Materiały do krajoznawstwa północnej Bukowiny (Płaj 23)

Andrzej Wielocha

(fragment)

Prosimy nie traktować niniejszego materiału jako przewodnika ani też monografii. Stanowi on bowiem jedynie zbiór dość luźno ze sobą powiązanych informacji zebranych w trakcie zorganizowanej przez Towarzystwo Karpackie w maju 2001 r. wyprawy na teren ukraińskiej Bukowiny. Publikujemy te swoiste silva rerum przede wszystkim dla tego, że bardzo mało jest materiałów krajoznawczych dotyczących północnej Bukowiny, zaś w dostępnych obecnie nielicznych opracowaniach dotyczących tego terenu istnieje wiele przekłamań, a często wręcz informacji nieprawdziwych. Mamy więc nadzieję, że publikowany tu tekst, mimo swojego przyczynkarskiego charakteru, posłuży porządkowaniu wiedzy o tej części Karpat.
Nazwy miejscowości, rzek i gór podajemy przede wszystkim w wersji utrwalonej w polskiej literaturze i kartografii. Jeżeli istnieje kilka wersji, wybieramy tę, która jest najpowszechniejsza. Jeżeli nie ma polskiej nazwy, stosujemy współczesną nazwę ukraińską w wersji spolszczonej. W nawiasach kwadratowych podajemy w kolejności nazwę ukraińską (jeżeli odbiega brzmieniem od wersji podstawowej), rumuńska i niemiecką (jeżeli istnieje).

