Wydarzenia

„Obserwatorium – Обсерваторія 2022”

Wprawdzie z pewnym poślizgiem, ale nie bez satysfakcji, miło nam poinformować o wydanym na początku roku nakładem Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego oraz Przykarpackiego Uniwersytetu Narodowego im. Wasyla Stefanyka w Iwano-Frankiwsku, pięknym ściennym kalendarzu pt. „Obserwatorium – Обсерваторія 2022” ze zdjęciami wykonanymi na Huculszczyźnie przez ostatniego komendanta Komisariatu Straży Granicznej w Żabiu Józefa Jaroszewskiego. Graficznie kalendarz opracował Paweł Jaroszewski (dzięki któremu te fotografie zostały zachowane), zaś autorem tekstów jest Leszek Rymarowicz. O każdym zdjęciu można opowiadać wiele, a niektóre z nich są naprawdę unikalne. Kalendarz jest dwujęzyczny, a teksty na ukraiński przetłumaczyła Oksana Usatenko, jest to więc poniekąd kolejny przyczynek do naszej akcji Сьогодні всі ми говоримо українською. Całą publikację można obejrzeć w tym miejscu.
Zainteresowanych spuścizną fotograficzną Józefa Jaroszewskiego zapraszamy do lektury artykułu w 60 tomie Almanachu Karpackiego „Płaj”, a także do obejrzenia transmisji ze Spotkania Karpackiego online poświęconego relacji fotograficznej Józefa Jaroszewskiego z uroczystości poświęcenia i otwarcia Obserwatorium na Pop Iwanie.
Uwaga! Gratka dla kolekcjonerów. Dzięki uprzejmości wydawcy dziesięć pierwszych osób, które zgłoszą zainteresowanie kalendarzem w komentarzach na profilu FB Towarzystwa Karpackiego, otrzyma jego egzemplarz.

Ślub łemkowski sprzed blisko pół wieku

Czterdzieści trzy lata temu trójka studentów, członków Studenckiego Koła Przewodników Beskidzkich z Lublina filmowała i fotografowała łemkowski ślub w Gładyszowie i Zdyni. Po latach jeden z owej trójki, Jerzy Montusiewicz, członek Towarzystwa Karpackiego niemałym nakładem sił i środków postanowił wykonane wówczas nagrania i filmy zdygitalizować i udostępnić szerokiej publiczności. W efekcie powstał wzruszający, unikalny dokument, który zamieszczamy na naszym portalu. Młodą parą biorącą ślub w zdyńskiej cerkwi 29 kwietnia 1979 roku byli Piotr i Anna. Pan młody, Piotr Trochanowski to znany dziś poeta i działacz łemkowski, redaktor „Besidy” Petro Murianka. Starostą weselnym był nieżyjący już dziś, nieodżałowany Fedor Gocz, postać której zasług dla Łemkowszczyzny nie sposób przecenić. Wśród drużbów i gości można rozpoznać jeszcze wiele innych znanych postaci, w tym członków legendarnego już dziś zespołu pieśni i tańca „Łemkowyna”. Ze zrozumiałą nostalgią oglądamy nagrane wówczas sceny i słuchamy oryginalnej muzyki, patrzymy małe Fiaty i Wołgi, i na niepodrabialne beskidzkoniskie błoto, którego dziś też już chyba nie ma.

Efekty naszego apelu o wsparcie Ukrainy

Nasza dwudniowa zbiórka zaowocowała kwotą 4500 zł. Ponieważ okazało się, że odzież na którą zbieraliśmy została już skompletowana, część tej kwoty tj. 2609 zł. została przekazana Wojciechowi Brzosko, który wcześniej zainicjował zbiórkę na rzecz osób potrzebujących w Bystrzcu i urządzonego w szkole schroniska dla uchodźców. Pozostała kwota tj. 1891 zł. powędruje z kolejnym transportem do Bystrzca, a jeżeli będą problemy z dotarciem pod Czarnohorę, pieniądze zostaną przekazane na kontro organizatorów akcji. Jej koordynatorem w Bystrzcu jest Tetiana Palijczuk, wspierana przez wielu mieszkańców wsi.
Jednocześnie informujemy, iż samochód z już wcześniej zebraną odzieżą, żywnością, lekami itp., dzisiaj wczesnym popołudniem dotarł do Bystrzca (część leków przekazana zostanie „Obronie Terytorialnej” w Werchowynie).
Zbiórka środków trwa nadal, zwracamy się więc o dalsze jej wsparcie: bezpośrednio przez portal zrzutka.pl „Pomoc dla wsi Bystrec”, bądź o przekazywanie wpłat kol. Leszkowi Rymarowiczowi (kontakt podany w poprzednim wpisie), który przekaże je organizatorom. Czytaj dalej

