SOS Karpaty

Wiosną 1997 r. Rada Towarzystwa Karpackiego skierowała list do ówczesnego ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, Stanisława Żelichowskiego w sprawie powołania do życie Turnickiego Parku Narodowego i konieczności natychmiastowego wstrzymania na jego terenie intensywnego wyrębu. Pisaliśmy w nim m.in.:
Wyrąb przez Lasy Państwowe wiekowych drzewostanów na terenie planowanego parku to klasyczny przykład gospodarki rabunkowej, gdzie dla doraźnych korzyści niszczy się bezcenne walory, będące dobrem ogólnonarodowym. (…) Uważamy, że skoro obszar ten przewidziany jest do objęcia ochroną, to do momentu podjęcia ostatecznej decyzji w tej sprawie wyręby powinny zostać wstrzymane lub co najmniej poważnie ograniczone.turnicki_01x

List ten opublikowany był m.in. w 14 tomie Płaju. Dziś po prawie 20 latach ze smutkiem należy stwierdzić, że nic się w tej sprawie nie zmieniło. Co roku tysiące buków i jodeł pada pod ostrzami pił. Stare drzewa Puszczy Karpackiej giną. Dlatego domagamy się przyspieszenia prac nad utworzeniem Turnickiego Parku Narodowego. Dziś zaledwie 3% jego planowanej powierzchni objęte jest ochroną rezerwatową. Na pozostałym terenie trwa intensywna eksploatacja, a pozyskanie drewna wynosi średnio 6 czterdziestotonowych ciężarówek dziennie! Przyłączamy się więc do inicjatywy SOS Karpaty ogłoszonej przez WWF Polska i ponownie apelujemy o podpisywanie petycji. Jest już na niej ponad 30 tys. podpisów. Niech nie zabraknie i Twojego!