Wszystko na temat: Bieszczady

Cerkiew w dolinie Łopienki

Serdecznie zapraszamy na wystawę zatytułowaną: „Cerkiew w dolinie Łopienki, zniszczenie – odbudowa – sacrum” autorstwa Zbyszka Kaszuby,  która eksponowana jest w Ermitażu w Łazienkach Królewskich przy ul. Myśliwieckiej 1a w Warszawie. Wystawa zorganizowana pod patronatem Zarządu Głównego TOnZ i Dyrekcji Muzeum Łazienki Królewskie, otwarta 17 grudnia 2007 roku, będzie czynna do 31 stycznia 2008 roku codziennie oprócz niedziel w godz. 10-16.

Mapa Bieszczady Wschodnie

Dzięki uprzejmości autora staliśmy się posiadaczami mapy zatytułowanej „Bieszczady Wschodnie” opracowanej przez Wojciecha Krukara, a wydanej przez krośnieńskie Wydawnictwo ”Ruthenus” Rafała Barskiego.
Mapa w skali 1:100000 o wymiarach 680/960 mm jest dwustronna. Na jednej stronie znajduje się wersja polska na drugiej wersja ukraińska – różniące się między sobą nie tylko językiem, ale też m.in. zastosowana nomenklaturą geograficzną. Zasięg mapy jest następujący: na północy Chyrów i Sambor, na wschodzie Drohobycz i Skole, na południu Połonina Równa, przełęcz Beskid nad Ławocznem i Nowosolica na Zakarpaciu, na zachodzie zaś Ustrzyki Górne. Jak wszystkie mapy Krukara i ta nasycona jest nazewnictwem i bardzo czytelna. Mapa wydana została w tym roku w ramach projektu „Dla obłoków nie ma granic” realizowanego przez Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych i Oświatowych „Cumulus” i nie jest niestety dostępna w wolnej sprzedaży. Wydawca obiecuje jednak w przyszłym roku jej wersję komercyjną.

Bieszczad nr 12

bieszczad nr 12Z przyjemnością informujemy, że w Ustrzykach Dolnych ukazał się nowy tom „Bieszczadu”, rocznika wydawanego przez Oddział Bieszczadzki Towarzystwa Opieki nad Zabytkami, a poświęconego głównie problematyce bieszczadzkiej na pograniczu polsko-ukraińskim.

Ten posiadający wysoką i uzasadnioną renomę rocznik i tym razem nie zawiedzie czytelników.

Czytaj dalej

Pod Czorną Repą (Płaj 16)

O domach Bojków z Rożanki Wyżnej
Katarzyna Łebkowska, Olga Linkiewicz

(fragment)

…Jak już wspomniano, Tucholcy różnili się od innych grup Bojków głównie pod względem budownictwa. Ten specyficzny typ architektury wciąż można zaobserwować na terenie wsi Różanka Wyżną – jest tu sporo obiektów, które zachowały swoją tradycyjną formę. Jest również wiele takich, które nie uniknęły przebudowy, ale łatwo można się domyślić ich pierwotnego kształtu. Na tej podstawie możemy wnioskować o dawnym wyglądzie wiejskiej zabudowy, jak również kierunkach dokonujących się zmian. Czytaj dalej

Źródło Sanu – gdzie jest naprawdę? (Płaj 32)

Zbigniew Sikora

(fragment)

Czy to rzeczywiście jest jednak źródło Sanu?
Oczywistym jest fakt, iż początkiem każdej rzeki, potoku itp. jest obszar źródliskowy z którego wypływają mniej lub bardziej liczne drobne strużki, łącząc się w coraz szerszy ciek wodny. Jednak w celu formalnego określenia jego początku uwzględnia się najwyżej położony odcinek, niosący największą ilość wody i  mający największą długość. W XIX w. austriaccy kartografowie za początek Sanu uznali dzisiejszy potok Niedźwiedzi spływający z przełęczy Żydowski Beskid i północnych stoków Opołonka. Dopiero na początku XX w. ostatecznie ustalono, iż San wypływa w pobliżu przełęczy Użockiej. Czytaj dalej

Spłonęła cerkiew w Komańczy

W dniu dzisiejszym (13.09.2006), w godzinach wieczornych spłonęła prawosławna (dawniej greckokatolicka) cerkiew parafialna  w Komańczy pod wezwaniem Opieki Matki Bożej, pochodząca z 1802 roku. Jedna z trzech cerkwi łemkowskich tzw. grupy osławskiej.

Do tej hiobowej wieści komentarza nie będzie. Brak nam po prostu słów!

