Pierwsze Spotkanie Karpackie online

Zapraszamy na pierwsze w roku 2021 Spotkanie Karpackie online pt. „O drewnianych cerkwiach wschodniogalicyjskich Karpat” z udziałem Pawła Kusala i Stanisława Krycińskiego, autorów wydanego  niedawno przez Wydawnictwo „Libra.pl” albumu poświęconego tej tematyce: Cerkwie Galicji Wschodniej.
Aby wziąć udział w Spotkaniu, najwcześniej na 5 minut przed rozpoczęciem należy uruchomić ten link.
Drewniana architektura cerkiewna Wschodniej Galicji jest zjawiskiem, które nie ma sobie równych w skali Europy, a różnorodność typów i bogactwo form tych budowli sakralnych wzniesionych z tak nietrwałego jak drewno materiału wzbudza zdumienie. Do  początku XX w. dotrwały setki przepięknych drewnianych budowli, z których najstarsze miały ponad 300 lat. Niestety później wiele bezcennych starych cerkwi rozebrano w związku z budową nowych, obszerniejszych, ponadto ogromna ilość  świątyń  została zniszczona przez obie wojny  światowe i działania władz sowieckich. Ten niezwykły świat galicyjskich cerkwi utrwalony został jednak na fotografiach. Imponujący ich zbiór zgromadził Paweł Kusal, który postanowił podzielić się nim z szeroką publicznością przygotowując albumu, który zawiera fotografie 242 cerkwi. Autorem towarzyszących fotografiom opisów jest Stanisław Kryciński, również od wielu lat zajmujący się problematyką architektury cerkiewnej na dawnych kresach wschodnich. Od prelegentów dowiemy się z pewnością wielu interesujących faktów zarówno o cerkwiach karpackich, o historii zbioru fotografii Pawła Kusala, a także o warsztacie krajoznawcy i autora karpackich publikacji Stanisława Krycińskiego.

Paweł Kusal, z zawodu lekarz weterynarii, znany kolekcjoner, działacz społeczny, autor wielu publikacji poświęconych Bieszczadom popularyzujący dawne Lesko i Bieszczady w mediach społecznościowych.

Stanisław Kryciński, z wykształcenia inżynier chemik, z zamiłowania historyk i krajoznawca, od wielu lat zaangażowany w akcję ratowania dziedzictwa kulturowego południowo-wschodniego pogranicza, autor wielu książek poświęconych Bieszczadom, Beskidowi Niskiemu, a także Pogórzom, członek Towarzystwa Karpackiego.

Spotkania Karpackie 2021 – online

Miło jest nam poinformować wszystkich pasjonatów Karpat, iż inaugurujemy kolejny sezon „Spotkań Karpackich”. Przez wiele lat spotykaliśmy się tradycyjnie w warszawskim Muzeum Ziemi PAN.
Z przyczyn oczywistych w roku 2021 przenosimy się do przestrzeni wirtualnej. Formuła „online” ma niewątpliwie dobre strony, liczymy więc na udział wielu osób, dla których przyjazd do Warszawy specjalnie na prelekcję był dotychczas po prostu niemożliwy.
Ideą przewodnią pandemicznych „Spotkań” jest przypomnienie sobie, że Karpaty niezmiennie istnieją. Są piękne, są ciekawe i jak tylko się da, na pewno do nich wrócimy. Tymczasem dzięki życzliwości znakomitych prelegentów udało się stworzyć program „Spotkań Karpackich” na cały rok!  Zarezerwujcie więc sobie wieczór w każdy ostatni czwartek miesiąca i wędrujcie z nami po karpackich płajach. Każda z prelekcji anonsowana będzie z tygodniowym wyprzedzeniem na naszej stronie internetowej i profilu FB, wraz z linkiem umożliwiającym udział w prelekcji w formule webinarium.
Zaczynamy 28 stycznia o godz. 19 – szczegóły już wkrótce.
A tu do pobrania program „Spotkań Karpackich 2021” wraz z niezbędnymi wskazówkami organizacyjnymi.
Zapraszamy!

