Wszystko na temat: Huculszczyzna

Waldemar Czechowski na ścieżkach Vincenza

Gościem trzydziestego ósmego seminarium vincenzologicznego Zakładu Edytorstwa Instytutu Filologii Polskiej UWr był Waldemar Czechowski, twórca filmu dokumentalnego „Śladami Stanisława Vincenza”. Opowiedział o swojej wieloletniej fascynacji spuścizną Vincenza oraz o niezwykłych spotkaniach, jakie towarzyszyły pracy nad filmem, który – mimo upływu ponad ćwierćwiecza od premiery – pozostaje ważnym źródłem wiedzy o życiu i dziele autora „Połoniny”. Ważną część seminarium stanowiła prezentacja nagrania rozmowy z Czesławem Miłoszem, zarejestrowanego podczas prac nad filmem. Laureat Literackiej Nagrody Nobla wspomina swoje spotkania ze Stanisławem Vincenzem w La Combe, opowiada o jego wpływie na własną twórczość oraz myślenie o Europie, „małych ojczyznach”, emigracji i kulturze pogranicza, a także o relacji mistrz–uczeń. W nagraniach pojawiają się również refleksje dotyczące Huculszczyzny, tradycji greckiej, chasydyzmu, dziedzictwa Europy oraz inspiracji, które doprowadziły Miłosza do napisania „Doliny Issy”. Po projekcji odbyła się dyskusja poświęcona relacjom między Vincenzem a Miłoszem, aktualności Vincenzowego przesłania we współczesnym świecie oraz znaczeniu osobowości autora „Połoniny” jako przewodnika duchowego i intelektualnego kolejnych pokoleń czytelników. Nagranie z Seminarium dostępne jest pod tym linkiem.

Wokół Mokryna u źródeł Czarnego Czeremoszu

Pożegnanie lata to dobry moment na wspomnienie ostatniego, tradycyjnego wyjazdu Towarzystwa Karpackiego w Karpaty Ukraińskie. W tym roku nazwaliśmy wyprawę „Bystrzec Mokryński” – bo centralnym punktem wokół którego przebiegał szlak naszej wędrówki był Mokrynów Kamień. A dlaczego „Bystrzec”? – bo metą naszych wyjazdów jest zawsze Vincezowski Krzyż w Bystrzcu. Czytaj dalej →

Do kupienia „Hucuł” Tadeusza Rybkowskiego

Na 330 Aukcji Sztuki Dawnej – Malarstwo, Rysunek, Grafika, Rzeźba, Domu Aukcyjnego REMPEX w środę 7 października 2026 r. o godz. 18, można będzie stać się właścicielem wystawionego pod numerem czwartym pięknego „Hucuła” Tadeusza Rybkowskiego (olej, deska; 27 x 20 cm) datowanego „Kołomyja 1880”. Dla tych, którzy w lot nie kojarzą, przypominam, że w 1880 r. w Kołomyi miała miejsce słynna Wystawa Etnograficzna organizowana przez Oddział Czarnohorski Towarzystwa Tatrzańskiego, którą sam Najjaśniejszy Pan Franciszek Józef raczył zaszczycić. Tadeusz Rybkowski brał w jej przygotowaniach czynny udział i ten obrazek był najpewniej na tę wystawę namalowany. Okazja zatem wyjątkowa, kłopot w tym, że jegomość na obrazku Rybkowskiego to nie Hucuł, a Cygan z Kosowa. Sfotografował go Juliusz Dutkiewicz ok. 1880 r. być może także na kołomyjską wystawę, a Rybkowski najprawdopodobniej posłużył się tą fotografią do namalowania swojego obrazu.

Na tej samej aukcji pod numerem 120 jest do kupienia „para obrazów z góralem i góralką” Juliusza Makarewicza (urodzonego w 1854 r. w Synowódzku Wyżnem koło Stryja). Obrazki są bardzo sympatyczne, oryginalnie oprawione, a malarz niewątpliwie inspirował się strojami Bojków i Hucułów, choć nie zbyt skrupulatnie.

Spod Vincenzowskiego Krzyża w Bystrzcu

Mamy przyjemność poinformować, iż przy Vincenzowskim Krzyżu w Bystrzcu pojawiły się dwie piękne ławeczki, na których strudzony wędrowiec może odpocząć, poczytać „Połoninę”, czy pokontemplować widok na majestatyczną Czarnohorę.
Ekipa Towarzystwa Karpackiego (w składzie 18-osobowym) tradycyjnie, na zakończenie corocznej wędrówki po ukraińskich Karpatach
Wschodnich, 14 sierpnia zgromadziła się wokół tego ważnego dla nas symbolu. Było i wspominanie trudów wędrówki do źródeł Czarnego Czeremoszu, od Masnego Prysłupu przez Dukonię, Czemirny, Bałasynów, Pirie, Łostuń, Czywczyn aż do Burkutu, i wspólne czytanie dzieł Stanisława Vincenza, i oczywiście tradycyjna huculska kułesza przygotowana na watrze.
Ogólnie stan techniczny krzyża i ogrodzenia ocenić należy jako dobry, podobnie jak skuteczność systemu drenażowego wykonanego przy okazji rekonstrukcji krzyża. Pozostałości starego krzyża zostały z należytym szacunkiem spalone.
Stwierdzono jednak zaistnienie okoliczności nie do końca przewidzianej w projektowaniu i budowie przepięknego i stylowego ogrodzenia (które jest podobno już kopiowane w innych miejscach Huculszczyzny) – a mianowicie korzystania z ogrodzenia przez okoliczne krowy jako idealnego miejsca do czochrania się i tym podobnych zbytków. Czytaj dalej →

