Jeszcze o karpatianach na aukcjach

Dom Aukcyjny REMPEX zaprasza na 325. Aukcję Sztuki Dawnej, która odbędzie się w środę 4 marca 2026 roku o godz. 18. Prezentowane obiekty można oglądać w Salonie Aukcyjnym przy ul. Karowej 31 w Warszawie w godzinach 11–19. Jak zwykle podczas aukcji sztuki dawnej, nie zabraknie akcentów karpackich. Wśród nich znajdują się dwa obrazy olejne: Władysława Karola Szernera (syna) (nr kat. 20) pt. „Hucuł i hucułka nad rzeką” oraz namalowany ok. 1936 roku obraz Ludwika Leszki (nr kat. 156) pt. „Kościółek w Dębnie”. W ofercie znalazł się również wybór akwarel na papierze: „Na polanie krokusów” (nr kat. 18) autorstwa Aleksandra Augustynowicza; „Pałac w Żywcu” (nr kat. 147) Stanisława Podgórskiego; „Pejzaż zimowy z chatami” (nr kat. 154) Stefana Filipkiewicza, najstarszego z trzech braci; „Widok na Giewont” (nr kat. 163) Gustawa Mariana Pillatiego. Twórczość Epifaniusza Drowniaka (Nikifora Krynickiego) reprezentują dwie akwarele (nr kat. 101 i 102) oraz sześć niewielkich rysunków ołówkiem (nr kat. 107–112), w tym trzy przedstawiające wille w Krynicy. Warto też wspomnieć o figurce z patynowanego brązu pt. „Harnaś strzelający z łuku” (nr kat. 21), autorstwa Henryka Piotrowskiego, z lat 30. XX wieku.

Nagranie ze Spotkania z Manyłową

O Manyłowej, wyjątkowym miejscu, o którym pamięć udało się przywrócić dzięki zaangażowaniu i pracy wielu ludzi, na ostatnich Spotkaniach Karpackich online opowiadali Artur Hejnar ze Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego „Galicja” oraz Ewa Wydrzyńska-Scelina z Nadleśnictwa Baligród. Tym, którzy tego nie oglądali udostępniamy pod tym linkiem nagranie.
Na następnych Spotkaniach Karpackich online, w czwartek 26 marca 2026 r. będziemy gościć prof. Macieja Janowskiego, autora niedawno wydanej książki „Karpaty. Opowieść o pewnych górach”. Zapraszamy!

Karpatiana na najbliższych aukcjach

W najbliższą środę, 25 lutego 2026 o godz. 19 w Sopockim Domu Aukcyjnym Galeria w Warszawie (ul. Nowy Świat 54/56) odbędzie się „Aukcja Malarstwa Polskiego”. Wśród 87 obiektów znalazło się kilkanaście prac o tematyce karpackiej. Są wśród nich pejzaże tatrzańskie i podhalańskie: dwie akwarele/gwasze braci Stefana i Mieczysława Filipkiewiczów oraz obrazy olejne autorstwa Mieczysława Filipkiewicza, Stanisława Kamockiego, Edmunda Szyftera i dwa Michała Stańki (poz. 43, 44, 45, 46, 51, 52, 52, 54 w katalogu). Pod numerem katalogowym 47 stanowi olejne studium Teodora Axentowicza zatytułowane „Święto Jordanu”, przedstawiające jeden z jego ulubionych motywów. Uwagę zwracają również pastelowe portrety typów góralskich autorstwa Stanisława Górskiego (poz. 49, 50, 53, 54), m.in. „Góral”.

Dwa dni później, 27 lutego 2026 o godz. 15 w Domu Aukcyjnym DESA Unicum SA (ul. Piękna 1A w Warszawie) odbędzie się aukcja na żywo pt. „Pod Tatrami. Zakopane i jego dziedzictwo”. W katalogu znalazły się 52 obiekty, a wśród nich m.in. pejzaże tatrzańskie i podhalańskie, stół w stylu zakopiańskim z końca XIX w. oraz inne wyroby drewniane. W ofercie znajdują się także obrazy na szkle Eweliny Pęksowej, kilimy, fotografie oraz trzy drzeworyty, w tym bardzo interesujący drzeworyt Stanisława Raczyńskiego pt. „Baca z Podhala”. Czytaj dalej

