Wszystko na temat: Bieszczady

Nagranie ze Spotkania o Leskich judaicach

Tak jak obiecywaliśmy udostępniamy Państwu nagranie z ostatnich Spotkań Karpackich online z 25 marca br., na których Andrzej Potocki zajmująco opowiadał o dziejach leskich Żydów i znajdujących się w tym mieście judaicach, a także o cadyckich rodach Horowitzów i Rubinów. Plik z nagraniem jest dostępny pod tym linkiem. Zapraszamy do oglądania.
Przy okazji równie serdecznie zapraszamy do lektury dostępnego na naszym portalu zdygitalizowanego piątego tomu Almanachu karpackiego „Płaj”, który jest w całości poświęcony karpackim Żydom, zawiera bowiem materiały ze zorganizowanej przez nasze Towarzystwo w 1991 r. w Bieszczadzkim Domu Kultury w Lesku sesji popularnonaukowej zatytułowanej „Żydzi w Karpatach” (wystarczy kliknąć na okładkę). Kto by pomyślał, że minęło już trzydzieści lat.

Leskie judaica

Gmina żydowska w Lesku, najstarsza w Ziemi Sanockiej, istniała już w I poł. XVI w. i należeli do niej początkowo także Żydzi z Baligrodu, Lutowisk i Sanoka. W Lesku zachowała się synagoga z I poł. XVIII w. oraz cmentarz żydowski z ponad 2 tysiącami nagrobków, w tym 72 z XVI i XVII w., a najstarszy z 1548 r. Z Baligrodu i Leska wywodzi się ród Horowitzów i Rubinów, słynnych na całą Galicję zachodnią cadyków. Ich dynastię rozpoczął Naftali Ropczycer pochowany w Łańcucie. Jego potomkowie byli cadykami i rabinami w kilkudziesięciu miastach Polski, na Ukrainie, w Rumunii i na Węgrzech. Współcześnie są także cadykami w Izraelu, Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Brazylii. Na żydowskim cmentarzu w Lesku zachował się grób Menachema Mendla Rubina, którego trzej synowie przyjęli nazwisko Horowitz, a jeden pozostał przy nazwisku Rubin. O tym wszystkim na kolejnych Spotkaniach Karpackich online opowie nam w czwartek 25 marca 2021 r. o godz. 19 urodzony w Rymanowie Andrzej Potocki, historyk i dziennikarz, autor ponad trzydziestu książek o tematyce bieszczadzkiej i o historii społeczności żydowskiej oraz ruskich grup etnograficznych zamieszkujących Podkarpacie. Czytaj dalej

Magiczne miejsce

W sobotę (30 stycznia 2021) w Łopience miało miejsce przedziwne, nigdzie indziej nie notowane zjawisko. Przez cały dzień zupełnie spontaniczne, przez nikogo nie zapraszani i nie zwoływani przybywali tu ludzie i śpiewali kolędy. Co więcej także całkiem spontanicznie kursowała do Łopienki z doliny Solinki trakcja konna, ciesząca się całkiem niezłą frekwencją.  Tak więc proszę Państwa, nie ma co owijać w bawełnę, Łopienka to naprawdę magiczne miejsce.

O niedoszłym pomniku Piłsudskiego w Lesku

Z okazji zbliżającego się Święta Niepodległości warto przypomnieć, że przed ratuszem leskim stanąć miał niegdyś pomnik Józefa Piłsudskiego. W czerwcu 1935 r. opracowano już nawet jego szczegółowy projekt. Na cokole wysokości ok. 4 m stanąć miało wysokie na ponad metr popiersie Marszałka. Ściany cokołu ozdabiać miały wizerunki orła, rzeźby „krzyżów legionowych”, wieńce laurowe i litery „JP”. Na froncie zaś, na wprost wejścia do magistratu (i naprzeciw okien burmistrza) umieszczony miał być napis: „Wodzowi J. Piłsudskiemu Obywatele”. W pomnik planowano wmontować spoczywający już na tym skwerku od prawie roku „głaz Legionowy”: „format jaja, kamień wydobyty z rzeki Sanu, toczony falami rzeki. Na nim tablica marmurowa z nazwiskami żołnierzy Wodza z powiatu leskiego”. Niestety, plany te spełzły na niczym, a dlaczego? O tym można przeczytać w artykule Leszka Rymarowicza w Płaju 57. Zapraszamy do lektury.

