Wyrok na Magurski Park Narodowy?

Magurski Park Narodowy powoli staje się fikcją. Niedawno protesty celowo wprowadzonych w błąd mieszkańców wchodzących w głąb Parku wsi uniemożliwiły stworzenie choćby minimalnej strefy chroniącej jego przyrodnicze zasoby. Lobby myśliwskie już dawno otoczyło Park szczelnym pierścieniem ambon, pod które przynętami wywabia z jego obszaru zwierzynę by do niej strzelać. Teraz z kolei starostwo jasielskie postanowiło go dobić odnawiając i poszerzając przecinającą jego najcenniejsze fragmenty drogę Krempna – Żydowskie – Ożenna. Droga ta nie remontowana i zapominana od czasu wybudowania nowej trasy doliną Ryjoka przez Świątkową i Rozstajne, coraz trudniej przejezdna, przez ostatnie kilka lat była już nawet całkiem zamknięta dla ruchu samochodowego. Powoli popadała w ruinę, a przyroda odzyskiwała swoje dawne terytorium. Stała się natomiast prawdziwym rajem dla rowerzystów i wędrowców oferując jedne z najpiękniejszych w Beskidzie Niskim widoków. Pomysł jej odbudowania i udostępnienia dla ruchu samochodów, nie mający żadnego uzasadnienia ekonomicznego ani społecznego, jest tak porażająco absurdalny, że aż prosi się o poszukiwanie jego prawdziwego motywu. A ten nasuwa się jeden: uderzenie w Magurski Park Narodowy i ostateczne jego zniszczenie. Podważenie sensu jego istnienia.
Przyłączamy się więc do akcji zainicjowanej przez Fundację Dziedzictwo Przyrodnicze „Ocal SERCE Beskidu Niskiego” i zachęcamy do podpisywania apelu protestującego przeciwko pomysłowi odbudowy tej drogi.