Ochrona przyrody w Czarnohorze (Płaj 18)

Jurij Nesteruk
Historia, stan współczesny i perspektywy
fragment (przypisy pominięto)

Początek naukowej eksploracji Czarnohory zawdzięczamy Baltazarowi Hacquetowi, Brytyjczykowi z pochodzenia, będącemu od roku 1787 profesorem medycyny Uniwersytetu Lwowskiego, który w 1795 r. odwiedził Czarnohorę i przeprowadził pewne badania tego interesującego regionu.Pół wieku później oficer armii austriackiej Franz Herbich, który obok swych obowiązków służbowych zajmował się botaniką, wędrując po Huculszczyźnie odwiedził Czarnohorę w lipcu-sierpniu 1841 r. i zebrał pierwszy znany nam materiał botaniczny, przedstawiając rezultaty swych badań w kilku pracach. Wymienia on następujące znane nam nazwy miejscowe w Czarnohorze, którą sam nazywa Alpami Pokuckimi: Howerla, Cybulnyk, Szpyci, Homuł, Gadżyna, Wysoki Tomnatyk, Pohoriłka, Dzembronia, Pop Iwan, Stajki, a także inne, dziś zapomniane. Uczony ten jako pierwszy opisał jeden z najciekawszych i najrzadszych gatunków flory Czarnohory – Senecio carpaticus Herbich (na szczycie Rebra).
Choć w cesarstwie austro-węgierskim, w skład którego wchodziły niemal całe Ukraińskie Karpaty, powstał szereg rezerwatów przyrody, stworzenie rezerwatu w Czarnohorze zaproponowano dopiero pół wieku później, po rozwinięciu się tu działalności naukowej i ruchu turystycznego. Być może przyczyną była jej trudna dostępność. Dopiero 15 listopada 1910 r. baron Julian Brunicki wygłosił na sesji Sejmu Galicyjskiego mowę w sprawie ochrony przyrody, zwracając uwagę, że „…w górach należałoby utworzyć przynajmniej dwa wielkie rezerwaty – w Tatrach i Czarnohorze, a także kilka średnich i mniejszych”.
W tym czasie już od jedenastu lat (od 1899 r.) działała na Połoninie Pożyżewskiej górska stacja badawcza (wg ówczesnej nomenklatury – ogród), podlegająca Państwowej Stacji Rolniczo-Botanicznej, która prowadziła prace doświadczalne nad lepszym wykorzystaniem połonin i inne badania botaniczne, a także podstawowe obserwacje meteorologiczne. Jednak dopiero w 1914 r. profesorowie Wyższej Szkoły Lasowej we Lwowie, Włodzimierz Szafer i Stefan Sokołowski, zdołali przeprowadzić wszechstronne badania, a i to tylko w nadleśnictwie Worochta, wyznaczając na północno-wschodnich stokach Howerli sześć kwartałów leśnych (nr 106-112), na których miał powstać rezerwat. W tym samym roku, z inicjatywy Galicyjskiego Towarzystwa Leśnego i Towarzystwa Przyrodników im. M. Kopernika, w masywie Howerli miał powstać park narodowy.
W latach 1912-1914 Węgierska Dyrekcja Leśna wyłączyła z eksploatacji i wzięła pod ochronę puszcze bukowo-jodłowo-świerkowe i świerkowe o powierzchni 140 ha na południowo-zachodnich stokach Howerli, u źródeł potoku Biłyj. Natomiast w „Ochronie Przyrody” znajdujemy notatkę Ochrona przyrody na Rusi Zakarpackiej, w której wśród innych wymieniono rezerwat o powierzchni 221,9 ha obejmujący puszczę w dolinie potoku Biłyj pod Popem Iwanem Marmaroskim (Trebuśa – Biły Potok), położony na wysokości 1000 -1400 m n.p.m., gdzie chroniono świerkowe i bukowe lasy oraz połoniny wraz ze szczytem Pop Iwan (1940 m n.p.m.).
Na przeszkodzie powstaniu rezerwatu na północno-wschodnich stokach Czarnohory stanęła pierwsza wojna światowa. Po zakończeniu działań wojennych oba państwa powstałe na gruzach Austro-Węgier, Polska i Czechosłowacja, niezwłocznie wznowiły prace w zakresie ochrony przyrody. W 1919 r. Minister Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego RP wydał rozporządzenie o ochronie cennych obiektów przyrodniczych, m.in. niektórych gatunków roślin górskich: różanecznika wschodniokarpackiego, powojnika alpejskiego, cisu, modrzewia polskiego oraz limby.
