Wszystko na temat: Czarnohora

Czarnohora. Przyroda i człowiek

Czarnohora. Przyroda i człowiek

Książka zawiera:
Część I
Bartosz Rogoziński, Michał Krobicki, Budowa geologiczna wschodnich stoków masywu Pietrosa w Czarnohorze (Karpaty Ukraińskie).
Piotr Kłapyta, Rzeźba południowych stoków Czarnohory (Karpaty Ukraińskie) pomiędzy Howerlą a Turkułem.
Andrzej Kotarba, Termiczne zróżnicowanie topoklimatu wschodniej części Czarnohory (Karpaty Ukraińskie) w sezonie letnim 2004 roku, na przykładzie doliny górnego Prutu.
Anna Pająk, Źródła połonin zachodniej Czarnohory (Karpaty Ukraińskie) – rozmieszczenie i zróżnicowanie parametrów fizyczno-chemicznych.
Jan Bodziarczyk, Paweł Markewycz, Marta Nitoń, Maksymilian Ramut, Struktura górnoreglowego boru świerkowego w masywie Pietrosa w Czarnohorze (Karpaty Ukraińskie).


Czytaj dalej

Czarnohora – przyroda i człowiek

W dniu 2 czerwca 2006 w godzinach 9.15-15.00. Instytut Geografii i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Jagiellońskiego organizuje sesję naukową pt.
"Czarnohora – przyroda i człowiek",
która odbędzie się w budynku Kampusu
600-lecia Odnowienia UJ przy ulicy Gronostajowej 7 w sali P1.1

Sesja jest już drugim spotkaniem młodych naukowców poświęconym w
przeważającej mierze wynikom badań prowadzonych prze nich podczas obozów naukowych
studentów UJ i AR w Czarnohorze w latach 2003-2004.

Szczegółowe informacje pod poniższym adresem:
http://www.geo.uj.edu.pl/downloads/2006_sesja_naukowa_czarnohora.pdf

O Białym Słoniu na Czarnohorze (Płaj 2)

Władysław Midowicz
Nigdy nie było całkowicie jasne, kto był głównym „sprawcą” Obserwatorium Meteorologiczno-Astronomicznego PIM na Czarnohorze, które w tych niełatwych i ubogich latach przedwojennych kosztowało milion złotych wydanych z funduszów społecznych, z czego większość płatna w dewizach przemysłowi brytyjskiemu. To ostatecznie stało się powodem owej dziwnej nazwy – Biały Słoń.

Głównym promotorem budowy byli najprawdopodobniej astronomowie warszawscy, którzy rozglądali się za miejscem o wystarczająco czystym powietrzu, a także o stosunkowo rzadkim zachmurzeniu. Tego ostatniego, niestety, nie brakowało od jesieni do wiosny na graniach Czarnohory i ten, kto ją doradził, niewydawał się być wystarczająco obeznany z klimatem Karpat Wschodnich. Czytaj dalej