów to nieistniejąca, mała wieś leżąca po południowej stronie pasma Bukowicy, etnograficznie na terenie Łemkowszczyzny wschodniej. Do 1934 roku należał Darów wraz z Moszczańcem do grekokatolickiej parafii Surowica w dekanacie jaśliskim. Z chwilą utworzenia Apostolskiej Administracji Łemkowszczyzny, parafia Surowica, a wraz z nią i Darów weszła do dekanatu rymanowskiego AAŁ. Z racji niedostępności geograficznej jak  i małej ilości publikacji historycznych, etnograficznych i turystycznych, grupa wsi (Darów, Surowica, Polany Surowiczne, Puławy, Rudawka Rymanowska, Wisłoczek, Wernejówka), leżących na północ od drogi Komańcza – Jaśliska – Tylawa pozostaje nierozpoznana. Zainteresowanie Łemkowszczyzną zarówno w okresie międzywojennym jak i w chwili obecnej dotyczy głównie większych  i  bardziej  znanych miejscowości oraz Łemkowszczyzny jako całości. Pozostające na uboczu, zagubione w gęstych lasach wsie północnej części Łemkowszczyzny Wschodniej interesowały badaczy w sposób ograniczony. W okresie międzywojennym nie prowadzono na tym terenie żadnych badań. Również z powodu tragicznego rozproszenia ludności autochtonicznej po II wojnie światowej żadnych badań nie można już dzisiaj przeprowadzić. Dużego więc znaczenia nabierają źródła archiwalne, w tym np. pamiętniki. Ich wartość jest zróżnicowana w zależności od czasu i osoby, która je pisała. W przypadku byłych mieszkańców wysiedlonych miejscowości przeważa ton sentymentalno-refleksyjny, traktujący kraj dziecinny jako raj utracony, niezależnie od ówczesnych warunków życia. W przypadku relacji osób z zewnątrz, np. nauczycieli skierowanych do pracy we wsi przeważa obiektywny stosunek do zastanej rzeczywistości, często duma z powodu osiągnięć dydaktycznych, lub poczucie niemożności, porażki.
Czesława ze Słuszkiewiczów Szczepkowska (1906-1990) pochodziła ze znanej, inteligenckiej rodziny sanockiej. Na początku lat 30. po zdaniu nauczycielskiej matury seminaryjnej w Przemyślu pragnęła rozpocząć pracę w zawodzie nauczycielskim. Niestety musiała odczekać dwa lata, aby objąć swoją pierwszą posadę. W okresie międzywojennym nie było dużo pracy dla nauczycieli. Przyjmowano każdą pracę, niezależnie od miejsca w którym ona się znajdowała. Czesławie  Słuszkiewicz po wspomnianym dwuletnim okresie oczekiwania przypadła praca w małej wsi odległej od najbliższej poczty w Bukowsku o 12 km, a od kolei w Besku o 18.5 km. Wyprawa do Darowa, rozłąka z rodziną była dla młodej kobiety dużym przeżyciem. Warunki jakie zastała na miejscu nie napawały zbytnim optymizmem. Dzięki powołaniu do zawodu nauczycielskiego i miłości do dzieci udało się jej przełamać wszelkie trudności zawodowe i kulturowe (brak płynnej znajomości języka ruskiego, nieufność otoczenia wobec nauczycielki Polki). W ciągu 7 lat jej pracy   w Darowie powstała  nowa szkoła, zmienił się  stosunek  rodziców i dzieci do  nauki. Dzięki dużemu osobistemu zaangażowaniu w sprawy swoich uczniów i życie wsi, wyrobiła sobie wśród mieszkańców ogromny autorytet. W 1938 roku poślubiła Jana Szczepkowskiego, dzierżawcę majątku w Woli Sękowej. Pracowała w Darowie do 1939 roku. Po wojnie nie wróciła już do zawodu nauczycielskiego, zajęła się wychowywaniem  własnych dzieci.
Pamiętnik prezentowany poniżej spisany został po wojnie i jest wyrazem tęsknoty za Darowem, dziećmi łemkowskimi, za „zielonym Beskidem”, które to były obecne we wspomnieniach Czesławy Szczepkowskiej do końca życia. Przewija w nich nuta satysfakcji z dobrze wykonanej pracy i poczucie wypełnionej misji. (…)

Cerkiew w Darowie