Mamy Magury’25

Z nieukrywaną radością pragniemy poinformować, że właśnie ujrzały światło dzienne „Magury ’25”, rocznik krajoznawczy poświęcony Beskidowi Niskiemu i Pogórzom pod redakcją Sławomira Michalika i Anety Załugi, będący 196. publikacją Studenckiego Koła Przewodników Beskidzkich w Warszawie, a liczący 252 strony. A oto jego zawartość:

Od redakcji;
Józef Haduch: Tadeusz Kiełbasiński;
Andrzej Wielocha: Człowiek gór i kustosz górskiej dawności;
Sławomir Michalik: Tadeusz;
Tomasz Borucki: Wczesnośredniowieczne triplex confinium w Karpatach północnych pod względem historyczno-geograficznym;
Bogdan Huk: Z rozważań o Cerkwi i parochii na Łemkowszczyźnie w XIX wieku;
Bogdan Potoniec: Hamernia – dawny zakład metalurgiczny w Uściu Ruskim;
Paweł Kukurowski: Śladami gąsienic po Beskidzie Niskim…;
Jakub Łobocki: Historia wsi Kąty we wspomnieniach Marcina Kwiatka;
Marcin Kwiatek: Kronika moich wspomnień;
Jakub Łobocki, Sławomir Michalik: Przegląd pozycji wydawniczych na temat Beskidu Niskiego wydanych w 2024 roku;
Polemiki;
Varia.

Jeszcze o karpatianach na aukcjach

Dom Aukcyjny REMPEX zaprasza na 325. Aukcję Sztuki Dawnej, która odbędzie się w środę 4 marca 2026 roku o godz. 18. Prezentowane obiekty można oglądać w Salonie Aukcyjnym przy ul. Karowej 31 w Warszawie w godzinach 11–19. Jak zwykle podczas aukcji sztuki dawnej, nie zabraknie akcentów karpackich. Wśród nich znajdują się dwa obrazy olejne: Władysława Karola Szernera (syna) (nr kat. 20) pt. „Hucuł i hucułka nad rzeką” oraz namalowany ok. 1936 roku obraz Ludwika Leszki (nr kat. 156) pt. „Kościółek w Dębnie”. W ofercie znalazł się również wybór akwarel na papierze: „Na polanie krokusów” (nr kat. 18) autorstwa Aleksandra Augustynowicza; „Pałac w Żywcu” (nr kat. 147) Stanisława Podgórskiego; „Pejzaż zimowy z chatami” (nr kat. 154) Stefana Filipkiewicza, najstarszego z trzech braci; „Widok na Giewont” (nr kat. 163) Gustawa Mariana Pillatiego. Twórczość Epifaniusza Drowniaka (Nikifora Krynickiego) reprezentują dwie akwarele (nr kat. 101 i 102) oraz sześć niewielkich rysunków ołówkiem (nr kat. 107–112), w tym trzy przedstawiające wille w Krynicy. Warto też wspomnieć o figurce z patynowanego brązu pt. „Harnaś strzelający z łuku” (nr kat. 21), autorstwa Henryka Piotrowskiego, z lat 30. XX wieku.

Piotr

Nagranie ze Spotkania z Manyłową

O Manyłowej, wyjątkowym miejscu, o którym pamięć udało się przywrócić dzięki zaangażowaniu i pracy wielu ludzi, na ostatnich Spotkaniach Karpackich online opowiadali Artur Hejnar ze Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego „Galicja” oraz Ewa Wydrzyńska-Scelina z Nadleśnictwa Baligród. Tym, którzy tego nie oglądali udostępniamy pod tym linkiem nagranie.
Na następnych Spotkaniach Karpackich online, w czwartek 26 marca 2026 r. będziemy gościć prof. Macieja Janowskiego, autora niedawno wydanej książki „Karpaty. Opowieść o pewnych górach”. Zapraszamy!