Krytyka gospodarki leśnej w Puszczy Karpackiej

Ponad dwustu naukowców z całej Polski opublikowało dziś list otwarty krytykujący gospodarkę leśną prowadzoną obecnie w Puszczy Karpackiej i w lasach Bieszczadów. Sygnatariuszami jego są głównie wykładowcy z uniwersyteckich wydziałów biologicznych, ale są wśród nich również ekonomiści, specjaliści od zarządzania, geografowie. Wyrażają w nim głębokie zaniepokojenie brakiem działań prowadzących do utworzenia Turnickiego Parku Narodowego lub rezerwatu Reliktowa Puszcza Karpacka, który chroniłby najcenniejsze lasy Pogórza Przemyskiego, jak również realizowaną na tym terenie gospodarką leśną prowadzącą do znacznego przekształcenia lub wręcz zniszczenia cennych przyrodniczo lasów i pogłębienia problemu suszy. Wyrażają swoje zaniepokojenie działaniami gospodarczymi w przyrodniczo najcenniejszych lasach w otulinie Bieszczadzkiego Parku Narodowego, a szczególnie na terenie proponowanych rezerwatów przyrody znajdujących się w Nadleśnictwie Stuposiany. Apelują o rozszerzenie ochrony rezerwatowej najcenniejszych ekosystemów projektowanego parku, z uwzględnieniem zwłaszcza obszarów trudno dostępnych, mało opłacalnych dla gospodarki leśnej. Chcą też rozszerzenia zakresu ochrony ścisłej i rozważenia możliwości wyłączenia z wycinki okazów starych drzew. Podkreślają, że stan ochrony przyrody na tych terenach świadczy o głębokim kryzysie i niewydolności organów odpowiedzialnych w Polsce za tę kwestię. Cały list – naprawdę warto go przeczytać – jest dostępny tu.

Co się wydarzy w Łopience

W najbliższych dniach w łopieńskim sanktuarium wiele się będzie działo. Najpierw, bo już w najbliższą sobotę 19 września z okazji zbliżającego się święta Narodzenia Najświętszej  Maryi Panny (wypada 21 września według kalendarza gregoriańskiego) dziekan sanocki i zarazem proboszcz Komańczy ksiądz Andrzej Żuraw o godz. 11 odprawi mszę greckokatolicką. Kilka dni później, bo już w niedziele 4 października odbędzie się 21 – można więc powiedzieć, że już tradycyjny – powojenny odpust, którego rozpoczęcie planujemy na godzinę 11.
Na obydwie uroczystości serdecznie wszystkich zapraszamy. Czytaj dalej

Wyciąg saniowy w Sławsku

Dom aukcyjny DESA Unicum w Warszawie przy ul. Pięknej 1A, zorganizował aukcję online pt. Plakat turystyczny, której zakończenie przewidziano na 17 sierpnia 2020 roku o godz. 16. Wśród oferowanych plakatów zwraca uwagę pod nr 6023 praca Stefana Osieckiego (1902-1977) „Sławsko. Wyciąg saniowy” z 1938 r. Autor to taternik, autor pierwszych przejść zimowych w Tatrach, uczestnik polskich wypraw andyjskich, a także grafik i filmowiec. Oprócz licznych nagradzanych plakatów o tematyce turystycznej, zaprojektował także pierwszą wersję Górskiej Odznaki Turystycznej.
Wyciąg saniowy na Kiczerkę miał być przebojem sezonu narciarskiego w Sławsku, które pod koniec lat 30. XX w. próbowało i to nie bez sukcesów konkurować nawet z samym z Zakopanem. Niestety kroniki o dalszych losach tego oryginalnego przedsięwzięcia milczą. Nie wspominają też o nim wydawane wówczas foldery. Chyba więc jedynym wspomnieniem po saniowym wyciągu jest ten plakat, na którym bieszczadzkie szczyty nad Sławskiem maja naprawdę imponujące rozmiary.