W 1920 r. S. Sokołowski opublikował w czasopiśmie „Ochrona Przyrody” artykuł O potrzebie zakładania rezerwatów leśnych, w którym kładł nacisk na wysiłki Polskiego Towarzystwa Przyrodników im. M. Kopernika i Galicyjskiego Towarzystwa Leśnego na rzecz zaprzestania eksploatacji gospodarczej niektórych obszarów pierwotnej puszczy w Czarnohorze.
W1921 r. wydzielono dwa kwartały leśne (nr 76 i 77) o powierzchni 140 ha oraz grunty połoninne między potokami Dancerz i dobrami hr. Skarbka o po-wierzchni 307,5 ha. Miał powstać na nich rezerwat. Obszar ten ogrodzono drutem kolczastym, który w wielkich ilościach pozostał tu z lat wojny. Na Połoninie Pożyżewskiej odbudowano zniszczoną podczas działań wojennych stację naukowo-badawczą, teraz podporządkowaną Państwowemu Instytutowi Naukowemu Gospodarstwa Wiejskiego w Puławach. Staraniem stacji powierzchnię rezerwatu rozszerzono na północne i północno-wschodnie stoki Breskuła i uroczyska „Płecze”.
W 1922 r. Władysław Szafer wskazał na celowość tworzenia całorocznych stacji meteorologicznych w szczególnie ważnych punktach, zwłaszcza na górnej granicy lasu w Tatrach i Czarnohorze (w tym czasie badania na Pożyżewskiej prowadzono tylko podczas sezonu wegetacyjnego). Postulował on także prowadzenie tam badań procesu zarastania jezior wysokogórskich.
W 1926 r. w 6. zeszycie „Ochrony Przyrody” ukazał się artykuł Czarna Hora jako rezerwat przyrodniczy, w którym przeanalizowano wszystkie ówczesne argumenty za powołaniem wielkiego rezerwatu przyrodniczego, najpełniej reprezentującego bogactwo przyrody Czarnohory. Umożliwiłoby to m.in. regulację ruchu turystycznego, pod względem którego Czarnohora ustępowała w Polsce jedynie Tatrom. W artykule akcentowano wielkie znaczenie tego rezerwatu dla Stacji Botaniczno-Rolniczej. Do już istniejącego rezerwatu (obejmującego północno-wschodnie stoki Breskuła i prawą część zlewiska potoku wypływającego z Jeziorka Niesamowitego, ograniczonego przez główny grzbiet i Szpyci, a od dołu – podnóża Małej Maryszewskiej) proponowano dołączyć większą część północno-wschodniego stoku grzbietu głównego od podnóży Koźmieskiej do Szpyci oraz górne części kotłów polodowcowych Gadżyny i Kizich Ułohów wraz z obszarami występowania limby w dolnych częściach tych kotłów.
Autorzy artykułu uznali Czarnohorę za strefę pośrednią między Tatrami a Alpami, uzasadniając to częstością występowania kosodrzewiny i różanecznika wschodniokarpackiego (ten ostatni nie występuje naturalnie w Tatrach, jednak w zeszłym stuleciu został sztucznie nasadzony na tatrzańskich halach). W artykule tym, chyba po raz pierwszy w literaturze naukowej, słusznie zaznaczono, że najbogatsze florystycznie i najcenniejsze fragmenty głównego grzbietu Czarnohory to urwiska skalne (Szpyci, Kozły i inne), a nie płaskie łąki górskie o jednorodnej pokrywie roślinnej, i stwierdzono, że w ówczesnych polskich Karpatach Wschodnich Czarnohora wyróżnia się największą różnorodnością wysokogórskich zespołów roślinnych, jest więc najwłaściwszym miejscem dla utworzenia wielkiego rezerwatu przyrodniczego.
2 lutego l926 r., wkrótce po ukazaniu się tego artykułu, Ministerstwo Robót Publicznych wystąpiło do Państwowej Rady Ochrony Przyrody z listem, w którym wskazywano na celowość powstania takiego rezerwatu, a już 25 marca na posiedzeniu Lwowskiego Komitetu Ochrony Przyrody przygotowano jego projekt. Nieco wcześniej Ministerstwo Rolnictwa i Dóbr Państwowych wydało rozporządzenie z 13 lutego 1926 r. (Nr 195/1-1) w sprawie ochrony kosodrzewiny. (…)