Manyłowa – historia i współczesność

Zapraszamy na drugie w tym roku Spotkania Karpackie online, które odbędą się, jak zwykle w ostatni czwartek miesiąca, 26 lutego o godz. 19. Ich tematem będzie Manyłowa (Łysy Wierch 815 m), wzgórze na południe od Baligrodu (pomiędzy Rabem i Kołonicami), gdzie w czasie I Wojny Światowej, 12 marca 1915 r. miało miejsce jedno z najbardziej dramatycznych wydarzeń kampanii zimowej w Karpatach. W wyniku akcji minerskiej wojsk austro-węgierskich zdetonowany został duży ładunek wybuchowy pod umocnionym przez armię rosyjską szczytem. W jednej chwili śmierć poniosło wielu żołnierzy rosyjskich, zaraz potem nastąpił udany szturm oddziałów austro-węgierskich. Do niewoli trafiło ponad 1000 rosyjskich żołnierzy. Przez ponad 100 lat te dramatyczne wydarzenia były praktycznie zapomniane, dopiero kilka lat temu, dzięki zaangażowaniu wielu osób i organizacji, oraz władz samorządowych i Nadleśnictwa Baligród rozpoczęto na Manyłowej prace badawcze. Na szczycie urządzono cmentarz wojenny, na którym sukcesywnie chowane są szczątki żołnierzy ekshumowanych w kolejnych sezonach prac archeologicznych, oznakowano ścieżki turystyczne wiodące na Manyłową, a w Baligrodzie urządzono poświęconą tym wydarzeniom ekspozycję. Na temat bitwy o Manyłową powstała także książka oraz liczne artykuły w prasie i mediach elektronicznych. Zbocza Manyłowej to także ciekawe miejsce pod kątem przyrodniczym, idąc ścieżką prowadząca na szczyt zobaczyć można pomnikową jodłę „Galicja”. O tym wyjątkowym miejscu i przywróceniu go pamięci, a także o zaangażowaniu i pracy wielu ludzi mówić będą Artur Hejnar ze Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego „Galicja” oraz Ewa Wydrzyńska-Scelina z Nadleśnictwa Baligród. Opowieść ta z pewnością uświadomi nam, jak ważna dla współczesności jest pamięć i szacunek dla przeszłości. Manyłowa jest przykładem takiego szacunku i dowodem na to, że jest możliwa lokalna, efektywna współpraca różnych instytucji i organizacji na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego oraz zrównoważonego rozwoju.
Artur Hejnar – pasjonat historii i eksploracji, wiceprezes Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego „Galicja”, uczestnik i koordynator wielu akcji poszukiwawczych, wyróżniony złotą odznaką „Za opiekę nad zabytkami”.
Ewa Wydrzyńska-Scelina – leśnik, pracownik Nadleśnictwa Baligród – specjalista ds. ochrony przyrody, edukacji, turystyki i udostępniania lasu, zaangażowana w działania na Manyłowej zarówno służbowo jak i społecznie. Czytaj dalej

Polskie Eton nad Strwiążem

Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej oraz Stowarzyszenie Pamięci Polskich Termopil i Kresów w Przemyślu im. ks. Bronisława Mireckiego zapraszają w czwartek 12 lutego 2026 r. o godz. 18 na prezentację Tomasza Kuby Kozłowskiego z Domu Spotkań z Historią. Jej bohaterem będzie legendarna, elitarna szkoła o statusie gimnazjum prowadzona przez zakon oo. Jezuitów w latach 1886 – 1939 w Bąkowicach pod Chyrowem, 33 km od Przemyśla. Przed pierwszą wojną światową, a następnie w II Rzeczypospolitej było to najlepsze gimnazjum męskie w Polsce. Na potrzeby gimnazjum w latach 80. XIX wieku wzniesiono imponujący kompleks budynków, rozbudowany na początku XX wieku, w którym znajdowało 327 pomieszczeń, a same korytarze miały prawie dwa kilometry długości. W ciągu 53 lat istnienia Zakładu Naukowo-Wychowawczego w Chyrowie przez jego mury przewinęło się ok. 6170 uczniów. Opowieść ilustrowana będzie oryginalną, unikatową ikonografią ze zbiorów autora. Spotkanie odbędzie się w sali widowiskowej Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej przy placu płk. Berka Joselewicza 1.