Karpaccy solidarni z Ukrainą

Drodzy członkowie i sympatycy Towarzystwa Karpackiego.
Nasi przyjaciele z Huculszczyzny, walczący z rosyjską nawałą pod Kijowem zwrócili się z prośbą o zorganizowanie odzieży i wyposażenia mogącego być przydatnym na linii frontu – chodzi o ciemne, ciepłe kurtki, odzież i elementy wyposażenia taktycznego, ciepłe śpiwory, kurki przeciwdeszczowe, najlepiej w kolorach ułatwiających kamuflaż.
Jeżeli ktoś z was chciałby pomóc, czy to finansowo w zakupie, czy przez przekazanie jakiegoś elementu wyposażenia ze swoich zasobów turystycznych prosimy o kontakt z wiceprezesem TK Leszkiem Rymarowiczem (tel. 516 167 826, e-mail: szekrym@onet.eu).
Transport chcemy odprawić najpóźniej w ciągu 2 dni. Zatem Pilne!

Stifter i Vincenz – analogie

Nagranie z drugiego seminarium Pracowni Badań nad Spuścizną Stanisława Vincenza Instytutu Filologii Polskiej UWr zatytułowane Adalbert Stifter i Stanisław Vincenz – analogie, poświęconego pokrewieństwom twórczości Adalberta Stiftera, uznawanego dziś za klasyka literatury austriackiej i autora „Połoniny”, obejmujące wystąpienie prof. Jana Wolskiego z Uniwersytetu Rzeszowskiego oraz dyskusję, której przewodzą prof. Aneta Mazur z Uniwersytetu Opolskiego i prof. Alois Woldan z Uniwersytetu Wiedeńskiego można już obejrzeć na kanale Pracowni na YouTube.

Rendez-vous z Antonim Krohem

Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie serdecznie zaprasza w niedzielę 27 lutego 2022 r. o godz. 16 na spotkanie z etnografem i pisarzem Antonim Krohem, które będzie towarzyszyć finisażowi dwóch wystaw czasowych, o których pisaliśmy wcześniej na naszym portalu, a mianowicie Fotogawęda. Ze zbiorów Mieczysława Cholewy” i „Nikifor. Malarz nad malarzami”. Dodatkową okazją do spotkania z autorem „Sklepu potrzeb kulturalnych” i mnóstwa innych książek, a także wielu artykułów w Almanachu karpackim „Płaj” jest najnowsza książka Antoniego Kroha pt. „To jest zjawisko, i na to nie ma rady”, która ukaże się wkrótce w wydawnictwie „Iskry”. Spotkanie poprowadzi Robert Zydel, dyrektor PME, a odbędzie się ono w Sali Kinowej Muzeum (obowiązują wcześniejsze zapisy). Transmisja online na Facebooku PME.

Jak to z kolędowaniem tego roku było

Już po raz dziesiąty w ostatnią sobotę stycznia w łopieńskiej cerkwi zebrali się kolędnicy. Sceneria była piękna, cała dolina biała, w śniegu, chociaż mrozu dużego nie było. Udało się bez przeszkód dojechać do cerkwi. Przed cerkwią wszystkich witał bardzo oryginalny bałwan, według autorki anioł bieszczadzki, a w środku jak zwykle czekała ikona Matki Bożej Łopieńskiej. Pięknie ubrana choinka i szopka to zasługa państwa Ani i Józefa Łopatko, którzy w dzień Wigilii znaleźli czas aby przywieźć choinkę do Łopienki. Kolędowanie w Łopience jest za każdym razem inne, bo też inni są kolędnicy i trochę inne kolędy. W tym roku po raz pierwszy przyjechał ksiądz Piotr Bartnik. Ze względu na złe warunki na drodze, musieliśmy zaczekać na księdza Bogdana Kiszko z Mokrego, ale bez niego trudno wyobrazić sobie rozpoczęcie kolędowania. On bowiem dba o zachowanie formy liturgicznej i jest głosem wiodącym w kolędach ukraińskich. Czytaj dalej