Zwracamy się jednocześnie z gorącą prośbą o wsparcie programu popularyzacji problematyki karpackiej prowadzonego przez nasze Towarzystwo poprzez wpłatę darowizny na konto: nr 75 1020 1185 0000 4602 0074 3104, z adnotacją „Spotkania Karpackie”. Za każdą wpłatę będziemy ogromnie zobowiązani. „Spotkania Karpackie” realizowane są wyłącznie siłami społecznymi w ramach działalności statutowej Towarzystwa Karpackiego, prelegenci i prowadzący nie otrzymują honorariów.

Krakowiacy, Lachy, Górale

„Krakowiacy, Lachy, Górale – stroje wsi małopolskiej” to dzieło pod każdym względem imponujące,  ukazujące urodę, bogactwo i różnorodność tradycyjnych, świątecznych strojów oraz codziennych ubiorów chłopskich noszonych niegdyś w małopolskich wsiach od Krakowa po Zakopane, od Zawoi po Gorlice. Składający się z 10 tomów album, który ukazał się pod koniec ubiegłego roku jest efektem realizowanego przez Małopolskie Centrum Kultury SOKÓŁ w Nowym Sączu projektu badawczo-dokumentacyjnego pod nazwą Małopolska Źródłem Tradycji, finansowanego z funduszy europejskich w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego na lata 2014–2020. Dwa pierwsze tomy poświęcone są Krakowiakom, ale o pozostałych ośmiu można powiedzieć, że są w zasadzie w pełni karpackie. Redaktorem merytorycznym całości jest Maria Brylak-Załuska, zaś redaktorem technicznym Maria Magdalena Kroh. Każdy tom ma swojego autora i tak na przykład ubiór Kliszczaków opracowała dr Katarzyna Ceklarz, Zagórzan opisała dr Dorota Majerczyk, zaś strój Lachów Limanowskich przedstawiła Małgorzata Wójtowicz-Wierzbicka z Muzeum Regionalnego w Rabce-Zdroju. Najobszerniejszy jest tom 10 poświęcony Łemkom Sądeckim i Gorlickim oraz Rusinom Szlachtowskim, którego autorem jest Jerzy Starzyński założyciel i dyrektor Łemkowskiego Zespołu Pieśni i Tańca „Kyczera”. Książki w formacie 245×305 mm, bardzo starannie wydane w twardej oprawie, zawierają mnóstwo zdjęć i rycin, tak archiwalnych jak i współczesnych, a dziesięć tomów liczy łącznie – bagatela – 2048 stron! Mimo dość sporego nakładu 1500 egz. album nie będzie dostępny w księgarskiej sprzedaży, jedynie w bibliotekach i wybranych instytucjach kultury.

Kazimierz Sichulski „Huculskie dzieci”

Na jednaj z pierwszych w nowy roku aukcji – „Aukcji Prac na Papierze (sztuka dawna)” Sopockiego Domu Aukcyjnego w sobotę 23 stycznia 2021 r. o godz. 17 w Sopocie przy ul. Boh. Monte Cassino 43 będzie można zakupić akwarelę na papierze (97 × 67 cm) zatytułowaną „Huculskie dzieci” autorstwa największego z polskich huculistów Kazimierza Sichulskiego. Obraz powstał najprawdopodobniej w czasie prac artysty nad tryptykami –  „Tryptykiem huculskim”, „Niedzielą Palmową” lub „Pokłonem pasterzy”, ponieważ ma z nimi wiele wspólnych cech oraz rekwizytów i jest jakby wprost z jednego z nich wyjęty. Szczególnie charakterystyczny jest motyw niewidomego huculskiego chłopca powtarzający się w wielu obrazach Sichula. Cena wywoławcza nie jest zbyt wysoka bo wynosi tylko 1900 zł, ale prognozy ceny sprzedaży są niestety wielokrotnie wyższe.