Karpatiana na najbliższych aukcjach

W najbliższą środę, 25 lutego 2026 o godz. 19 w Sopockim Domu Aukcyjnym Galeria w Warszawie (ul. Nowy Świat 54/56) odbędzie się „Aukcja Malarstwa Polskiego”. Wśród 87 obiektów znalazło się kilkanaście prac o tematyce karpackiej. Są wśród nich pejzaże tatrzańskie i podhalańskie: dwie akwarele/gwasze braci Stefana i Mieczysława Filipkiewiczów oraz obrazy olejne autorstwa Mieczysława Filipkiewicza, Stanisława Kamockiego, Edmunda Szyftera i dwa Michała Stańki (poz. 43, 44, 45, 46, 51, 52, 52, 54 w katalogu). Pod numerem katalogowym 47 stanowi olejne studium Teodora Axentowicza zatytułowane „Święto Jordanu”, przedstawiające jeden z jego ulubionych motywów. Uwagę zwracają również pastelowe portrety typów góralskich autorstwa Stanisława Górskiego (poz. 49, 50, 53, 54), m.in. „Góral”.

Dwa dni później, 27 lutego 2026 o godz. 15 w Domu Aukcyjnym DESA Unicum SA (ul. Piękna 1A w Warszawie) odbędzie się aukcja na żywo pt. „Pod Tatrami. Zakopane i jego dziedzictwo”. W katalogu znalazły się 52 obiekty, a wśród nich m.in. pejzaże tatrzańskie i podhalańskie, stół w stylu zakopiańskim z końca XIX w. oraz inne wyroby drewniane. W ofercie znajdują się także obrazy na szkle Eweliny Pęksowej, kilimy, fotografie oraz trzy drzeworyty, w tym bardzo interesujący drzeworyt Stanisława Raczyńskiego pt. „Baca z Podhala”. Czytaj dalej

Manyłowa – historia i współczesność

Zapraszamy na drugie w tym roku Spotkania Karpackie online, które odbędą się, jak zwykle w ostatni czwartek miesiąca, 26 lutego o godz. 19. Ich tematem będzie Manyłowa (Łysy Wierch 815 m), wzgórze na południe od Baligrodu (pomiędzy Rabem i Kołonicami), gdzie w czasie I Wojny Światowej, 12 marca 1915 r. miało miejsce jedno z najbardziej dramatycznych wydarzeń kampanii zimowej w Karpatach. W wyniku akcji minerskiej wojsk austro-węgierskich zdetonowany został duży ładunek wybuchowy pod umocnionym przez armię rosyjską szczytem. W jednej chwili śmierć poniosło wielu żołnierzy rosyjskich, zaraz potem nastąpił udany szturm oddziałów austro-węgierskich. Do niewoli trafiło ponad 1000 rosyjskich żołnierzy. Przez ponad 100 lat te dramatyczne wydarzenia były praktycznie zapomniane, dopiero kilka lat temu, dzięki zaangażowaniu wielu osób i organizacji, oraz władz samorządowych i Nadleśnictwa Baligród rozpoczęto na Manyłowej prace badawcze. Na szczycie urządzono cmentarz wojenny, na którym sukcesywnie chowane są szczątki żołnierzy ekshumowanych w kolejnych sezonach prac archeologicznych, oznakowano ścieżki turystyczne wiodące na Manyłową, a w Baligrodzie urządzono poświęconą tym wydarzeniom ekspozycję. Na temat bitwy o Manyłową powstała także książka oraz liczne artykuły w prasie i mediach elektronicznych. Zbocza Manyłowej to także ciekawe miejsce pod kątem przyrodniczym, idąc ścieżką prowadząca na szczyt zobaczyć można pomnikową jodłę „Galicja”. O tym wyjątkowym miejscu i przywróceniu go pamięci, a także o zaangażowaniu i pracy wielu ludzi mówić będą Artur Hejnar ze Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego „Galicja” oraz Ewa Wydrzyńska-Scelina z Nadleśnictwa Baligród. Opowieść ta z pewnością uświadomi nam, jak ważna dla współczesności jest pamięć i szacunek dla przeszłości. Manyłowa jest przykładem takiego szacunku i dowodem na to, że jest możliwa lokalna, efektywna współpraca różnych instytucji i organizacji na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego oraz zrównoważonego rozwoju.
Artur Hejnar – pasjonat historii i eksploracji, wiceprezes Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego „Galicja”, uczestnik i koordynator wielu akcji poszukiwawczych, wyróżniony złotą odznaką „Za opiekę nad zabytkami”.
Ewa Wydrzyńska-Scelina – leśnik, pracownik Nadleśnictwa Baligród – specjalista ds. ochrony przyrody, edukacji, turystyki i udostępniania lasu, zaangażowana w działania na Manyłowej zarówno służbowo jak i społecznie. Czytaj dalej