Opis fizjograficzny
Teren, którego niniejszy materiał dotyczy zamknięty jest od zachodu doliną Czeremoszu, od północy doliną Prutu, od południa zaś doliną Suczawy. Wschodnią zaś granicę należałoby poprowadzić na wschód od drogi Czerniowce – Seret, mniej więcej tak, jak przebiegała na tym odcinku granica austriackiej Bukowiny. Tak opisany teren składa się niejako z dwóch jednostek fizjograficznych: Karpat w widłach Czeremoszu i Suczawy, zamkniętych od północnego-wschodu wyraźnym obniżeniem na linii Wyżnica, Berhomet Mołdawski, Krasna, Wików Górny oraz Pogórza  Karpackiego pomiędzy tą linią a Prutem.
Pogórze Karpackie stanowią tu dwa pasma wzgórz — jedno będące działem wodnym pomiędzy Czeremoszem i Prutem a Seretem i drugie pomiędzy Seretem a Suczawą. Pierwsze zaczyna się tuż za Wyżnicą wyraźnym obniżeniem utworzonym przez dolinę Mihodry i Mihoderki. Ciągnie się następnie wygiętym ku północy łukiem utworzonym z szeregu wzgórz nie przekraczających swoją wysokości 400 m. Jedynie bezpośrednio nad Czerniowcami wzgórza przekraczają wysokość 500 m osiągając w Cecynie (537) swoją kulminację. Pomiędzy wzgórzami częściowo jeszcze porośniętymi lasem bukowym leżą liczne wsie. Drugie pasmo przedzielona na pół Małym Seretem prawie nigdzie nie przekracza 500 m, jest za to — szczególnie w południowej części, przy rumuńskiej granicy — zdecydowanie mniej zasiedlone. Jego centrum zajmują dwie duże wsi rumuńskie Krasna i Piotrowce.
Fragment Karpat Bukowińskich zawarty pomiędzy Czeremoszem a Suczawą nie ma szczęścia do literatury geograficznej ani krajoznawczej i tak naprawdę to nawet nie ma własnej nazwy. Pomijany przy wszystkich opisach i systematykach Karpat Wschodnich, nie znalazł uznania nawet u prof. Kondrackiego, który włożył go do jednego, bardzo pojemnego worka nazwanego Górami Pokucko-Bukowińskimi (w oryginale Beskidami Pokucko-Bukowińskimi jednak nazwę „Beskidy” jako niewystępującą na tym terenie wolę zamienić na nie budzące sprzeciwu „Góry”), a rozciągającymi się pomiędzy dolinami Prutu i Suczawy. Idąc konsekwentnie za myślą prof. Kondrackiego należałoby przyjąć, że skoro Górami Pokuckimi nazywamy tę część Karpat, która leży pomiędzy Prutem i Czeremoszem na północ od Czarnohory i Połonin Hryniawskich, to interesujące nas góry powinniśmy nazwać Górami Bukowińskimi. Co zrobić jednak z górami na południe od Suczawy, wszak one też są bukowińskie tyle, że Obczyny. Nasuwa się więc niejako automatycznie nazwa Góry Północnobukowińskie, która — choć sama w sobie zachwytu nie budzi — w miarę jednoznacznie określa ten fragment Karpat.
Góry czy jak kto woli Karpaty Północnobukowińskie mierzone ze wschodu na zachód (od Jabłonicy po Krasną) mają prawie 50 km, z północy na południe (od Saraty po Wyżnicę) zaś blisko 60 km. Zbudowane są z fliszu karpackiego. Nie jest to jednak jednorodny masyw górski. Analogicznie do sytuacji na zachód od Czeremoszu gdzie na północy mamy Góry Pokuckie, na południu zaś oddzielone od nich Czarnym Czeremoszem Połoniny Hryniawskie, tu też występuje dość wyraźne zróżnicowanie na niższą część północną i wyższą południową. Linią podziału jest zaś głęboka dolina Putyły. Północną część stanowią długie, wąskie grzbiety ułożone w kierunku z pn.-zach. na pd.-wsch. i mające swoje odpowiedniki po zachodniej stronie Czeremoszu w Górach Pokuckich. Grzbiety te zbudowane z twardych piaskowców jamneńskich, mniej więcej w połowie przecina w poprzek głęboka dolina Seretu, którego źródliskowe potoki wrzynając się głęboko tworzą istny labirynt rusztowego układu grzbietów. Góry te są w większości zalesione i pozbawione większych osiedli. Jedynie w zachodniej części w dolinach potoków wpadających do Czeremoszu i Putyły spotykamy typowe dla huculszczyzny rozrzucone po stokach osiedla, należące do Roztok, Białoberezki, Towarnicy, Marinicz, Uścia Putyłowego i Byskowa. Osiedla leżące w dolinie Seretu – Szypot Seretu i Łopuszna, mające zgoła innych charakter (zwarta zabudowa wzdłuż rzeki), ponieważ powstały jako osady robotników leśnych. Wysokość grzbietów maleje z pd.-zach na pn.-wsch. I tak najwyższe wzniesienia Oseredok (1365),  Plesza (1330), Magura (1313) i Długi Groń (1381) znajdują się w grzbiecie leżącym najbardziej na południe, nad doliną Putyły i Suczawy. Kulminacje kolejnych grzbietów liczą po 1100, 1000 i 900 m. Ostatni wreszcie grzbiet wznoszący się bezpośrednio nad partią pogórzy składa się z szeregu odrębnych wierzchołków, z których większość przekracza 800 m.
