Sądecczyzna oczami Antoniego Kroha

Pod koniec ubiegłego roku, zupełnie bez rozgłosu, ukazała się nowa książka Antoniego Kroha zatytułowana „Powrót na Sądecczyznę”. Dzieło liczy 360 stron, wyposażone jest w mnóstwo kolorowych i czarno-białych ilustracji, a wydane zostało przez „Fundację Sądecką”. Nie jest to monografia Sądecczyzny, ani tym bardziej jej kronika. Nie jest to też podręcznik historii, choć Historią w różny sposób ujmowaną łamy tej książki są przepełnione. W kilkudziesięciu rozdziałach autor pisze o bardzo różnych sprawach – ważnych, mniej ważnych i z pozoru zupełnie nie istotnych, powszechnie znanych i takich, o których mało kto słyszał. A wszystko to po Krohowemu – ci, co znają inne książki Antoniego Kroha, będą wiedzieli o czym piszę, ci zaś którzy ich nie znają, niech żałują i jak najszybciej biorą się za lekturę.