Huculi w olchowieckim sypańcu

Jakieś czternaście lat temu śp. Tadeusz Kiełbasiński postanowił wyeksponować swoje niebagatelne zbiory huculianów w stojącym obok jego muzealnej chyży sypańcu. Razem z moją żoną mieliśmy wtedy szczególną okazję uczestniczyć w nieformalnym i bardzo kameralnym otwarciu tej ekspozycji. Później kiedy Tadeusz się poważnie rozchorował, o tym maleńkim huculskim muzeum obok łemkowskiej chyży trochę zapomniano. Dziś syn Tadeusza, Grzegorz Kiełbasiński, opiekujący się obecnie muzealną chyżą w Olchowcu przysłał mi fotografie, które ucieszyły moje serce, bowiem jak z nich wynika, huculskie muzeum w Olchowcu odzyskało blask i zebrane w nim huculiana zostały udostępnione publiczności. Sypaniec został w środku pięknie wyremontowany, ściany elegancko pobielone, a zbierane prze lata przez Tadeusza huculskie artefakty prezentują się naprawdę wspaniale. Czytaj dalej →

W e-Płaju o malarzu Karpat

Po ponad półrocznej przerwie udostępniamy naszym czytelnikom kolejny, ale dopiero pierwszy w 2026 r. artykuł w e-Płaju, czyli Almanachu Karpackim „Płaj” w wersji cyfrowej. Autorem tekstu jest prof. Tadeusz M. Trajdos, a jego dość tajemniczy tytuł brzmi następująco: „Zapomniany malarz: Bułgar z pochodzenia, Polak z wyboru”. Przypomina on postać urodzonego w 1898 r. w bułgarskim Kazanłyku malarza Christo Stefanowa (Stefanoffa), od 1934 r. związanego mocno z Polską (w 1938 r. otrzymał polskie obywatelstwo). Artysta, swoje prace podpisujący często pseudonimem G. Mendoly, jak się okazuje, ma w swym dorobku szereg prac związanych z Karpatami. Inspiracją do napisania artykułu było odnalezienie przez jego autora w Muzeum Diecezjalnym w Płocku nieznanego wcześniej obrazu Stefanowa z 1934 r. zatytułowanego „Hucułka”. Serdecznie zapraszamy do lektury (otwiera się po kliknięciu na obrazek).

Sam na sam z Krzysztofem Krzyżanowskim

Gdyby ktoś miał przypadkiem wolne trzy godziny, a w zeszły czwartek nie uczestniczył w Spotkaniach Karpackich online, to tu, pod tym linkiem ma wyjątkową szansę obejrzenia fascynującej opowieści Krzysztofa Krzyżanowskiego o jego sześćdziesięcioletnim przyglądaniu się okiem kamery najprzeróżniejszym karpackim okolicom. A gdyby jeszcze byłoby mu mało, to w środę 3 czerwca 2026 o godz. 18 w Auli Gminnego Ośrodka Kultury w Uściu Gorlickim odbędzie się pokaz filmów dokumentalnych Krzysztofa Krzyżanowskiego, a w dniach 5-6 czerwca w Galerii u Mamroszów (Ropki 6) i w Swystowym Sadzie (Ropki 10) odbędzie się Piknik Łemkowskiej Kultury „U Siebie”, a wszystko to z okazji jubileuszu 65-lecia TVP Kraków i jubileuszu 80. urodzin Krzysztofa Krzyżanowskiego.
Zaś na kolejnych Spotkaniach Karpackich online 25 czerwca dr Ewelina Mocior, autorka przewodników, opowie o Beskidzie Małym, ze szczególnym uwzględnieniem zagadnień ochrony krajobrazu, wartości kulturowych i historycznych tego obszaru.