Oddział Czarnohorski Towarzystwa Tatrzańskiego

W zbiorach Tomasza Kuby Kozłowskiego znanego kolekcjonera kresowianów i niezmordowanego popularyzatora wiedzy o Kresach znajduje się tajemnicza fotografia, której wartości wprost nie da się przecenić. Dzięki uprzejmej zgodzie jej właściciela mogę dziś ją zaprezentować na naszym portalu wraz z tym wszystkim, co do tej pory udało mi się o niej dowiedzieć.
Widzimy na niej grupę dziesięciu nobliwych panów pozujących do fotografii na tle południowej ściany szczytowej Dworku Czarnohorskiego w Worochcie. Ponieważ rozpoznanie dwóch osób z tej grupy nie nastręcza większych kłopotów, chodzi mianowicie o Henryka Gąsiorowskiego (pierwszy z lewej) i Józefa Skupniewicza (trzeci od prawej, siedzi), istnieje duże prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że jest to Zarząd Oddziału Czarnohorskiego Towarzystwa Tatrzańskiego. Zatem siedzący w centrum fotografii z rękami w kieszeniach to zapewne Konstanty Siwicki właściciel dóbr Ceniawa, przewodniczący Oddziału w latach 1878-1905. Tuż za nim, trochę w głębi siedzi Henryk Hoffbauer emerytowany c.k. major, wieloletni sekretarz i autor dwutomowego „Przewodnika na Czarnohorę” z 1898 r. Z ustaleniem tożsamości pozostałych osób jest już większy kłopot. Logika podpowiada, że dwaj pozostali siedzący panowie to wieloletni członkowie Zarządu Oddziału dr Władysław Piaskiewicz lekarz miejski w Kołomyi i podskarbi Michał Kusionowicz profesor gimnazjum w Kołomyi. Ale który, jest który, nie wiem. Wśród stojących mogą być panowie Edward Sysak sekretarz, urzędnik wydziału powiatowego, Fryderyk Kallay architekt, kierownik szkoły przemysłu drzewnego w Kołomyi, Gustaw Finger nauczyciel tejże szkoły, Antoni Sienicki profesor gimnazjum w Kołomyi i Kazimierz Haczewski adwokat krajowy w Kołomyi, naczelnik straży pożarnej. Mam intuicję, że ten wyraźnie odróżniający się jasnym strojem od pozostałych, to może być Zakopiańczyk Kallay, ale to tylko intuicja. Księdza w składzie Zarządu w czasie po wybudowania „Dworku” w Worochcie, czyli po roku 1905 nie było, ale może ten górujący nad innymi o pół głowy ksiądz, to ks. Tomasz Trzebunia delegat Oddziału w Delatynie, proboszcz w Nadwórnie.

Czytaj dalej

Kolejne seminaria vincenzologiczne

Zakład Edytorstwa Instytutu Filologii Polskiej UWr udostępnił nagrania z dwóch kolejnych seminariów vincenzologicznych. Pod tym linkiem z trzydziestego drugiego, na którym profesor Jacek Hajduk z Uniwersytetu Jagiellońskiego przedstawił swoje rozważania na temat emigracyjnego doświadczenia Józefa Wittlina oraz jego zmagań z nową rzeczywistością po przyjeździe do Stanów Zjednoczonych. Wystąpienie osadzone było w szerszym nurcie badań nad literaturą emigracyjną oraz nad przemianami roli pisarza i humanisty w realiach powojennej diaspory. W dyskusji uczestnicy spotkania porównali losy i postawy Wittlina oraz Stanisława Vincenza – dwóch twórców o podobnym doświadczeniu emigracyjnym, którzy jednak odmiennie poradzili sobie z wyzwaniami wygnania.
A pod tym linkiem z trzydziestego trzeciego, na którym dr Sylwia Iwanek, absolwentka Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, przeanalizowała w świetle teorii dezintegracji pozytywnej Kazimierza Dąbrowskiego przedstawione w „Połoninie” losy trzech największych huculskich opryszków. Wspomniana koncepcja tego polskiego psychologa klinicznego, filozofa i pedagoga wyróżnia się postrzeganiem trudności życiowych jako szansy na ewolucję, dlatego też badaczka omówiła główne wyzwania przed jakimi stanęli Hołowacz, Dobosz i Dmytro Wasyluk.