Życzenia u nas jak zwykle karpackie

Wiosenny Płaj na gwiazdkę

Przedostatni tom Płaju – prawda, że brzmi to smutno, ale niestety z faktami się nie dyskutuje – rozpoczynamy obszernym i niezwykle wnikliwym artykułem Tadeusza Trajdosa o organizowaniu się Polaków na Spiszu i Orawie w okresie międzywojennym. Jest to pierwsze tak szczegółowe opracowanie, uwzględniające wszystkie obszary działalności i przypominające galerię dziś już całkowicie zapomnianych postaci działaczy społecznych Spisza i Orawy. W kolejnym artykule z Tatrami na widnokręgu Krzysztof Miraj analizuje przebieg i funkcje historycznej drogi orawskiej biegnącej z Piekielnika do Głodówki przedstawionej na rękopiśmiennej mapie z 1762 r. Natomiast Leszek Rymarowicz zabiera nas jak zwykle w Karpaty Wschodnie, a dokładnie na Huculszczyznę, żeby opowiedzieć zajmująco o wykluwaniu się  ruchu spółdzielczego w dolinach Prutu i Czeremoszów, oraz o tym jak ciekawe formy on przybierał i jakie odnosił sukcesy. Tu także pojawia się cały szereg wydobytych przez autora z niebytu nazwisk lokalnych – huculskich i nie tylko – działaczy spółdzielczych. Za sprawą Wolframa Wendelina dowiadujemy się o istnieniu już w czasach powojennych w dolinie Hramitnego wąskotorowej kolejki o ciekawych rozwiązaniach technicznych obsługującej wyręby na północnych stokach Połonin Hryniawskich. Z kolei Andrzej Ruszczak na podstawie prowadzonych od lat na Huculszczyźnie badań terenowych konstatuje z nieukrywanym smutkiem i żalem odchodzenie w przeszłość wierzeń i obrzędów związanych z tradycyjnym pasterstwem, także już praktycznie znikającym z połonin. Czytaj dalej

Nowe władze Towarzystwa Karpackiego

Miło nam poinformować, że 10 grudnia 2020 r. odbyło się Walne Zgromadzenie Towarzystwa Karpackiego (oczywiście online), na którym wybrano nową Radę w następującym składzie:

Robert Księżopolski        prezes
Leszek Rymarowicz         wiceprezes
Paweł Luboński                sekretarz
Juliusz Marszałek             skarbnik
Zbyszek Kaszuba              pełnomocnik ds. Łopienki

Warto zaznaczyć, że choć w składzie nowej Rady jest dwóch byłych prezesów TK, to jednak nowy prezes po raz pierwszy w trzydziestoletnich dziejach Towarzystwa nie wywodzi się ze Studenckiego Koła Przewodników Beskidzkich. Można więc – z pewną ostrożnością – powiedzieć, że idzie nowe!

Co to za cerkiew?

Niecały miesiąc temu zmieściliśmy na karpackich informację o tym, że na aukcji „Sztuka dawna. Prace na papierze” Domu Aukcyjnego Desa Unicum będzie można nabyć akwarelę Aleksandra Augustynowicza przedstawiającą cerkiew strukowską w Jasini. Okazuje się, że na wystawionym na sprzedaż i zaprezentowanym przez nas obrazku przedstawiona jest jednak inna cerkiew. Dr Włodzimierz Witkowski, jeden z najlepszych znawców  cerkwi huculskich, zwrócił nam uwagę, że jest to bez wątpienia cerkiew św. Dymitra w Tatarowie.

