Płaj 44 już jest!

Tom otwierają teksty poświęcone koniom huculskim. Z artykułu Katarzyny Kwiecińskiej-Olszewskiej można się dowiedzieć, że na Huculszczyźnie hucułów nie ma — przynajmniej zdaniem międzynarodowej organizacji hodowców tej rasy. A jak jest naprawdę i co to znaczy: być koniem huculskim? Przeczytajcie.
Dwa następne artykuły stanowią glosę do monograficznego bloku z 42 „Płaju”, poświęconego wznoszącej się u źródeł obu Czeremoszów Hnitesie. Jerzy Montusiewicz pokusił się o tabelaryczne zestawienie polskich (i nie tylko) turystów, którzy zdobyli ją w ciągu ostatnich ponad trzydziestu lat. Tego samego zakątka Huculszczyzny dotyczy komunikat Andrzeja Wielochy o utworzeniu Wierchowińskiego Parku Narodowego, którego Hnitesa jest najwyższym szczytem. Natomiast I. i J. Zełenczukowie opowiadają o huculskiej pieśniarce, której fotografia stała się wizytówką Huculszczyzny. Najobszerniejszy tekst w tym tomie to biografia ukraińskiego malarza związanego z Sanokiem Leona Getza, który dziewięć razy był więziony bez wyroku: dwa razy przez carską Rosję, dwa razy przez Polskę międzywojenną, dwa razy przez Niemców i trzy razy przez PRL! Materiały do tego artykułu jego autor Leszek Rymarowicz odszukał m.in. w archiwum IPN.
I wreszcie polskie Karpaty: Stanisław Kryciński opisuje, co można znaleźć w bezludnej dolinie bieszczadzkiej, jeśli wybrać się tam z łopatą i w towarzystwie fachowego archeologa, a Leszek Rymarowicz przedstawia szczegóły dotyczące początków ochrony podkrośnieńskich Prządek. Do tego jak zwykle garść drobniejszych tekstów. Szczególnie ciekawa jest informacja Adama Bartosza o nowych zdobyczach tarnowskiego muzeum, które od lat tropi i gromadzi fragmenty malarskiej panoramy „Bem w Siedmiogrodzie”. Godna uwagi jest też skomentowana przez Michała Parczewskiego XVI-wieczna relacja o przeprawie cesarskiego posła przez Karpaty.

Spis treści tomu 44