Wszystko na temat: Bojkowszczyzna

Cyfrowe Archiwum Jerzego Tura i Barbary Tondos

Całkiem bez rozgłosu, a nawet jakby trochę w ukryciu dokonała się rzecz wspaniała i bez precedensu. Powstało mianowicie Cyfrowe Archiwum Jerzego Tura i Barbary Tondos dostępne pod tym adresem. Jest to strona internetowa, na której udostępnienie są digitalizowane systematycznie negatywy, fotografie i dokumenty dotyczące historii zabytków ruchomych, architektury i budownictwa oraz krajobrazu kulturowego z terenu południowo-wschodniej Polski. Pochodzą one z prywatnego archiwum Jerzego Tura i Barbary Tondos, a powstały w latach 1955 – 2009 r. Archiwum, które jest własnością Katarzyny Tur-Marciszuk, zostało przekazane w depozyt Ruskiej Bursie w celu digitalizacji i opracowania oraz udostępniania. Całe przedsięwzięcie koordynują Andrzej Żygadło, Damian Nowak oraz Ireneusz Marciszuk i Katarzyna Tur-Marciszuk. Projekt zrealizowano dzięki dotacji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz dzięki wsparciu Starosty Gorlickiego. W Archiwum można odnaleźć unikatowe fotografie całego szeregu karpackich zabytków, w tym wielu już niestety nieistniejących. Przy okazji warto przypomnieć, że o działalności konserwatorskiej Jerzego Tura i Barbary Tondos pisaliśmy w „Płaju” i na naszym portalu wielokrotnie – m.in., tu, tu, i tu.

Zaginione krajobrazy bieszczadzkich połonin

Powojenne wysiedlenia w sposób nagły i nieodwracalny zmieniły krajobraz kulturowy najwyższego pasma górskiego Bieszczadów Zachodnich. Zniknęły stada wypasanych wołów i owiec, koliby pasterskie i płaje, a także żłoby do pojenia zwierząt. Zapomniane zostały dawne stosunki własnościowe. Dzisiaj nie wiele wiemy o tych niepowtarzalnych, a niestety bezpowrotnie minionych krajobrazach. Wiarygodny i bardzo szczegółowy obraz przedwojennych połonin odnajdziemy już tylko w relacjach dawnych mieszkańców bieszczadzkich wsi, których młode życie splotło się z miejscową gospodarką pasterską. Jednak ze względu na nieubłagany upływ czasu, dzisiaj takich przekazów też już nie usłyszymy. To też szczególnie ważną i wprost nie do przecenienia pracę wykonał członek Towarzystwa Karpackiego dr Wojciech Krukar, który przez ostatnie trzydzieści lat, w trakcie mozolnego odtwarzania dawnego nazewnictwa terenowego Bieszczadów utrwalił nie tylko dawną toponimię i umieścił ją na wydawanych przez siebie mapach, ale także zapisał to, co opowiadali mu dawni mieszkańcy Bieszczadów o codziennym życiu na połoninach. Teraz tą unikalną wiedzą podzieli się z uczestnikami Spotkań Karpackich. Serdecznie zapraszamy do Muzeum Ziemi PAN w Warszawie (Willa Pniewskiego) przy alei Na Skarpie 27, w czwartek 21 lutego 2019 roku o godzinie 18. Czytaj dalej

Jesienny Płaj 54 w środku zimy

Witamy po raz 54, jak zwykle z pewnym opóźnieniem i – co też już stało się tradycją – zaczynając tematami huculskimi.  Na pierwszy ogień Teatr Huculski, jednak nie ten Hnata Hotkewycza sprzed I wojny światowej, ale ten z okresu międzywojennego, o którym mało kto pamięta, tak w Polsce jak i na Ukrainie. Czy hołubienie tego teatru przez władze RP, wszak jego tournée po Polsce organizował osobiście Komendant Główny Policji Państwowej gen. Józef Kordian Zamorski, było efektem przemyślanej polityki państwa wobec Hucułów, czy może tylko autentyczną fascynacją kilku osób dziwnymi wyrokami historii rzuconych w wir polityki? Najpewniej po trosze jednym i drugim, ale przypomnieć warto, więc artykuł publikujemy po polsku i po ukraińsku dedykując go naszym przyjaciołom na Huculszczyźnie.

