Żabie – serce Huculszczyzny

Dom spotkań z historią (w Warszawie, ul. Karowa 20) zaprasza na 207 „Opowieści z Kresów” Tomasza Kuby Kozłowskiego w środę 21 stycznia o godz. 12 i 18 tym razem poświęcone Żabiu – Wierchowinie. Wstęp wolny! Pan Kuba pisze w zaproszeniu tak:
Zapraszamy na historyczną wyprawę do Żabiego nad Czarnym Czeremoszem. Położone u podnóża Czarnohory, opiewane w „Karpackich góralach” przez Józefa Korzeniowskiego, fotografowane przez Juliana Dutkiewicza, Mikołaja Seńkowskiego i Henryka Poddębskiego, sfilmowane przez Jana Nowinę-Przybylskiego w „Przybłędzie” było prawdziwym sercem Huculszczyzny. To tu w 1938 roku otwarto imponujące Muzeum Huculskie. Opowieść o jednej z największych wsi II Rzeczypospolitej, słynnych wójtach Żabiego, starej Hucułce z fajką czy urodziwej „Paryżance Karpat” ilustrowana będzie unikatową, oryginalną ikonografią. Fragmenty tekstów czytać będzie Katarzyna Uhma.
Przyłączamy się do zaproszenia, bo Panakubowe opowieści są zawsze ciekawe, choć musimy zaznaczyć, że fotograf Dutkiewicz miał na imię Juliusz, a nie Julian, a „Stara Hucułka” z fotografii Seńkowskiego nie pochodziła z Żabia tylko z Jasienowa Górnego i nazywała Maria Kreczuniek – Czukutycha.

Wojciecha Przybyłowskiego nadzieja na zgodę

Poszukując informacji o rodzinie Przybyłowskich, przodkach Stanisława Vincenza, trafiłem przypadkiem na niezwykle interesujący dokument, po którego lekturze zrobiło mi się jakoś ciepło na sercu. Postanowiłem więc udostępnić go szerszemu gronu czytelników. Po pierwsze ze względu na jego zastanawiającą aktualność, po drugie na wagę zawartych w nim myśli dla zrozumienia duchowego rodowodu autora Połoniny. I myślę, że nie ma tu wielkiego znaczenia fakt, że Stanisław Vincenz nigdy nie poznał swojego pradziadka Wojciecha Przybyłowskiego, który zmarł w 1875 r. czyli na trzynaście lat przed jego urodzinami. Czyżby zatem taki, a nie inny stosunek do świata dziedziczyło się w genach?

Przegląd Powszechny nr 22 z 21 lutego 1861 s. 4 [zachowałem pisownię oryginału]

(Nadesłane)
Ponieważ czas wyboru posłów na sejm we Lwowie dla królestw Galicji i Lodomeryi z w. księstwem Krakowskim już się zbliża, przeto niektóre myśli do łaskawej uwagi podaję.
Podług mego zdania:

1. Gdy osoba zamożna będzie obrana posłem, to pieniądze dla niego przeznaczone, niech będą użyte na jaką dobroczynną fundację – a to na pamiątkę pierwszego sejmu.

2. Poseł ma dokładnie posiadać język polski, żeby ustnie i pisemnie na sejmie mógł występować.

3. Poseł ma się zupełnie zastosować do adresu w Wiedniu dnia 4 stycznia 1861 przedłożonego.

4. Poseł ma się naradzić z drugimi posłami o instytucye odpowiednie dla zupełnego wprowadzenia i zachowania zgody i jedności między szczepami polskim i ruskim, i miedzy starozakonnymi, jako od wielu wieków współmieszkańcami tej ziemi a zatem jej synami, a tem samem miedzy sobą braćmi.

5. Ma głosować za polepszeniem materialnego bytu duchowieństwa obojga obrzadków, żeby pasterze dusz, mianowicie obrządku grecko katolickiego przez całe swoje życie byli wolni od trosków pochodzących z niedostatku, i żeby nie potrzebowali z jednej parafii na drugą się przenosić – przeco także i dobro duchowne parafian będzie osiągnięte.