Polskie Eton nad Strwiążem

Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej oraz Stowarzyszenie Pamięci Polskich Termopil i Kresów w Przemyślu im. ks. Bronisława Mireckiego zapraszają w czwartek 12 lutego 2026 r. o godz. 18 na prezentację Tomasza Kuby Kozłowskiego z Domu Spotkań z Historią. Jej bohaterem będzie legendarna, elitarna szkoła o statusie gimnazjum prowadzona przez zakon oo. Jezuitów w latach 1886 – 1939 w Bąkowicach pod Chyrowem, 33 km od Przemyśla. Przed pierwszą wojną światową, a następnie w II Rzeczypospolitej było to najlepsze gimnazjum męskie w Polsce. Na potrzeby gimnazjum w latach 80. XIX wieku wzniesiono imponujący kompleks budynków, rozbudowany na początku XX wieku, w którym znajdowało 327 pomieszczeń, a same korytarze miały prawie dwa kilometry długości. W ciągu 53 lat istnienia Zakładu Naukowo-Wychowawczego w Chyrowie przez jego mury przewinęło się ok. 6170 uczniów. Opowieść ilustrowana będzie oryginalną, unikatową ikonografią ze zbiorów autora. Spotkanie odbędzie się w sali widowiskowej Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej przy placu płk. Berka Joselewicza 1.

Oddział Czarnohorski Towarzystwa Tatrzańskiego

W zbiorach Tomasza Kuby Kozłowskiego znanego kolekcjonera kresowianów i niezmordowanego popularyzatora wiedzy o Kresach znajduje się tajemnicza fotografia, której wartości wprost nie da się przecenić. Dzięki uprzejmej zgodzie jej właściciela mogę dziś ją zaprezentować na naszym portalu wraz z tym wszystkim, co do tej pory udało mi się o niej dowiedzieć.
Widzimy na niej grupę dziesięciu nobliwych panów pozujących do fotografii na tle południowej ściany szczytowej Dworku Czarnohorskiego w Worochcie. Ponieważ rozpoznanie dwóch osób z tej grupy nie nastręcza większych kłopotów, chodzi mianowicie o Henryka Gąsiorowskiego (pierwszy z lewej) i Józefa Skupniewicza (trzeci od prawej, siedzi), istnieje duże prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że jest to Zarząd Oddziału Czarnohorskiego Towarzystwa Tatrzańskiego. Zatem siedzący w centrum fotografii z rękami w kieszeniach to zapewne Konstanty Siwicki właściciel dóbr Ceniawa, przewodniczący Oddziału w latach 1878-1905. Tuż za nim, trochę w głębi siedzi Henryk Hoffbauer emerytowany c.k. major, wieloletni sekretarz i autor dwutomowego „Przewodnika na Czarnohorę” z 1898 r. Z ustaleniem tożsamości pozostałych osób jest już większy kłopot. Logika podpowiada, że dwaj pozostali siedzący panowie to wieloletni członkowie Zarządu Oddziału dr Władysław Piaskiewicz lekarz miejski w Kołomyi i podskarbi Michał Kusionowicz profesor gimnazjum w Kołomyi. Ale który, jest który, nie wiem. Wśród stojących mogą być panowie Edward Sysak sekretarz, urzędnik wydziału powiatowego, Fryderyk Kallay architekt, kierownik szkoły przemysłu drzewnego w Kołomyi, Gustaw Finger nauczyciel tejże szkoły, Antoni Sienicki profesor gimnazjum w Kołomyi i Kazimierz Haczewski adwokat krajowy w Kołomyi, naczelnik straży pożarnej. Mam intuicję, że ten wyraźnie odróżniający się jasnym strojem od pozostałych, to może być Zakopiańczyk Kallay, ale to tylko intuicja. Księdza w składzie Zarządu w czasie po wybudowania „Dworku” w Worochcie, czyli po roku 1905 nie było, ale może ten górujący nad innymi o pół głowy ksiądz, to ks. Tomasz Trzebunia delegat Oddziału w Delatynie, proboszcz w Nadwórnie.