Niestrudzony badacz flory czarnohorskiej Jurij Nesteruk wydobył z mroków historii postać Isaaka Mazepy, botanika jak on sam, któremu też trochę przez przypadek przypadła rola premiera Ukraińskiej Republiki Ludowej w latach 1919-20. Jeszcze jeden artykuł związany z Huculszczyzną dotyczy obserwatorium na Pop Iwanie, tematu wielokrotnie już omawianego na naszych łamach. Tym razem powracamy do niego za sprawą niezwykle ciekawych fotografii z czasów budowy obserwatorium wykonanych przez inż. Stefana Jarocińskiego, który jako przedstawiciel brytyjskiej firmy Sir Howard Grubb, Parsons & Co. Ltd. nadzorował montaż astrografu. Czytaj dalej

VI Światowy Festiwal Bojkowski

Uprzejmie informujemy, że od 2 do 6 sierpnie 2017 r. w Turce oraz wielu okolicznych miejscowościach odbędzie się VI Światowy Festiwal Bojkowski, którego program składa się z ponad 80 pozycji, a wśród których nie zabraknie i tańców, i modlitwy, i naukowych spotkań. Już 30 lipca na Pikuju najwyższym szczycie Bieszczadów zapłoną festiwalowe ognie, ale właściwy festiwal rozpocznie się w środę 2 sierpnia w Turce uroczystym pochodem wszystkich uczestników i będzie trwał do niedzieli. Przez ten czas odbędzie się wiele spotkań i paneli na różne temat, w tym np. o historii i dniu dzisiejszym sztuki bojkowskiej, a także jarmarki bojkowskie, wystawy, konkursy i występy zespołów muzycznych z całej Bojkowszczyzny.
Tu więcej szczegółów.

Strój ludowy Bojkowszczyzny Zachodniej

Uprzejmie informujemy, że ukazała się w ostatnim czasie nowa książka ukraińskiej dziennikarki i etnografki z Kijowa Natalii Klasztornej zatytułowana Narodne wbrannia zachidnoji Bojkiwszczyny (Strój ludowy Bojkowszczyzny Zachodniej). Praca liczy 83 strony, a wydana został w Iwano-Frankiwsku oczywiście w języku ukraińskim, ale przedmowa i opisy zdjęć  są także polsku i angielsku. Natalia Klasztorna jest doskonałą znawczynią tematyki bojkowskiej, autorką wielu prac dotyczących szczególnie Bojkowszczyzny Zachodniej. Sama ma zresztą korzenie bojkowskie, jako że jej rodzice urodzili się w Lutowiskach i przesiedleni zostali na środkową Ukrainę w 1951 r. w ramach wymiany terytoriów pomiędzy Polska i Związkiem Radzieckim. Z godnych zaufania źródeł wiemy, że książkę można nabyć w sanockim Centrum Informacji Turystycznej na Rynku pod numerem 14.
Наталя Кляштoрна, Народне вбрання західної Бойківщини.

Bojkowszczyzna Zachodnia – wczoraj, dziś i jutro

Z możliwie najlepiej poinformowanych źródeł, bo od samego redaktora otrzymaliśmy właśnie elektryzującą wiadomość, że w ciągu najbliższych dwu tygodni wyjdzie z drukarni długo oczekiwana monografia pt. „Bojkowszczyzna Zachodnia – wczoraj, dziś i jutro” pod redakcją Jacka Wolskiego. Dzieło wydawane jest przez Instytut Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania Polskiej Akademii Nauk, zawiera się w 2 tomach liczących w sumie ponad 1500 stron, a składa się z 49 rozdziałów autorstwa 35 badaczy z 20 ośrodków naukowych i akademickich oraz instytucji zajmujących się środowiskiem geograficznym, kulturą i sztuką. Jak pisze we wstępie redaktor Wolski prace nad publikacją prowadzono (z różną intensywnością) dokładnie 7 lat – od lipca 2009 r. do sierpnia 2016 r. w efekcie powstała „monografia o dawnym życiu ludzi, których zmuszono do opuszczenia swojej małej ojcowizny i o historii ziem, które po kilkuset latach użytkowania najpierw zarosły olszyną, a później przez pół wieku poddawane były społeczno-gospodarczym eksperymentom”. Dla zainteresowanych zawartością dzieła zamieszczamy spis treści w pliku pdf.
Uwaga! Monografię można już kupić bezpośrednio u wydawcy, oraz w niektórych księgarniach, m.in. Libra, Ruthenus, Geograf, Bosz, PWN, Atlas, Książnica, Rewasz, Podróżnika, Odkrywcy, Akademickiej i GKN w Krakowie, antykwariatach Podkarpackim i Górskim „Filar” oraz MBL w Sanoku.  Cena 100 zł za dwa tomy.