6. Ma głosować, żeby spory miedzy byłemi poddanemi i ich dziedzicami, jako jedną wielką rodzinę stanowiącymi, drogą polubowna były ukończone, żeby posiadłości włościańskie mogły być w przyszłej tabuli wiejskiej co do ich objętości szczegółowo zapisane, a tym samem prawa włościańskie nietykalne. Czytaj dalej

Pamięci profesora Csaby G. Kissa

Zakład Edytorstwa Instytutu Filologii Polskiej UWr udostępnił pod tym linkiem zapis trzydziestego pierwszego seminarium Pracowni Badań nad Spuścizną Stanisława Vincenza. Miało on charakter wspomnieniowy i było poświęcone pamięci zmarłego 23 lipca 2025 profesora Csaby G. Kissa – wybitnego węgierskiego humanisty, a zarazem jednej z kluczowych postaci międzynarodowego środowiska vincenzologicznego. Profesor Jan Choroszy przedstawił drogę naukową zmarłego, przywołując jego zaangażowanie w studia nad dziełem Vincenza, począwszy od konferencji końca lat 80. Szczególną uwagę poświęcił roli profesora Kissa jako pośrednika między środowiskami polskimi i węgierskimi, a także jego zaangażowaniu w działania dokumentacyjne m.in. w Verőce, gdzie Vincenzowie mieszkali w latach 1940–1946.

Dwa kolędowania w Łopience

Zgodnie z zapowiedzią zapraszamy do cerkwi w Łopience na dwa w tym roku kolędowania:
– pierwsze odbędzie się w niedzielę 25 stycznia o godz. 11 a poprowadzi je Agnieszka Bernacka znana regionalistka i znawczyni pieśni podkarpackich. Będzie to kolędowanie w duchu dawnej tradycji kolędniczej. Będą kolędy kościelne w dawnych miarach, rytmach i wariantach, kolędy z tradycji różnych stron Podkarpacia z uwzględnieniem wariantów najbliższych tej części Bieszczadów. Będzie nabożnie i „do skoku”.
– drugie odbędzie się tradycyjnie w ostatnią sobotę przed świętem Matki Boskiej Gromnicznej, czyli 31 stycznia o godz. 10. I też będzie nabożnie, ale kolędy i pastorałki będą w tradycyjnych jak i we współczesnych aranżacjach. A zresztą, sami będziemy śpiewać, więc zobaczymy jak będzie. Można zabrać ze sobą instrumenty muzyczne. Dla kolędników będzie ciepła herbata i ciastka.
Zapraszamy serdecznie na oba kolędowania, do wspólnego śpiewania na chwałę Bogu. Ponieważ w cerkwi będzie zimno, zanim rozgrzejemy się śpiewaniem, zadbajmy o stosowne ciepłe ubranie.

Zbyszek Kaszuba

Almanach Nowotarski nr 29

„Almanach Nowotarski” jest rocznikiem wydawanym od 1997 r. przez Podhalańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk w Nowym Targu i stanowi jedno z najważniejszych współczesnych opracowań poświęconych historii, kulturze i życiu społecznemu Podhala. Każdy tom gromadzi artykuły naukowe, szkice historyczne, opracowania etnograficzne, wspomnienia, archiwalne fotografie, a także dokumentację bieżących wydarzeń z życia regionu. Nowy numer „Almanachu Nowotarskiego” jest publikacją różnorodną i bogatą w treść, w której tradycja spotyka się z nowoczesnością, a historia – z literaturą i sztuką. Zawartość tomu układa się w spójną opowieść o Nowym Targu, jego mieszkańcach i regionie, który od wieków inspiruje artystów, badaczy i społeczników.
Zapraszamy do lektury!

Stanislaw Vincenz, Nová doba: Svár

Z niekłamaną radością pragniemy poinformować wszystkich wielbicieli twórczości Stanisława Vincenza, a szczególnie „Połoniny”, że David Zelinka dotrzymał złożonej na XXX Seminarium Vincenzowskim obietnicy, i że właśnie nakładem praskiego wydawnictwa Malvern ukazało się tłumaczenie na język czeski „Zwady”. Wydawca i tłumacz tak prezentują książkę:
Vincenz nazývá Huculsko slovanskou Atlantidou a pokládá ho za zdroj lidských hodnot, z nichž by mohla čerpat současná evropská kultura. Svár je ze všech knih tetralogie nejrománovější.
Zatem dzięki konsekwentnej pracy Davida Zalinki, czescy czytelnicy mogą już dziś zanurzyć się w karpacki świat vincezowskiej epopei, co najmniej na trzy czwarte. Dziękujemy i trzymamy kciuki za domknięciem tetralogii.
Stanislaw Vincenz, Na vysoké Polonině. Nová doba: Svár

