O nazwie „Karpaty” (Płaj 28)

Andrzej Wielocha

(fragment)

(…)
Z kilkunastu nazw gór niewątpliwego autorstwa Ptolemeusza tylko dwie przyjęły się na stałe. Są to Karpaty i Sudety. Z obydwoma do dziś badacze maja liczne problemy. Po pierwsze właściwie nie wiemy jakich gór one tak naprawdę dotyczyły w pierwotnym tekście Ptolemeusza. W wypadku Karpat można je odnosić jedynie do jakiejś konkretnej góry w Karpatach Wschodnich, w wypadku Sudetów, większość badaczy identyfikuje je z Lasem Czeskim lub Szumawami. Po drugie ogromne problemy mają z nimi też językoznawcy. W obydwu przypadkach poszukiwania etymologii zakończyły się wątpliwymi sukcesami.
Karol Buczek pisze, że większość gór, które umieścił w Sarmacji Europejskiej Ptolemeusz, w ogóle nie istniała. Czy jednak na pewno tak musiało być? Myślę, że góry te mogły istnieć naprawdę… w relacjach, które Ptolemeusz skrzętnie zbierał i na postawie których tworzył swoje „opisanie świata”. Góry te mogły zresztą istnieć także w rzeczywistości. Autorzy relacji mogli je widzieć nawet osobiście. Jednak próbujący owe relacje zebrać w całość autor był w sytuacji kogoś, kto na podstawie opisu kilku ślepców musi narysować krzesło. Jeżeli przyjmiemy, że rysujący nigdy krzesła wcześniej nie widział, może się zdarzyć, że będzie ono miało siedem nóg i trzy oparcia.
Z takiego też założenia wyszedł Wojciech Kętrzyński, który uznał, że część przynajmniej umieszczonych przez Ptolemeusza na terenie Sarmacji oronimów może tak naprawdę dotyczyć jednych i tych samych gór, widzianych przez różnych ludzi z różnych stron. I tak silva Luna to wg niego Małe Karpaty, farri fodinae to Rudawy Węgierskie, montes Sarmatici to góry dzisiejszej zachodniej i środkowej Słowacji z Tatrami włącznie, Carpates mons – to Karpaty Wschodnie. Do pracy Kętrzyńskiego dołączona jest mapa narysowana na podstawie informacji zawartych w Geografii bez sugerowania się towarzyszącymi jej mapami. Widzimy na niej, że Carpates mons (Kętrzyński używa nazw w wersji łacińskiej) to właściwie góra a nie pasmo, opisane przez Ptolemeusza jedną współrzędną, tak samo zresztą jak i Peuce mons, czyli Góry Peukińskie, o ktorych już wspomnieliśmy przy omawianiu Tabuli Peutingeriany. Dodatkową wskazówką przy Karpatach jest informacja, że ma tam swoje źródła Tibiscus (Cisa). Inaczej natomiast wyglądają Góry Sarmackie (nazwa też wprowadzona przez Ptolemeusza, nie wiadomo tylko od Sarmacji czy od Jazygów-Saramtów). Wg Geografii biegła tymi górami granica pomiędzy Germanią a Sarmacją. Najpierw wzdłuż Wisły, następnie Górami Sarmackimi (mającymi dwa stopnie długości), aż po tereny Jazygów nad środkowym Dunajem i Cisą. Tu trzeba jeszcze powiedzieć, że znaczna część badaczy, lekceważąc współrzędne utożsamia Góry Peukińskie z Karpatami Wschodnimi, a nawet Południowymi. Czy nie jest to jednak, próba naginania treści dokumentu jakim jest Geografia, do informacji pochodzących z innych źródeł (lokalizacja siedzib Peuków)? O tym, że wiara góry przenosi już raz pisałem.
Henryk Łowmiański omawiając orografię Ptolemeusza pisze o „górze Karpatos” i „górze Peuke” i myślę, że – w zgodzie z treścią Geografii – trzeba mu przyznać rację. Przy okazji zwraca on uwagę na możliwe do odczytania efekty zastosowanej przez Ptolemeusza metody kompilacyjnej. Łącząc ze sobą informacje pochodzące z rożnych źródeł i różnych czasów umieszczał on to samo plemię w dwóch różnych miejscach. Obydwie lokalizacje mogły być prawdziwe, tyle, że jedną od drugiej dzieliło kilka wieków, w trakcie których, lokalizowany lud przebył nieraz tysiące kilometrów. Tak jest np. z plemionami opisanymi jako Bessi i Biephi. Jest to zdaniem Łowmiańskiego ten sam lud w dwóch punktach swojej wędrówki.
Spróbujmy teraz podsumować nasze ustalenia. Na podstawie analizy treści Geografii, można się moim zdaniem pokusić o dwie tezy. Po pierwsze wygląda na to, że nazwa „Karpaty” wg intencji Ptolemeusza oznaczała jedynie pojedynczą górę (ewentualnie niewielki masyw), dla której punktem odniesienia są źródła Cisy. Po drugie nazwa ta jest jedną z wielu wprowadzonych przez Ptolemeusza, z pośród których, co najmniej kilka można odnosić do Karpat w dzisiejszym tego słowa rozumieniu. Z postawionych na wstępie pytań nie udało nam się odpowiedzieć tylko na jedno, skąd mianowicie Ptolemeusz tę nazwę wziął. Odpowiedzi wprost nie znajdziemy, ale jak sądzę można dość łatwo tę odpowiedź wysnuć z analizy wszystkich nazw przez niego wprowadzonych. Już na pierwszy rzut oka widać, że ogromna większość tych nazw urobiona jest od nazw plemion. Tak jest w przypadku nazwy Sudeti urobionej od Sudinów, nazwy Peuke od Peucynów, Venedici od Wenedów, Sarmatici od Sarmatów. Dlaczego więc nazwa Karpates nie miałaby być urobiona od Carpianów (Karpów)? Co nie znaczy oczywiście, że Ptolemeusz wszystko sobie wymyślił. Dysponując relacją o bezimiennych górach (czy górze), w pobliżu której mieszka lud Karpów, i w której ma swoje źródła Tibiscus, po prostu góry te nazwał. (…)