W Muzeum Podkarpackim w Krośnie w okresie od lipca do października 2006 roku oglądać można ciekawą wystawę poświęconą Huculszczyźnie. Na wystawie zgromadzono eksponaty pochodzące ze zbiorów muzealnych i z kolekcji prywatnych.
W Muzeum Podkarpackim w Krośnie w okresie od lipca do października 2006 roku oglądać można ciekawą wystawę poświęconą Huculszczyźnie. Na wystawie zgromadzono eksponaty pochodzące ze zbiorów muzealnych i z kolekcji prywatnych.
Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie zaprasza na sympozjum „Dla Hucuła nie ma życia jak na połoninie…”, które odbędzie się 13 czerwca 2006 r. z okazji otwarcia wystawy Wizerunek Hucułów i Huculszczyzny w archiwaliach i fotografiach z XIX i XX wieku.
Rozpoczęcie sympozjum o godzinie 17.00
Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie organizuje w dniach od 13.06.2006 r. do 5.11.2006 r. wystawę zatytułowaną:
Wizerunek Hucułów i Huculszczyzny w archiwaliach i fotografiach z XIX i XX wieku.
Celem wystawy jest przybliżenie obrazu Hucułów i Huculszczyzny w świetle zgromadzonych i zachowanych w zbiorach Archiwum Naukowego PME rycin, pocztówek oraz fotografii z XIX i pierwszej połowy XX wieku. Poprzez zgromadzony materiał chcemy pokazać nie tylko historię i kulturę tych terenów, ale przede wszystkim obraz dawnej Huculszczyzny widzianej oczami jej badaczy i miłośników.
Patronat honorowy nad wystawą objęła Ambasada Ukrainy w Rzeczpospolitej Polskiej.
Jerzy Macek
(fragment)
(Uwaga! pominięto przypisy)
U schyłku I wojny światowej jasnym stało się, że definitywnego rozkładu cesarstwa austro-węgierskiego nic już nie powstrzyma. Oznakom zbliżającej się klęski militarnej na europejskich frontach towarzyszyły narastające nastroje antywojenne wewnątrz państwa. Jednak o ostatecznej agonii monarchii przesądziły coraz silniejsze separatyzmy i tendencje odśrodkowe szerzące się zwłaszcza w peryferyjnych prowincjach cesarstwa. Na terytoriach tych, pod względem demograficznym stanowiących istną mozaikę narodowościową, różne nacje dostrzegły szansę wyzwolenia się spod absolutystycznego panowania Habsburgów i stworzenia nowoczesnych i niezależnych państw narodowych. Dla wielu narodów – po raz pierwszy od czasów Wiosny Ludów – pojawiła się realna możliwość na urzeczywistnienie idei państwotwórczych. Rozwinięciem dziewiętnastowiecznych prądów stało się wówczas słynne, szeroko akceptowane prawo narodów do samostanowienia. W chaosie narodowych dążeń, często przeciwstawnych, rodził się nowy porządek środkowoeuropejski. Czytaj dalej
Andrzej Wielocha
(końcowy fragment artykułu z 25 tomu Płaju)
(…) Bo co to właściwie jest Huculszczyzna? Najprostsza odpowiedzi na powyższe pytanie będzie brzmiała: kraina Hucułów, ziemia zamieszkiwana przez Hucułów. Jeżeli tak, to jej granic nie da się tak łatwo odszukać w terenie. Nie będą bowiem ich wyznaczać żadne słupy graniczne i płoty, ani nawet rzeki, czy góry, tylko ludzie, a dokładnie cały zespół cech, wyróżniających pewną grupę mieszkańców Karpat Wschodnich, których ze względu na te cechy nazywamy Hucułami. Na ów zespół cech składać się mogą cechy antropologiczne, elementy języka, ubiór, zwyczaje, wierzenia, rodzaj uprawianej gospodarki, stosunek do sąsiadów, styl budownictwa itd. Oczywiście niektóre z tych cech jak np. typ gospodarki mogą wywierać na otoczenie przyrodnicze na tyle znaczący wpływ i trwale je przekształcać, że zmiany te będą dostrzegalne także w terenie. Będą to zawsze jednak tylko cechy wtórne, pierwotne tkwią bowiem jedynie w ludziach i tak naprawdę bez dogłębnego poznania kulturowego inwentarza opisywanej grupy nie da się określić jej zasięgu. To też nie ulega wszak wątpliwości, że żeby sporządzić taką mapę trzeba w miarę dobrze poznać kulturowy inwentarz opisywanej grupy, co nie zawsze, szczególnie u pierwszych badaczy miało miejsce.