Ludzie Gór

W ostatnim czasie ukazał się wydany przez wydawnictwo STAPIS od dawna oczekiwany VI tom Wielkiej Encyklopedii Gór i Alpinizmu, zatytułowany: Ludzie Gór, którego redaktorami, tak jak wszystkich poprzednich są Małgorzata i Jan Kiełkowscy. Poświęcony jest on górołazom, wspinaczom, odkrywcom i badaczom gór. Jest naprawdę imponujący, liczy sobie bowiem 872 strony formatu B5 i zawiera 6256 biogramy, w tym ponad 1300 dotyczących Polaków. Z jednej strony z pewną satysfakcją wypada odnotować fakt, że znajdziemy w nim kilka biogramów członków naszego Towarzystwa, z drugiej jednak z żalem skonstatować całkowity brak w tym dziele Karpat Wschodnich. Nie znajdziemy w nim niestety tak wybitnych ludzi gór jak Henryk Hoffbauer, Henryk Gąsiorowski, Tadeusz Wilczyński czy Adam i Władysław Lenkiewicze.

O zgrozo, nie ma tu też Stanisława Vincenza (!), choć jest Jalu Kurek, a nawet Rytard. W biogramach wielu osób m. in. Ludwika Ziemblica czy Władysława Midowicza nie ma nawet słowa o ich aktywności w Czarnohorze. To smutne, że Tatry całkowicie zdominowały wyobraźnię autorów i redaktorów tej ważnej publikacji, jednak szczególnie przykre jest to, że w ten sposób amputuje się ze świadomości społecznej ogromny obszar górskiej aktywności Polaków. I jeszcze jedna przykra uwaga: wypada żeby autorzy „Encyklopedii Gór” jednak wiedzieli, że w dopełniaczu Bieszczady odmienia się „Bieszczadów”, a nie „Bieszczad”.