Twierdza sprzed 3500 lat na Górze Zyndrama

Gdy w starożytnym Babilonie rządził Hammurabi, w leżących na Sądecczyźnie Maszkowicach wznosiła się kamienna twierdza nie mająca konkurencji w tej części Europy! Mur o długości 200 metrów, wysoki na 3 metry i gruby na 2, otaczał osadę wzniesioną na szczycie wzgórza. Konstrukcje odsłonięte przez zespół archeologów z Uniwersytetu Jagiellońskiego są odkryciem na skalę światową! Kamienny mur z prowadzącą do wnętrza osady bramą jest jednym z najstarszych przykładów dojrzałej architektury kamiennej. Kto i po co zbudował twierdzę na Górze Zyndrama? Jak długo istniała? Kto ją zniszczył? Dlaczego odkryto ją dopiero stosunkowo niedawno? Jak wyglądały badania? O tym usłyszycie w trakcie transmitowanego na żywo spotkania z cyklu „Kontekst”, które odbędzie się w czwartek 3 stycznia o godz. 19, a opowiadać będą: dr hab. Marcin S. Przybyła, prof. UJ, pracownik Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, specjalizujący się w badaniach epoki brązu na obszarze Karpat i w dorzeczu Dunaju, od 2010 r. dowodzący badaniami na Górze Zyndrama, oraz Jan Ledwoń, doktorant w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, zajmujący się destruktami pożarowymi, członek zespołu badawczego działającego w Maszkowicach.

Pierwsze seminarium vincenzowskie

Wszystkich miłośników twórczości Stanisława Vincenza z prawdziwa radością informujemy, że przy Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego powstała właśnie Pracownia Badań nad Spuścizną Stanisława Vincenza, której zadaniem ma być integracja prac badawczych nad tekstami autora „Połoniny”. Jej pomysłodawcą i kierownikiem jest oczywiście dr hab. Jan A. Choroszy. Co ważne Pracownia już działa, bowiem w środę 26 stycznia 2022 r. odbyło się pierwsze jej seminarium, na którym prof. Rafał Habielski z Uniwersytetu Warszawskiego omówił blisko ćwierć wieku trwające wielowątkowe relacje Stanisława Vincenza z redaktorem paryskiej „Kultury” Jerzym Giedroyciem. Tu koniecznie trzeba przypomnieć, że prof. Habielski jest autorem opracowania wydanej niedawno w ramach Biblioteki „Więzi” korespondencji obydwu wyżej wymienionych panów: Jerzy Giedroyc – Stanisław Vicnenz. Listy 1946-1969. Seminarium zostało zarejestrowane i wszyscy zainteresowani mogą je obejrzeć na YouTube na kanale Pracowni.

Trzy dekady „Almanachu Muszyny”

Dziś na nasze biurko redakcyjne trafiła najnowsza pozycja „Biblioteki Almanachu Muszyny” zatytułowana Trzy dekady „Almanachu Muszyny”. Ludzie i fakty. Poświęcona jest przede wszystkim inicjatywom kulturalnym podejmowanym przez lata przez Stowarzyszenie Przyjaciół „Almanachu Muszyny”: Nagrodzie „Sądecczyzna” im. Szczęsnego Morawskiego, Nagrodzie „Kolekcjonerstwo – nauka i upowszechnianie” im. Feliksa Jasieńskiego, rankingowi Genialni, Lokalni, Globalni im. Danuty Szaflarskiej, a także ludziom, którzy brali udział w tych i innych przedsięwzięciach  podejmowanych przez „Almanach” w ciągu minionych trzydziestu lat. Publikacja prezentuje także Almanachowych Przyjaciół, których działalność pozostawała w cieniu umykając uwadze publiczności, więc tym razem autorzy publikacji postanowili oddać im sprawiedliwość. Po wypełnieniu swej misji Stowarzyszenie Przyjaciół „Almanachu Muszyny” zakończyło działalność. Trzy dekady „Almanachu Muszyny”. Ludzie i fakty to ostatni już tom „Biblioteki Almanachu Muszyny”, którym także redakcja kończy swoją pracę, pisząc w ostatnim słowie:
Z łezką w oku po trzech dekadach odkładam almanachowe pióro. Odkładam je w poczuciu, że wspólnie z autorami almanachowych tekstów, pracując społecznie dla dobra ogólnego, zrobiliśmy ważny krok dla zachowania w pamięci i szerzenia wiedzy o przeszłości oraz dniu dzisiejszym Muszyny – naszej małej ojczyzny.
Żal, ale cóż, taka kolej rzeczy, to co się kiedyś zaczęło, kiedyś musi się skończyć. Za wszystko pięknie dziękujemmmmmmmy!