Hierotej Pihulak powrócił nad Czeremosz

Miło nam poinformować, iż postać Hieroteja Pihulaka, do której ponownego odkrycia dla kultury huculskiej znacząco przyczyniło się Towarzystwo Karpackie, została na dobre przywrócona pamięci zbiorowej na Huculszczyźnie. Otóż w tych dniach wydawnictwo „Pysanyj Kamiń” z Kosowa wydało obydwa tomy
Werchowyńskich Zhadok
, czyli autobiograficznej opowieści Hieroteja Pihulaka, zawierającej przepiękne opisy Huculszczyzny z pierwszych lat XX w. Postać tego nieco ekscentrycznego profesora z Czerniowiec, wieloletniego posła do wiedeńskiego parlamentu, wybitnego działacza rusińskiego na Bukowinie, do ostatnich lat była na Huculszczyźnie absolutnie nieznana. Przypomniała ją dopiero obszerna publikacja w jubileuszowym „Płaju” nr 50 autorstwa Leszka Rymarowicza pt. W Jaworniku nad Czeremoszem na przełomie XIX i XX w. Opowieść o Hieroteju i Adolfinie Pihulak, z dołączonym tłumaczeniem jednego z rozdziałów zatytułowanego „Po sezonie”, zawierającego kapitalne opisy Burkutu z czasów jego świetności.
Musimy się tutaj pochwalić, iż dzięki staraniom Leszka Rymarowicza skopiowany egzemplarz powieści Hieroteja Pihulaka dotarł na Huculszczyznę z Biblioteki Uniwersytetu im. Jurija Fedkowycza w Czerniowcach właśnie via Towarzystwo Karpackie jeszcze w 2004 r. W tym miejscu godzi się jeszcze raz podziękować osobom, które do tego dzieła zupełnie bezinteresownie się przyczyniły: dr Mychajło Zuszmanowi i dr Natalii Kołesnyk z tegoż uniwersytetu.
W drugiej połowie października w Werchowynie odbyła się oficjalna prezentacja książki „profesora spod Czywczyna” z licznym udziałem miejscowych działaczy społecznych i kulturalnych. A że ani we wstępie do tej publikacji, ani w treści okolicznościowych przemówień, nie wspomniano słowem o naszym udziale w tym zbożnym przedsięwzięciu, pozwalamy sobie P.T. entuzjastom Huculszczyzny niniejszym o nim przypomnieć. Warto też wiedzieć, że niedawno artykuł o Hieroteju Pihulaku, z wykorzystaniem materiałów uzyskanych od jego rodziny, opublikował w „Kalendarzu Huculskim” na rok 2018 werchowiński naukowiec, a także autor pisujący do Płaju – Jarosław Zełenczuk.