Stanisław Vincenz
(fragment)
Kto chce wędrować po górach huculskich, ten winien zdać sobie sprawę z odrębności i swoistości huculskiego czasu. Zwłaszcza jeśli przybywa z Zachodu, gdzie to podobno naprawdę uważają, — że czas to pieniądz. Pieniądz, duży czy mały, lecz jak każda jednostka monetarna ma w danej chwili ściśle określoną wartość, choćby nawet była zależna od wahań giełdy. Taka moneta ma wiele równych sobie, to znów mieści się bez reszty w jednostce większej. Tak też jest z tym czasem zachodnim. Ale nic podobnego nie ma na Huculszczyźnie. Udając się zatem w góry warto pamiętać o tym istnieniu odrębnego czasu huculskiego, inaczej wędrowca może spotkać niejedna niemiła niespodzianka, irytacja lufo nieporozumienie. Tym bardziej musi się zapoznać z tym czasem huculskim, jeśli chce, jak to się mówi, zawrzeć „pobratymstwo” z górskimi ludźmi i z całym górskim krajem, jeśli jest „przyjacielem Huculszczyzny” starego czy choćby nowego autoramentu. A jeszcze więcej winien zanurzyć się w ów czas huculski, — czas bez granic, bez słupów milowych, — ten, kto chce wynieść z tych gór coś jedynego w swoim rodzaju. Czytaj dalej


Właśnie ujrzał światło dzienne zapowiadany już w lipcu katalog wystawy zatytułowanej „Szlakami Huculszczyzny” prezentowanej latem tego roku w Muzeum Podkarpackim w Krośnie. Pierwsze 45 stron katalogu wypełnia interesujący tekst Urszuli Janickiej-Krzywdy zawierający podstawowe informacje o Huculszczyźnie i Hucułach, zakończony wyborem literatury. Tekst ilustrowany jest reprodukcjami pocztówek eksponowanych na wystawie, a pochodzących ze zbiorów Stanisława Władyki. Sam katalog podzielony jest na szereg działów – począwszy od wyrobów drewnianych, po przez odzież i tkaniny, broń i wyroby z metalu, ceramikę, malarstwo o tematyce huculskiej, ikony, aż po pisanki – nazwane dość oryginalnie w spisie treści „przedmiotami obrzędowymi”. Całość zamyka wykaz ilustracji zawartych w tekście oraz wykaz obiektów prezentowanych w katalogu.
Na początku tego roku nakładem Wydawnictwa BOSZ ukazała się książka Bolesława Baranieckiego, zatytułowana „Opowieści leskie. Z pamięci i ze starych fotografii”. Dzieło liczące 416 stron zawiera dziesiątki króciutkich opowiadań, których bohaterem jest Lesko i jego mieszkańcy. Opowiadania napisane są z ogromna swada i ciepłym humorem, a dotyczą głównie okresu międzywojennego oraz wojny i okupacji. Bohaterami ich są zwyczajni ludzie, mieszkańcy Leska i przyjezdni, codzienne wydarzenia i odpryski wielkiej historii. Wszystko ilustrowane jest unikalnymi zdjęciami autora książki, zamiłowanego fotografa. Każdy, kto chce poczuć niepowtarzalny klimat przedwojennego Leska powinien tę książkę przeczytać.
Oficyna Wydawnicza "Rewasz" wydała nowy przewodnik Radosława Trusia po Beskidzie Małym. Dzieło liczy 352 strony formatu B6, 68 zdjęć barwnych, 60 zdjęć oraz ilustracji czarno-białych w tekście, 10 planów i mapek, 7 panoram. Oprawa miękka ze skrzydełkami.
Nakładem Oficyny Wydawniczej „Rewasz” ukazał się przewodnik zatytułowany Zamki i zamczyska Słowacji autorstwa Arkadiusza Wasielewskiego. Książka liczy 352 strony formatu B6, zawiera 48 zdjęć barwnych, 64 zdjęcia oraz ilustracje czarno-białe, 94 plany i mapki. Oprawa miękka ze skrzydełkami.
Jak zwykle punktualnie i jak zwykle piękniejszy od poprzedniego ukazał się kolejny, XVIII tom Almanachu Muszyny, a w nim cała masa bardzo ciekawych tekstów, z których szczególnie polecamy najświeższe informacje o efektach prac archeologicznych na muszyńskim zamku autorstwa pani Barbary Chudzińskiej. Dla redaktora Almanachu, pani Bożeny Mściwujewskiej-Kruk serdeczne gratulacje, a dla zainteresowanych szczegółowa zawartość tomu.
Ukazał się właśnie – pierwszy od czasów Gąsiorowskiego – przewodnik po Gorganach autorstwa Dariusza Dyląga wydany przez Oficynę Wydawniczą "Rewasz". Liczy 368 stron formatu B6, zwiera 52 zdjęcia barwne, 136 zdjęć oraz ilustracji czarno-białych w tekście, 16 mapek i szkiców sytuacyjnych; panoramy z Mołody, Popadii, Sywuli, Płoskiej, Syniaka, Kruhłej Młaki i Taupisza. Oprawa miękka ze skrzydełkami.
Serdecznie polecamy nową książkę Wiesława Aleksandra Wójcika zatytułowaną W kręgu Tatr, a wydaną przez Tatrzański Park Narodowy (Zakopane 2008, str. 234).
Z okazji przypadającego w tym roku jubileuszu pięćdziesięciolecia swojego istnienia, sanockie Muzeum Budownictwa Ludowego wydało nowy przewodnik po zgromadzonych w nim obiektach. Opisy poszczególnych zabytków poprzedza obszerny wstęp, w którym zaprezentowano charakterystykę regionu i obszaru badawczego oraz historię muzeum. Licząca 124 strony książka jest starannie wydana, wyposażona w liczne zdjęcia tak archiwalne jak i współczesne oraz kolorowe plany poszczególnych sektorów i obiektów. Urokowi takiego przewodnika trudno się oprzeć – przysporzy więc on z pewnością MBL-owi nowe rzesze zwiedzających, czego w roku jubileuszu temu szacownemu Muzeum serdecznie życzymy.