Czytaj dalej

Kolejne seminaria vincenzologiczne

Zakład Edytorstwa Instytutu Filologii Polskiej UWr udostępnił nagrania z dwóch kolejnych seminariów vincenzologicznych. Pod tym linkiem z trzydziestego drugiego, na którym profesor Jacek Hajduk z Uniwersytetu Jagiellońskiego przedstawił swoje rozważania na temat emigracyjnego doświadczenia Józefa Wittlina oraz jego zmagań z nową rzeczywistością po przyjeździe do Stanów Zjednoczonych. Wystąpienie osadzone było w szerszym nurcie badań nad literaturą emigracyjną oraz nad przemianami roli pisarza i humanisty w realiach powojennej diaspory. W dyskusji uczestnicy spotkania porównali losy i postawy Wittlina oraz Stanisława Vincenza – dwóch twórców o podobnym doświadczeniu emigracyjnym, którzy jednak odmiennie poradzili sobie z wyzwaniami wygnania.
A pod tym linkiem z trzydziestego trzeciego, na którym dr Sylwia Iwanek, absolwentka Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, przeanalizowała w świetle teorii dezintegracji pozytywnej Kazimierza Dąbrowskiego przedstawione w „Połoninie” losy trzech największych huculskich opryszków. Wspomniana koncepcja tego polskiego psychologa klinicznego, filozofa i pedagoga wyróżnia się postrzeganiem trudności życiowych jako szansy na ewolucję, dlatego też badaczka omówiła główne wyzwania przed jakimi stanęli Hołowacz, Dobosz i Dmytro Wasyluk.

W Łopience? Kolędowanie!

Tradycyjnie, bo to już od 14 lat, w ostatnią sobotę stycznia zjechali do Łopienki kolędnicy. Prawie z całej Polski! Ze Śląska, z  Warszawy, Krakowa, Lublina, Niska, Zgierza, Stalowej Woli, Poznania, Śremia, Cisnej i Sanoka. Każde kolędowanie jest inne, ale tegoroczne było szczególnie udane i to właśnie za sprawą gorącej atmosfery, autentycznej radości i dużego zaangażowania wszystkich uczestników. Obecność księży Piotra Bartnika i Bogdana Kiszko wpłynęła nie tylko na utrzymanie modlitewnego charakteru kolędowania, ale także wzbogaciła repertuar kolęd. Śpiewane były kolędy polskie i ukraińskie, stare i nowe, skoczne i rzewne, poważne i zabawne, ale wszystkie z czytelnym przekazem teologicznym. Jeżeli do tego dodać akompaniament gitar, skrzypiec i akordeonu, to łatwo sobie wyobrazić jak było pięknie. Na szczególne wyróżnienie zasługuje grupa Irka ze Śremu, która przygotowała własne śpiewniki i nowe kolędy, a wyćwiczone głosy Doroty i siostry Edyty bardzo wspierały wysiłki pozostałych kolędników. Siostra Edyta z racji swoich ukraińskich korzeni znacząco wspierała nas także w śpiewaniu ukraińskich kolęd. Wsparciem był także głos Haliny Rachwalskiej z zespołu Łopienka, która  po raz pierwszy uczestniczyła w naszym kolędowaniu. Kolędowanie zakończyło się tradycyjnie Koronką do Bożego Miłosierdzia i pamiątkowym zdjęciem uczestników pod ikoną Matki Bożej Łopieńskiej. Czytaj dalej

Арка Карпат” – nagranie

Nagranie z pierwszych w tym roku Spotkań Karpackich online jest już dostępne pod tym linkiem. Wszyscy ci, który nie mieli czasu w ostatni czwartek, mogą teraz spokojnie wysłuchać i obejrzeć zajmującą opowieść Bohdana Osławskiego z Iwano-Frankiwska, autora książki „Арка Карпат. Дорога до себе. 2000 км горами”, który o swojej wędrówce opowiada w dość nietypowy, ale bardzo oryginalny sposób .
Na lutowych Spotkaniach Karpackich online gościem naszym będzie Artur Hejnar, który opowie o historii bitwy rozegranej w marcu 1915 roku na górze Manyłowa pod Baligrodem i o działaniach związanych z właściwym jej upamiętnieniem.