Czytaj dalej

Nocna modlitwa w Łopience

Kustosz łopieńskiego sanktuarium Zbyszek Kaszuba zaprasza po raz dziewiąty na nocne czuwanie w cerkwi w Łopience i na towarzyszące mu nabożeństwo ekumeniczne. W wigilię święta Wniebowzięcia NMP będziemy się modlić o szczególne łaski dla zwierzchników naszych Kościołów Nasze prośby będziemy powierzać orędownictwu Matki Bożej Łopieńskiej. Zapraszamy w piątek 14 sierpnia na godzinę 19. Zakończenie przewidujemy około północy. W programie między innymi: nabożeństwo ekumeniczne „Maryja – Matka Nieustającej Pomocy”, Msza Święta i wystawienie Najświętszego Sakramentu, nieszpory, różaniec, apel Jasnogórski, modlitwy do Matki Bożej, modlitwa zawierzenia papieża Franciszka. Dla uczestników, ku pokrzepieniu ciała, przewidziana jest ciepła herbata i słodycze. Serdecznie zapraszamy wszystkich chętnych, a szczególnie pragnących modlić się o pojednanie, tych którzy chcą lepiej przygotować się do święta Wniebowzięcia, chcących poświęcić trochę swojego czasu z wdzięczności do Matki Bożej, ale także zmęczonych natłokiem wrażeń, szukających wyciszenia, szukających pocieszenia, szukających Boga.

Nowy „Płaj” – obszerniejszy niż zazwyczaj

Najnowszy, 58 tom „Płaju” wyszedł nam obszerny, jak jeszcze nigdy. Rozległy jak rzadko kiedy jest również jego zakres tematyczny. Jest tu o historii i o przyrodzie, o ratowaniu zabytków i o fotografice, o górach w zimie, o archeologii, poezji, a nawet poniekąd o wierze w Boga – w szkicu R. M. Remiszewskiego o Piotrze Borowym. Wszystko to w Karpatach i o Karpatach. Może to choć trochę osłodzi stałym czytelnikom przykrą wiadomość, iż żywot almanachu karpackiego zbliża się ku końcowi, a „Płaj” 60. będzie ostatni. Tom, który oddajemy do rąk Czytelników otwiera tekst Leszka Rymarowicza o słynnej wśród przedwojennych turystów kolejce leśnej Worochta–Foreszczenka i pogmatwanych losach ludzi z nią związanych. Jak zwykle u tego autora bardzo wnikliwy, kipiący od dygresji i opatrzony mało znanymi lub w ogóle nieznanymi zdjęciami. To samo można powiedzieć o artykule Andrzeja Wielochy poświęconym XIX-wiecznemu fotografowi Juliuszowi Dutkiewiczowi z prowincjonalnej Kołomyi, który jako pierwszy robił zdjęcia Hucułów i Huculszczyzny, ale wykonywał też zamówienia dworów królewskich – rumuńskiego i serbskiego, a wyrazy uznania otrzymywał z Wiednia i nawet z Petersburga. Czytaj dalej

Płaj 58

Płaj 58 (jesień 2019, stron 264+16)

Zawartość tomu:

Komunikat o zakończeniu wydawania „Płaju”

Tadeusz Petrowicz (1924–2019)

Leszek Rymarowicz, Wokół kolejki leśnej Worochta – Foreszczenka

Andrzej Wielocha, Juliusz Dutkiewicz — pierwszy fotograf Huculszczyzny

Witold Grodzki, Od Radoszyc po Góry Słonne. W poszukiwaniu widoków z II wojny światowej

Wojciech Krukar, Na północ od Chryszczatej

Juliusz Marszałek, Okolice Starego Sambora 120 lat temu 

Krystyna Chowaniec, Bieszczady oczyma Jerzego Harasymowicza

Edward Marszałek, Leśne wątki w życiu i w poezji Jerzego Harasymowicza

Czytaj dalej