Z prawdziwą przyjemnością pragniemy poinformować, że w dniach 22-24 września 2017 r. w Zawoi odbędzie się 33 już edycja Babiogórskiej Jesieni, jednego z najważniejszych wydarzeń kulturalnych w regionie Beskidów, festiwalu który corocznie prezentuje folklor babiogórski oraz sztukę ludową regionu. Serdecznie i gorąco zapraszamy do udziału w nim wszystkich miłośników Karpat, tym bardziej, że tegoroczną Jesień w piątek 22 września w Sali Widowiskowej Babiogórskiego Centrum Kultury w Zawoi Centrum rozpocznie seminarium naukowe Pro Memoria Urszuli Janickiej-Krzywdy. Życie niebanalne, zmarłej dwa lata temu członkini naszego Towarzystwa.
Seminarium poprzedzi odsłonięcie pamiątkowej tablicy i uroczystość nadania Babiogórskiemu Centrum Kultury imienia Urszuli Janickiej-Krzywdy. W jego ramach przewidziano prezentację szeregu ciekawych referatów (program szczegółowy), prezentację poświęconej Urszuli książki oraz na zakończenie koncert piosenki turystycznej i poezji śpiewanej „Z krainy Łagodności” z udziałem Stanisława Figla oraz Andrzeja i Maryli Mrozów.
Poza tym w programie 33 Babiogórskiej Jesieni znajdziemy m.in.:
– w sobotę 23 września:
9.00 Przegląd zespołów regionalnych „Kultura i folklor Podbabiogórza”,
14.00 Redyk, widowisko zejścia owiec z hal i podziału stada, otwarcie festiwalu i wręczenie nagród w przeglądzie „Kultura i folklor Podbabiogórza”, Czytaj dalej
Kategorie




Stowarzyszenie na rzecz rozwoju Łupkowa i okolic zaprasza na imprezę pt. „Na pasterskim szlaku – Targi Serów w Nowym Łupkowie” w dniach 6 – 7 lipca 2013 r. W programie jarmark serów, konkurs, prezentacja lokalnych rękodzielników i artystów. Panel dyskusyjny o serach jako produktach regionalnych oraz występ karpackiego cymbalisty Mateusza „Józefa” Sowy i Orkiestry św. Mikołaja, a także Spotkanie Pasterskie w klubie w Nowym Łupkowie i prelekcje na temat Redyku Karpackiego.
Na polanie Zapidok nad Górnym Jasienowem u stóp Pisanego Kamienia 16 czerwca 2013 r. odbędzie się po raz kolejny „Połonińskie Lato”, huculska impreza folklorystyczna związana z tradycją chodu połonińskiego. W programie pasterskiego święta przewidziano cały szereg atrakcji – począwszy od uroczystego zapalenia watry, po przez koncerty i konkursy, aż po wystawy i kiermasze huculskich wyrobów. Tradycyjnie już każda wieś wierchowińskiego rejonu przedstawi tu swoich najlepszych muzyków, twórców i produkty.
Z nastaniem wieczoru cała chudoba była już na swoim miejscu. Krowy spały w korowarce, woły w bowharce, konie w stadnarce, tylko owce spały w osobnych botejach w carkach. Miszannycy wieczorem podoili swoje boteje każdy osobno i zaglegali to mleko dla siebie, a nie dla deputata, bo watah Karpa miał jeszcze tego wieczoru wiele zajęć w stai. Przed zastajkami koło chudoby, przy koszerach pasterze i miszennycy palili wielkie watry przez całą noc, aby dzikie zwierzęta nie straszyły chudoby. W stai też paliła się wielka watra, bo watah, deputat, starszy owczarz i wielu miszennyków do późna prowadzili rozhowory przy watrze. Iwanczik grał na fłojerze, a te kobiety które przyszły zamiast swoich mężów na połoninę do dojenia na miarę, na przemian z mężczyznami śpiewały z flojerą rozmaite śpiewanki. Częstowali się gorzałką. Opowiadali swoje przygody czasem tak wesołe, że od śmiechu zalewali się łzami. Starsi opowiadali o dawności i o opryszkach. Aż gdzieś po północy położyli się spać, tam gdzie kto mógł znaleźć miejsce, aby choć troszkę, do pierwszej rannej zorzy, podrzemać. Watah z deputatem spali na swoich miejscach za werkluchem przy watrze, na ławach. Wielu miszennyków legło spać w stai na ziemi. Leżeli na przemian mężczyźni z kobietami, ale spali uczciwie, jak bracia z siostrami, bo bali się, że jakby spokojnie nie spali, to mogli by zaszkodzić chudobie na połoninie. Pasterze strzegli się, aby nie spać na połoninie z cudzą żoną, bo przez całe lato nie zdołali by odegnać się od wilków i niedźwiedzi, tak nachodziłby w nocy dziki zwierz ich koszary i zagrody z chudobą, bo nie można robić rozpusty na połoninach.
Pierwsze interdyscyplinarne badania nad gospodarką pasterską w Ukraińskich Karpatach miały miejsce w 1999 r., a prowadzono je w paśmie Świdowca oraz w Czarnohorze, na połoninach Kukula i w paśmie Kostrzycy. Wyniki prac zostały opublikowane w monografii Pasterstwo na Huculszczyźnie. Gospodarka – kultura – obyczaj, Warszawa 2001.