Cerkwie są podobne, ale jasiniańska ma bardziej zwartą i wyższą w proporcjach bryłę, inaczej zwieńczony okap pod namiotowym dachem oraz daszek obwodowy poniżej głównego. Zasadniczo różnią się także dzwonnice. Tatarowska, widoczna na pierwszym planie na akwareli, jest znacznie mniejsza od jasiniańskiej i jest zupełnie inaczej usytuowana w stosunku do samej świątyni. Jak widać my też daliśmy się zwieść podobieństwu obydwu świątyń i zaakceptowaliśmy identyfikację zaproponowaną przez Desę Unicum. Czytaj dalej

Mikuliczyńska Madonna czy św. Jadwiga?

W Kurierze Galicyjskim nr 22 z pierwszej połowy grudnia 2020 r. w dziale „Okruchy historii” ukazał się tekst Petra Hawryłyszyna i Leona Orła o Mikuliczynie i błogosławionej siostrze Marii Antoninie Kratochwil. Niestety część zamieszczonych w nim informacji aż prosi się o sprostowanie, co niniejszym czynimy. Otóż rzeźba znajdująca się do dziś na terenie dawnego Dom Zdrowia dla studentów Uniwersytetu Lwowskiego w Mikuliczynie (nie jak piszą autorzy Uniwersytetu Warszawskiego) wybudowanego staraniem lwowskiej „Opieki Zdrowotnej” i oddanego do użytku  w 1928 r. nie przestawia św. Jadwigi, lecz jest statuą Matki Bożej, Patronki Polskiej Młodzieży Akademickiej, wykonaną przez znaną lwowską malarkę, rzeźbiarkę, lalkarkę i scenografkę Janinę Petry-Przybylską w 1938 r. Dom, który okrywa swoim płaszczem MB to XV-wieczna krakowska „burska jagiellońska” będąca tu symbolem domów akademickich. Żeby jednak Kurierowi Galicyjskiemu nie było smutno, dodajmy że podobny błąd popełnił także Jerzy Danilewicz autor artykułu „Worochta: drugie Zakopane” zamieszonego w Polityce nr 4.2019. Czytaj dalej

Odnaleziony grób Piotra Kontnego

Ciekawe wieści ze Lwowa przysłał nam członek naszego Towarzystwa dr Jurij Nesteruk. Otóż na Cmentarzu Łyczakowskim dzięki wskazówkom Ihora Monczuka odnaleziono grób Piotra Kontnego, o którym sądzono, że został już dawno zlikwidowany. Piotr Kontny to niezwykle ciekawa i bardzo karpacka postać. Urodził się w 1895 r. we wsi Dubie (dawny powiat Brody, woj. lwowskie), zmarł w 1947 r. we Lwowie. Gimnazjum ukończył w 1915 r. we Lwowie następnie studiował na uniwersytecie lwowskim, gdzie obronił pracę doktorską z filozofii. Wg niektórych źródeł miał także uczęszczać do seminarium duchownego, ale święceń nie przyjął. W latach trzydziestych był członkiem komitetu wykonawczego Lwowskiego Kuratorium Państwowej Komisji Ochrony Przyrody, członkiem zarządu Lwowskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego, oraz sekcji ekonomicznej Towarzystwa Przyjaciół Huculszczyzny.
Jego postać i działalność przybliżył nam artykuł Andrzeja Ruszczaka i Patrice M. Dabrowski, opublikowany w Płaju 35 pt. „Piotr Kontny — zapoznany badacz Huculszczyzny” (pdf). Znajdziemy w nim także obszerną bibliografię jego publikacji.
Przy okazji warto też przeczytać artykuł samego Piotra Kontengo opublikowany pierwotnie 25 IX 1936 r. w czasopiśmie „Bunt Młodych”, a przedrukowany w Płaju 35, zatytułowany „Goci, Huculi i… August III” (pdf). W świetle pojawiających się także współcześnie (szczególnie w Internecie) różnych dyrdymałów o pogańskich świątyniach na kolejnych wschodniokarpackich ostańcach, lektura na czasie i bardzo odświeżająca.