Pamięci Mieczysława Orłowicza w 50 rocznicę Jego śmierci (Płaj 37)

Marsz Hnitessa Klubu
(Śpiewać na nutę: „W dzień deszczowy i ponury”) 

Pod przewodem Orłowicza – Chadza w góry banda bycza.
Pyszny zespół wyrypiarzy – Chodzą młodzi, chodzą starzy.
Chodzą także piękne panie – Takie mają przykazanie:
Humor w górach rób! – Melancholię zgub!
Niech żyje Hnitessa Klub!

Hnitesa z Bajorówki, fot. A. Wielocha 

Od wiosny aż do jesieni  – Kiedy hala się zieleni,
Chodzą w Beskidy i Tatry – palą po górach watry.
Górskiej czciciele przyrody  –  Lubią góry, lasy, wody.
Hasłem Klubu jest: – Maszerować fest!
W górach mieć szeroki gest!

Czy pogoda, czy też błoto,  – Maszeruje się z ochotą.
Maszeruje z ciężkim worem  – Lecz z piosenką i z humorem!
Przy ogniu jemy obiady  – trzymamy tej zasady:
Pięć mil dziennie rób!  – Patałachów gub!
Niech żyje Hnitessa Klub!

W górach się kojarzą pary   –  Kocha się młody i stary,
Szczególnie, gdy Ewy córy  –  Kuszą na łonie natury.
Gdy na miłość nie ma rady,  –  Takiej trzymaj się zasady:
Z turystką weź ślub  – kochaj ją po grób!
Niech żyje Hnitessa Klub!

Mieczysław Orłowicz na spływie Dunajcem, fot. ze ziorów T. Kowalika
Mieczysław Orłowicz na spływie Dunajcem w 1951 r.,
fot. ze zbiorów T. Kowalika