Pod karpacką choinkę – Płaj 48

P48_okl_mZ życzeniami Radosnych Świąt Bożego Narodzenia oddajemy do rąk czytelników 48 tom Płaju. A zaczyna się on inaczej niż zwykle, bo od poezji, co więcej, wschodniokarpackie wiersze Wojciecha Leopolity przenikają całą jego treść, stanowiąc mocną dominantę. A wiersze to wyjątkowe przede wszystkim ze względu na ogromny ładunek zawartych w nich uczuć. Ich autor poprowadzi nas po dolinach, stokach, połoninach Czarnohory i złomowiskach Gorganów, w znane nam przecież ze współczesnych wędrówek miejsca, jakże jednak inne gdy popatrzymy na nie jego oczami. Może zatem dzięki nim dostrzeżemy coś więcej, niż widzieliśmy dotąd?
W obszernym artykule Tadeusz Trajdos zapoznaje nas fachowo – jak na historyka sztuki przystało – z fascynującym światem malarstwa Augusty Kochanowskiej, Polki z Czerniowiec, która na co dzień mówiła po niemiecku, a dziś na domu, w którym mieszkała ma tablicę pamiątkową jako malarka ukraińska. Jej losy, które z Karpatami splatały się wielokrotnie, kryją do dziś nierozwikłane tajemnice.
Wypada na łamach Płaju z radością (tu fanfary, albo lepiej trombity!) powitać jednego z najlepszych znawców Huculszczyzny, autora fundamentalnej „Huculszczyzny w literaturze polskiej” Jana Choroszego. W jego artykule spoglądamy na Huculszczyznę oczyma zachodnich podróżników, dowiadujemy się co ich interesowało, czego oczekiwali, co zaś było dla nich zaskoczeniem. Artykuł ten otwiera blok huculski, bez którego w ostatnich latach żaden tom Płaju obyć się nijak nie może. Tym razem ciekawą postać huculskiego zielarza Iwana Kikinczuka z Bystrca pod Czarnohorą przypomina Andrzej Ruszczak. Proponujemy także ciekawe, wartko i z werwą napisane wspomnienia Andrzeja Perepeczki z przedwojennych i wojennych pobytów u rodziny nad Czeremoszem oraz – z zachodniego pogranicza Huculszczyzny – bardzo mało znane, a zaskakujące w wielu epizodach dzieje klasztoru studytów w Łużkach nad Osmołodą opisane przez Leszka Rymarowicza. Sądzę, że bez trudu do tego bloku można też zaliczyć znajdujący się w dalszej części tomu przedruk artykułu z „Drogi” o kulisach i politycznych uwarunkowaniach wyznaczania granicy polsko-rumuńskiej, który doskonale uzupełnia wcześniejsze płajowe publikacje na ten temat.

elegantka_zza_woryni

A jakże, mamy tym razem coś i o Bieszczadach. Barwny opis jarmarku w Lutowiskach pióra Sofii Parafanowicz przetłumaczył dla nas Wojciech Wesołkin. Uzupełniliśmy go o dwa inne teksty ukraińskich autorów poświęcone także temu bieszczadzkiemu miasteczku. Natomiast Leszek Rymarowicz zaprasza nas po raz kolejny do Wołosatego, żeby pokazać odnalezione w archiwach, nowe nieznane fakty z jego dziejów.
Na koniec dwa tematy związane z przypadającą w tym roku setną rocznicą wybuchu I wojny światowej. Pierwszy autorstwa Janusza Kubita przypomina poprzedzające o trzy lata wybuch Wielkiej Wojny c-k manewry woskowe w rejonie Przełęczy Dukielskiej, drugi to bardzo ciekawa opowieść Magdaleny Bernackiej o karpackiej wojnie jej dziadka Stefana Łukasiewicza, który ze swoją baterią haubic spędził prawie trzy lata w dolinach Złotej Bystrzycy i Mołdowy, ilustrowana unikatowymi fotografiami. A tu można znaleźć spis treści tomu 48.