60 lat z plecakiem i kamerą w Karpatach

Zapraszamy na Spotkania Karpackie online, które odbędą się jak zwykle w ostatni czwartek miesiąca, czyli 28 maja o godz. 19, a ich gościem będzie Krzysztof Krzyżanowski, operator filmowy, redaktor i publicysta, który przez całe swoje dorosłe życie, głównie z kamerą, przemierzył wzdłuż i wszerz Karpaty. Efektem są liczne reportaże i filmy dokumentalne o tematyce społecznej, historycznej i etnograficznej, poświęcone wielokulturowości oraz mniejszościom etnicznym. Okazja do spotkania jest szczególna, bowiem Krzysztof w tym roku świętuje swoje 80-te urodziny i mimo zaangażowania w realizację licznych projektów filmowych, znalazł czas żeby podzielić się z nami opowieściami o swoich karpackich wędrówkach. I o swoich zdjęciach, z których najstarsze pochodzą z końca lat pięćdziesiątych. A że Krzysztof jest urodzonym gawędziarzem, to opowieść będzie na pewno fascynująca. Kiedyś, gdy zapytano Krzysztofa, dlaczego on, mieszczuch od urodzenia, lubi robić filmy o Karpatach i ich kulturze, odpowiadając, wspomniał dwa lata spędzone w trudnych i biednych czasach przełomu lat czterdziestych i pięćdziesiątych na Podhalu. Mieszkał wówczas w chacie z polepą zamiast podłogi, w góralskiej rodzinie ciężko pracującej od świtu do zmroku. Na zawsze zapamiętał rytm codziennej pracy, wspólne posiłki i modlitwy, zwyczaje i pieśni, pasterskie opowieści, zimowe wspólne sąsiedzkie zajęcia. Najważniejszą nauką, jaką wówczas odebrał było góralskie poczucie ślebody, dumy i godności. I to, obok wrodzonej miłości do – jak sam mówi – włóczenia się po górach, ukształtowało go na całe życie. Mając w ręku kamerę i mikrofon, postanowił zapisać obraz odchodzącego świata, ale i uchwycić dynamikę przemian. I tak powstało mnóstwo filmów i programów o górach i o ludziach gór. Co ważne, o ile na początku swojej drogi Krzysztof był przeświadczony, że tamten dawny świat skazany jest na zagładę, o tyle teraz uważa, że ten pesymizm był przedwczesny i nieuprawniony. Że mimo wszystko dalej bije, choć ciągle inne i w innym miejscu, żywe źródło ludowej kultury, że są ludzie, środowiska, zespoły, dla których autentyzm przeżywania wartości estetycznych, szukanie korzeni kultury są ciągle inspirujące. I dlatego w swojej pracy filmowej i reporterskiej nie ustaje. Czytaj dalej →

„Drewniana cerkiew” Antoniego Bartkowskiego

W niedzielę, 24 maja 2026 r. o godz. 19 krakowski Salon Dzieł Sztuki CONNAISSEUR zaprasza na XXI Wyprzedażową Aukcję Konesera. Oferowane obiekty można obejrzeć w siedzibie Salonu w Krakowie przy Rynku Głównym 7. Spośród 76 obiektów, które trafią po młotek, kilka to Karpatiana. Spośród nich wybraliśmy jeden, a mianowicie obraz olejny na sklejce pt. „Drewniana cerkiew” (poz.22) autorstwa Antoniego Bartkowskiego. Nie jest to chyba jakaś konkretna cerkiew huculska. Przynajmniej jej usytuowanie wskazuje raczej na wyobraźnię malarza, a nie na rzeczywisty obiekt. Ale jest w tym obrazku coś takiego, co przyciąga uwagę. Malarz przez większość życia związany był z Krakowem. W latach 1909-13 studiował w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, gdzie był uczniem m.in. Stanisława Dębickiego i Teodora Axentowicza. Podczas I wojny światowej służył w Legionach Polskich. Po jej zakończeniu związał się ze środowiskiem artystycznym Lwowa. Przez kilka lat był też nauczycielem w Szkole Realnej w Krośnie. Po II wojnie światowej przeniósł się na stałe do Krakowa. Od 1948 roku należał do grupy artystycznej „Krąg”. Malował pejzaże, widoki Lwowa, martwe natury, a także sceny upamiętniające wydarzenia historyczne. Poza malarstwem pisał także poezje, tworzył ilustracje książkowe i reklamowe. Jego prace reprodukowane były na pocztówkach.

Piotr

Huculszczyzna z widokiem na Europę

Biuro Parlamentu Europejskiego we Wrocławiu, Biuro Regionalne Komisji Europejskiej w Polsce, oraz Instytut Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego zapraszają 19 maja o godz. 17 do wrocławskiego Domu Europy na wydarzenie z cyklu „Z widokiem na Europę”: rozmowę poświęconą  wschodniokarpackim korzeniom Europy. Karpaty Wschodnie to przestrzeń pogranicza, nie tylko geograficznego, ale i kulturowego. Dziś mogą być symbolem wartości, które pozostają aktualne: dialogu ponad granicami, szacunku dla różnorodności i poszukiwania wspólnotowej więzi. W rozważaniach uwzględniona zostanie twórczość Stanisława Vincenza, badacza kultury i filozofa, wybitnego znawcy kultury Huculszczyzny i Pokucia oraz myśli i tradycji starożytnej Grecji, który swoim życiem dawał przykład realizacji tych wartości w praktyce. Czytaj dalej →