Reinfussowy świat Bojków i Łemków

spotkania_reinfuss3Bohaterem grudniowego Spotkania Karpackiego będzie profesor Roman Reinfuss i jego fotografie, dzięki którym możemy oglądać nieistniejący już dziś, fascynujący świat łemkowskich i bojkowskich wiosek z lat trzydziestych XX wieku. W wydanym przez Wydawnictwo „Bosz” albumie pt. Karpacki świat Bojków i Łemków. Roman Reinfuss. Fotografie, znalazło się blisko 250 zdjęć, w większości dotąd nigdzie niepublikowanych, ze znajdującego się w zbiorach sanockiego Muzeum Budownictwa Ludowego archiwum prof. Reinfussa. O archiwum i o twórcy zgromadzonych w nim fotografii, a także o albumie opowie nam jego współautor, kustosz MBL-u, dr Hubert Ossadnik. Czytaj dalej

O dawnej Bojkowszczyźnie

o_dawnej_bojkowszczyznieMiejska Biblioteka Publiczna w Sanoku, Sanocki Oddział Polskiego Towarzystwa Historycznego i Stowarzyszenie „Magurycz” zapraszają na promocję książki pt.  Wybór tekstów etnograficznych o dawnej Bojkowszczyźnie Zachodniej. Jest to publikacja oparta na tłumaczeniach siedemnastu artykułów wydrukowanych w przedwojennych ukraińskich czasopismach o tematyce karpackiej, w szczególności w wydawanym w latach 30. w Samborze periodyku Litopys Bojkiwszczyny. Spotkanie promocyjne odbędzie się 15 grudnia o godz. 17 w Sanockiej Bibliotece, w Galerii „20” przy ul. Lenartowicza 2. Zapraszamy!

Kresowa Atlantyda po raz siódmy

atlantyda_07Jeszcze nie wszyscy przeczytali o Stryju i Kutach w tomie 6, a tu niezmordowany prof. Stanisław Nicieja nie zwalnia tempa i obdarza nas już 7 tomem swojej Kresowej Atlantydy. I tym razem – jak zwykle – wiele w nim tematów karpackich. Najwięcej kart poświęcił autor miastu o fascynującej historii – podkarpackiemu Drohobyczowi, a przede wszystkim jego mieszkańcom – nafciarzom, biznesmenom i artystom. Przy okazji wspomina także sąsiednią Schodnicę i Majdan. Miłośników Bieszczadów (nie Bieszczad!) zainteresują najbardziej dwa kolejne rozdziały poświęcone – jeden położonej w dolinie Stryja – Turce, drugi leżącemu w dolinie Oporu – Sławsku. Obie te bieszczadzkie miejscowości poznajemy także przede wszystkim po przez ciekawe, a niekiedy również bardzo dramatyczne historie ich mieszkańców. Tom wyposażono jak zwykle w indeks nazwisk, bibliografię i mnóstwo ilustracji.

Stanisław Nicieja, Kresowa Atlantyda. Tom 7. Historia i mitologia miast kresowych, Wyd. MS, str. 288

Fotograficzna opowieść o Bojkach

bojkoOd 9 sierpnia do 7 września w Leica Gallery w Warszawie przy ul. Mysiej 3 można obejrzeć wystawę fotografii Jana Brykczyńskiego zatytułowaną „Boiko”. W 2009 roku jej autor trafił do wsi w Ukraiński Karpatach. Wracał tam przez kolejne trzy lata. Powoli zdobywał zaufanie mieszkańców, odizolowanych od świata górami. Kroku po kroku pokazywali mu swoje życie, w którym zdarzenia w pierwszym rzędzie mają przyczyny magiczne, myśli mają moc sprawczą a biała magia zmaga się z czarną. Wystawa jest fotograficzną opowieścią o dawnej wsi w Europie, zdjęcia jednak zrobione są współcześnie. Więcej o wystawie na leica-camera.pl