Mimo długich poszukiwań w literaturze polskiej i ukraińskiej nie znalazłem żadnej nazwy dla tych gór. Mają swoje nazwy poszczególne grzbiety: Tomantyk, Czymyrna, Długi Groń, żadnej z nich nie można jednak przenieść na cały masyw. Dla porządku więc postanowiłem nadać im swoją nazwę. Ponieważ rozciągają się pomiędzy ukraińską Wyżnicą, a rumuńską Strażą, nazwałem je więc Górami Wyżnicko-Strażowskimi. Najwyższym ich szczytem jest Długi Groń [Lungul] (1381) wznoszący się w południowej części masywu nad położoną w dolinie Suczawy wsią Ruska. W większości leżą one na terenie Ukrainy, tylko niewielkie partie położone bezpośrednio nad doliną Suczawa pozostawia po rumuńskiej stronie absurdalnie poprowadzona granica. Jednak wbrew sztucznym podziałom politycznym góry te są swe rodzaju granicą, tyle że o zupełnie innym przebiegu. Biegnie mianowicie nimi z północnego-zachodu na południowy-wschód wyraźna granica etniczna pomiędzy żywiołem ukraińskim (konkretnie Hucułami) a rumuńskim. O ile więc we wsiach w dolinie Czeremoszu dominują zdecydowanie Huculi, o tyle doliny Seretu, Małego Seretu i Seretelu zamieszkałe są generalnie przez Rumunów.
Na południe od Gór Wyżnicko-Strażowskich, za rozległą, wypełnioną huculskimi osiedlami doliną Putyły rozciągają się trzy szerokie, mocno rozczłonkowane grzbiety. Pierwszy z nich (licząc od pn.-wsch.) ma kulminację w Losowej (1428), drugi oddzielony od niego doliną Łopusznej (dopływ Białego Czeremoszu) jest trochę wyższy, kulminuje bowiem w Hrebeniu (1464), w trzecim natomiast oddzielonym od poprzedniego doliną Jałowiczory i przełęczą Dżogol (1203 m), najwyższymi wierzchołkami są Jarowec (1580) i Tomnatyk (1565). Wszystkie trzy grzbiety stanowią jeden masyw, który bywa określany czasami mianem Pasma Losowej (Łosowej), jednak moim zdaniem lepsza jest nazwa Góry Putyłskie zastosowana przez geografów ukraińskich. Góry te, zbudowane także z fliszu karpackiego, otwierają się w partiach szczytowych licznymi połoninami, wypasanymi przez Hucułów z Putyłowa, Seletyna, Szypotu Suczay i Jałowiczory. I tu, biegnąca w poprzek grzbietów i potoków granica, część masywu w obszarze źródliskowym Suczwy i Kirlibaby, z wierzchołkiem Doszczyny (1469), pozostawia po rumuńskiej stronie. Już w Rumunii głęboka przełęcz pomiędzy doliną Saraty i Kirlibaby oddziela Góry Putyłskie od Gór Cibo, natomiast przełącz Kirlibaba (zwana też Bobejką) pomiędzy dolinami Kirlibaby i Izworu (źródliskowego potoku Suczawy), od Obczyny Mestekanisz. Swoją kulminację Góry Putyłskie mają w grzbiecie Jarowca (Jarowicy), którego wyższy wierzchołek liczy 1580 m.
Na samym wreszcie południowym końcu trójkąta utworzonego przez doliny Czeremoszu i Suczawy, w widłach źródłowych potoków Białego Czeremoszu – Pyrkałabu i Saraty (ddzielony od Gór Putyłskich doliną Saraty) leży grzbiet Czarnego Działu [Czornyi Dił, Negru] (1491 m), po przez Żupanię [Jupania] (1478 m) łączący się z masywem Kreczeli (1855 m), a więc stanowiący fragment Gór Marmaroskich. Te ostatnie bowiem od Obczyn Bukowińskich (a właściwie od Gór Cibo) oddziela niska przełęcz (ok. 1250 m) pomiędzy dolinami Cibo i Saraty, nie zaś jak uważał Kondracki przełęcz w Żupani (1397 m) pomiędzy dolinami Pyrkałabu i Cibo. Grzbiet ten zbudowany częściowo z wapieni (budowa geologiczna Czarnego Działu podobna jest do leżącego po drugiej stronie Pyrkałabu Prełucznego) posiada unikatową szatę roślinną. W rejonie Wielkiego Kamienia (1476 m), strome, częściowo skaliste stoki na tyle skutecznie utrudniały eksploatację lasów, że do dnia dzisiejszego zachował się tam pierwotny smrekowy las karpacki ze wspaniałymi okazami rosnących pojedynczo i w grupach limb. Występuje tu cały szereg rzadkich porostów i roślin naczyniowych z szarotką alpejską na czele. Dla ochrony bezcennej flory, a także i fauny utworzono tu rezerwat (zapowiednik).

Integralną czcią tego artykułu jest mapa Karpat Bukowińskich umieszczona na wklejce.