W Łopience? Kolędowanie!

Tradycyjnie, bo to już od 14 lat, w ostatnią sobotę stycznia zjechali do Łopienki kolędnicy. Prawie z całej Polski! Ze Śląska, z  Warszawy, Krakowa, Lublina, Niska, Zgierza, Stalowej Woli, Poznania, Śremia, Cisnej i Sanoka. Każde kolędowanie jest inne, ale tegoroczne było szczególnie udane i to właśnie za sprawą gorącej atmosfery, autentycznej radości i dużego zaangażowania wszystkich uczestników. Obecność księży Piotra Bartnika i Bogdana Kiszko wpłynęła nie tylko na utrzymanie modlitewnego charakteru kolędowania, ale także wzbogaciła repertuar kolęd. Śpiewane były kolędy polskie i ukraińskie, stare i nowe, skoczne i rzewne, poważne i zabawne, ale wszystkie z czytelnym przekazem teologicznym. Jeżeli do tego dodać akompaniament gitar, skrzypiec i akordeonu, to łatwo sobie wyobrazić jak było pięknie. Na szczególne wyróżnienie zasługuje grupa Irka ze Śremu, która przygotowała własne śpiewniki i nowe kolędy, a wyćwiczone głosy Doroty i siostry Edyty bardzo wspierały wysiłki pozostałych kolędników. Siostra Edyta z racji swoich ukraińskich korzeni znacząco wspierała nas także w śpiewaniu ukraińskich kolęd. Wsparciem był także głos Haliny Rachwalskiej z zespołu Łopienka, która  po raz pierwszy uczestniczyła w naszym kolędowaniu. Kolędowanie zakończyło się tradycyjnie Koronką do Bożego Miłosierdzia i pamiątkowym zdjęciem uczestników pod ikoną Matki Bożej Łopieńskiej. Czytaj dalej

Арка Карпат” – nagranie

Nagranie z pierwszych w tym roku Spotkań Karpackich online jest już dostępne pod tym linkiem. Wszyscy ci, który nie mieli czasu w ostatni czwartek, mogą teraz spokojnie wysłuchać i obejrzeć zajmującą opowieść Bohdana Osławskiego z Iwano-Frankiwska, autora książki „Арка Карпат. Дорога до себе. 2000 км горами”, który o swojej wędrówce opowiada w dość nietypowy, ale bardzo oryginalny sposób .
Na lutowych Spotkaniach Karpackich online gościem naszym będzie Artur Hejnar, który opowie o historii bitwy rozegranej w marcu 1915 roku na górze Manyłowa pod Baligrodem i o działaniach związanych z właściwym jej upamiętnieniem.

Jaroszyński i Pautsch do kupienia

Dzisiaj czyli 3 lutego 2026 o godz. 19 na aukcji „Art Outlet. Sztuka Dawna” w Domu akcyjnym DESA Unicum SA, przy ul. Pięknej 1A jest do nabycia m.in. bardzo sympatyczny obraz Fryderyka Pautscha pt. „Huculskie dziecko”, oraz niezwykłej urody i solidnych wymiarów (70 cm x 100 cm) działo Józefa Jaroszyńskiego „Huculi w dolinie”.
Natomiast 12 lutego 2026 o godz. 19 w tym samym Domu Aukcyjnym odbędzie się kolejna aukcja pt.  „Zakopane. zakopane”. Od  do 12 lutego 2026 trwa wystawa przedaukcyjna obejmująca 137 bardzo różnorodnych obiektów. Od obrazów Władysława Jarockiego „Portret góralki na tle chaty” z 1937 r. poprzez grafikę, rzeźbę, fotografie, sztukę użytkową, po przedmioty codziennego użytku w tym meble, kilimy, a także kierpce, ciupagi, souveniry w „stylu zakopiańskim”, czy narty i raki sprzed stu lat. Wśród autorów wiele słynnych nazwisk, np. Witkacy, R. Malczewski, Z. Stryjeńska, W. Skoczylas, Hasior, A. Rząsa i in.
Kupił nie kupił, pooglądać warto.

Piotr