Olgierd Łotoczko (Płaj 33)

W trzydziestą rocznicę śmierci
Krótka biografia

Trzydzieści lat temu, 13 września 1976 r. zginął tragicznie w wodach górskiej rzeki w górach Pakistanu, Olgierd Łotoczko, historyk sztuki, humanista, Człowiek Gór.

Urodził się 13 czerwca 1937 r. w Radomiu, tam taż zdał maturę w 1956 r. w Liceum im. Jana Kochanowskiego. Na rok przed maturą, w sierpniu 1955 r., trafił w Bieszczady, towarzysząc inwentaryzatorom zabytków sztuki. Urok bezludnych gór i smak „wielkiej przygody” podczas opisywania popadających w ruinę zabytków zrobił na nim wielkie wrażenie.

Rozpoczął studia zootechniczne w Lublinie, jednak po roku przeniósł się do Warszawy na leśnictwo.

Od początku studiów zaangażował się w pracę kół młodych twórców, zwłaszcza w działalność studenckiego ruchu teatralnego. Po dwóch kolejnych latach znalazł się na historii sztuki Uniwersytetu Wrocławskiego. W czasie wrocławskich studiów wiele pisał – poezję, utwory sceniczne, prozę. Związał się ze studenckim ruchem teatralnym. Zorganizował studencki teatr dramatyczny Piania, w którym reżyserował i dla którego pisał własne utwory. Studia zakończył w 1962 r. pracą magisterską Gotycka polichromia w kościele w Kalkowie. Coraz częściej i coraz dłużej przebywał w Bieszczadach.

W drugiej połowie 1963 r. objął funkcję zastępcy Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Zielonej Górze, lecz już po kilku miesiącach znalazł się w Przemyślu, gdzie został Powiatowym Konserwatorem Zabytków. W tym okresie stworzył m.in. ciekawy projekt turystycznego za-gospodarowania zabytkowego zespołu urbanistyczno-architektoniczny w Kalwarii Pacławskiej i starał się uzyskać dlań patronat Zrzeszenie Studentów Polskich. Próbował też ratować niszczejące drewniane cerkwie tego regionu, co spowodowało, że dość szybko musiał stąd odejść. Czytaj dalej

Wysoki Dział i dolina Górnej Osławy (Płaj 17)

Wojciech Krukar

Materiały do monografii
(fragment)

Wstęp
Niniejsze opracowanie jest pierwszym tak wnikliwym opisem masywu Wołosani – Chryszczatej i obniżenia Woli Michowej. Adresowany jest on przede wszystkim do turystów i krajoznawców zainteresowanych bardziej dokładnym poznaniem tego fragmentu Bieszczadów Zachodnich. Czytaj dalej

Skały Skolszczyzny (Płaj 12)

Wasyl Słobodian

(fragment)
Dolina górnego biegu rzeki Stryj obfituje w wychodnie skalne – niezrównane dzieło przyrody. Jak gdyby czyjąś niewidzialna, wszechwładna ręka rozrzuciła je u podnóży Karpat czterdziestokilometrowym łańcuchem, od Bubniszcza do Urycza. Miejscami skały tworzą całe kompleksy – jak w Bubniszczu, gdzie indziej sterczą prostopadłymi obrywami nad rzeką – jak w Tyszownicy, lub spoczywają w postaci osobnych, kamiennych brył, monumentalne, dostępne, a przecież tajemnicze. Wielu podróżnych, wielu badaczy stawało u ich stóp, by skłonić głowę przed ich pięknem i wspaniałością. Czytaj dalej

Impresje z wędrówek po ukraińskich Bieszczadach (Płaj 26)

Juliusz Marszałek
(fragment)
Życie  wsi
Trudna sytuacja gospodarcza Ukrainy, duże oddalenie od centrówgospodarczych, a także złe drogi powodują, że nowoczesność z dużymtrudem dociera do niektórych rejonów. W wielu wsiach, szczególniezlokalizowanych pod głównym grzbietem karpackim, proces zmian jestwyjątkowo powolny. Pozostało tu jeszcze wiele tradycyjnych zabudowańbojkowskich. Niektóre z nich są już opuszczone, część jestwykorzystywana jedynie dla celów gospodarczych, ale w pozostałych żyjąjeszcze ludzie zgodnie z tradycją sięgającą okresu międzywojennego.Najwięcej tradycyjnych bojkowskich gospodarstw można spotkać we wsiachzlokalizowanych u stóp pasma Pikuja, tj. głównie w Libuchorze i Hnyłej(obecnie: Karpatskoje) – szczególnie w pierwszej z wymienionych wsi -oraz na drugim końcu Bieszczad – w Wyżnej Rożance. Czytaj dalej