Odpust, odpust i po odpuście

Minęło parę dni i już z pewnym dystansem można spojrzeć na tegoroczny XXVII powojenny odpust w Łopience, który z pewnością można zaliczyć do wyjątkowo udanych. Tym bardziej, że poprzedni odbywał się jeszcze w trakcie trwającego remontu cerkwi z nieuporządkowanym jej otoczeniem i gliną lepiącą się do butów. Ten odbył się już z pięknie prezentującą się odmalowaną cerkwią i rabatkami kwiatów przed wejściem. O tym, że się wyjątkowo udał nie zdecydowała liczba przybyłych księży – choć w tym roku było ich czternastu, w tym aż dwóch biskupów: Piotr Przyborek sufragan diecezji gdańskiej i Leon Mały sufragan diecezji Lwowskiej. Także nie to, że przybyło prawie dwa tysiące pielgrzymów i turystów, a piesza pielgrzymka z Górzanki prowadzona przez księdza Piotra Bartnika liczyła około 420 pielgrzymów. Także wspaniała pogoda, słońce i prawdziwie letnia temperatura, chociaż na pewno przełożyły się na liczbę uczestników, którzy przybyli z całej Polski: z Mazowsza, Wielkopolski, Pomorza, Śląska i Podkarpacia nie były decydujące. Tak samo jak koncert Agaty Rymarowicz i Pawła Lewandowskiego, który był dodatkową atrakcją. Tak naprawdę o wyjątkowości tegorocznego odpustu zdecydowała suma tych wszystkich czynników, a przede wszystkim wyjątkowa atmosfera, modlitewne skupienie i osobiste traktowanie uczestnictwa w odpuście.

Ale żeby wszystkie te elementy mogły zaistnieć, potrzebna była ciężka praca wielu wolontariuszy – sympatyków Łopienki. Już od piątku trwało sprzątanie, zmywanie podłogi w cerkwi, mycie ławek i konfesjonałów, grabienie liści, pielenie grządek, koszenie trawy. Druhna Agnieszka Bernacka wraz z harcerzami z Przeworska udekorowała cerkiew i ołtarz polowy, przywieziony i rozstawiony przez Gminne Centrum Sportu i Turystyki z Soliny. Leśnicy z Nadleśnictwa Baligród z nadleśniczym Wojciechem Głuszko przygotowali nagłośnienie, oznaczyli prowizoryczne parkingi przy drodze do Łopienki i kierowali ruchem podczas odpustu, a Krzysztof Markuc oczyścił z połamanych gałęzi i krzaków drogę z Górzanki do Łopienki. Nieodzownym elementem odpustu były także kramy z pamiątkami, zabawkami i ciastkami, których w tym roku było także więcej niż zwykle. Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do przygotowania uroczystości, ale także wszystkim przybyłym za Waszą obecność, modlitwę i życzliwość dla Łopienki.
Zapraszamy na następny odpust, na który zapowiedział już swoją obecność ks. bp Stanisław Jamrozek.

Zbyszek Kaszuba

Udostępnij