Zmarzlok. Szlakiem Żelaznej Brygady

Jan Jachymiak służył jako szeregowy żołnierz w 5 kompanii, 2 batalionu 3 Pułku Piechoty II Brygady Legionów Polskich, pod komendą Józefa Hallera – książeczka wojskowa nr 1217. Przeszedł kampanię karpacką, bukowińską, besarabską i wołyńską. Był żołnierzem w latach 1914-1916, a potem rosyjskim jeńcem wojennym w latach 1916-1918. Dzieje Zmarzloka, bo pod takim przydomkiem był znany w swoim rodzinnym Czarnym Dunajcu, opowiada Grzegorz Jachymiak, autor książki poświęconej odnalezionej pamięci swojego dziadka.
Grzegorz Jachymiak, Zmarzlok. Szlakiem Żelaznej Brygady, Kampania Karpacka, Bukowińska, Besarabska i Wołyńska. Kraków, Księgarnia Akademicka, 2024, stron 141

Pamięci Urszuli Janickiej-Krzywdy

Babiogórskie Centrum Kultury zaprasza serdecznie na koncert poświęcony pamięci swojej patronki, Urszuli Janickiej-Krzywdy, etnografki i folklorystki, wybitnej znawczyni kultury ludowej Karpat, zasłużonej dla regionu babiogórskiego. Koncert, który odbędzie się 24 stycznia 2026 roku w Zawoi w Sali widowiskowej Centrum, rozpocznie się o godzinie 18, a wypełnią go piosenki i pastorałki z repertuaru „Skaldów” oraz autorskie utwory członków zespołu Rock Band & Marcin Leśkiewicz.

Sztuka Łemków/Rusinów Karpackich

W Muzeum Etnograficznym w Warszawie od 17 stycznia do 30 czerwca 2026 roku można będzie oglądać wystawę zatytułowaną „Formy obecności. Sztuka Łemków/Rusinów Karpackich”. Będzie to pierwsza w historii tak szeroka prezentacja dorobku artystycznego tej karpackiej społeczności. Obejmie twórców uznanych, takich jak Andy Warhol, Epifaniusz Drowniak (Nikifor) czy Jerzy Nowosielski oraz artystki i artystów funkcjonujących dotąd poza głównym nurtem. Wystawa ma przywrócić twórczości artystów z kręgu kultury łemkowsko-rusnackiej sztuce europejskiej. Pokazać, że sztuka Łemków/Rusinów Karpackich nie jest folklorystyczną ciekawostką, lecz żywą, autonomiczną i wielowymiarową częścią kultury – zdolną do prowadzenia dialogu zarówno z duchowym dziedzictwem Karpat, jak i ze współczesną estetyką. Ekspozycja obejmie szerokie geograficzne spektrum – od Polski, Słowacji, Węgier i Serbii, przez Czechy, Rumunię, Ukrainę i Chorwację, po diasporę w Stanach Zjednoczonych. W tym świetle słowa Andy’ego Warhola I’m from nowhere nabierają nowego sensu: mówią o tożsamości, która potrafi trwać ponad granicami i zmieniającymi się miejscami. Kuratorem wystawy jest dr Michał Szymko.

Nowy Rok w Łopience

Kustosz łopieński Zbyszek Kaszuba w imieniu Towarzystwa Karpackiego, oraz swoim własnym zaprasza serdecznie wszystkich sympatyków Łopienki, a także tych wszystkich, którym zima bieszczadzka nie straszna, na Mszę Noworoczną, która zostanie odprawiona w czwartek 1 stycznia 2026 r. jak zwykle o godzinie 15.
Także już w styczniu Nowego Roku zapraszamy do łopieńskiej cerkwi na tradycyjne kolędowania, które w tym roku będą dwa – jedno ze starymi kolędami w wersji oryginalnej, a drugie z różnorodnymi, tak jak to było dotychczas. Szczegóły podamy wkrótce na naszym portalu.