Nowości wydawnicze

Dwudziesty czwarty „Bieszczad” już jest!

Z prawdziwą przyjemnością informujemy, że ujrzał właśnie światło dzienne 24 tom rocznika „Bieszczad” wydawanego przez Oddział Bieszczadzki Towarzystwa Opieki nad Zabytkami mającego swą siedzibę w Ustrzykach Dolnych. Tom jak zwykle pełen różnorodnych karpackich treści i to takich, które autorzy artykułów wydobywając z przepastnych archiwów lub z głębi ludzkiej pamięci udostępniają czytelnikom po raz pierwszy. Otwiera go wstęp Tadeusza Szewczyka poprzedzony fragmentem przejmującej „Elegii Otryckiej” zmarłego niedawno poety Janusza Szubera, od lat zaprzyjaźnionego z „Bieszczadem”.
A oto zawartość tomu:
Wojciech Wesołkin, W dorzeczu Osławy (część IX). Szczawne i Kulaszne;
Maciej Augustyn, Dzieje cerkwi w Rakowej;
Stanisław Kucharzyk, Użok czy Wołosate albo spór o kolej;
Tomasz Woźny, Wielki Piątek na Bukowym Berdzie; Czytaj dalej

Turnicki Park Narodowy musi powstać?

Dziś w redakcyjnej poczcie znalazłem ostatni, czerwcowy numer miesięcznika „Dzikie Życie”, a na jego okładce wyeksponowane hasło „Turnicki Park Narodowy musi powstać”. Prawdę mówiąc przeczytałem je z pewną melancholią. Wszak to już niedługo minie ćwierć wieku od czasu kiedy pełni oburzenia, ale i zarazem optymizmu wiosną 1997 roku jako Towarzystwo Karpackie skierowaliśmy list do ówczesnego ministra Ochrony Środowiska, Stanisława Żelichowskiego w sprawie powołania do życia „Turnickiego Parku Narodowego” i konieczności natychmiastowego wstrzymania na jego terenie intensywnego wyrębu. Nasz naiwny optymizm brał się stąd, że wierzyliśmy jeszcze wówczas w skuteczność takich apeli. Dziś niestety już mi tej wiary brak, ale z tego też powodu polecam gorąco wszystkim tekst Mariusza D. Boćkowskiego pt. „Turnicki teraz – ale z kim i dla kogo?” zamieszczony w tym numerze „Dzikiego Życia”, bo być może znajduje się tam odpowiedź na pytanie dlaczego wszystkie nasze apele i starania podejmowane przez ćwierć wieku były bezskuteczne. Po prostu były one jak i cały nasz wysiłek kierowane nie tam, gdzie trzeba. Czytaj dalej

Wierchy tom 84 (rok 2018)

Z dość dużym niestety opóźnieniem – no cóż, takie covidowe czasy – trafił do naszej redakcji 84 tom „Wierchów”, rocznika poświęconego górom wydawanego przez Oficynę Wydawniczą „Wierchy”, COTG PTTK. Jest to drugi tom wydany w 2020 r. – jak więc widać rocznik zaczyna doganiać rzeczywistość i to jest bardzo dobra wiadomość. Ten czterystustronicowy tom datowany na 2018 rok jest jednocześnie 122 tomem ogólnego zbioru „Pamiętników TT” i „Wierchów”, co jest niewątpliwie imponującym wynikiem. Imponujące jest także to, że w dzisiejszym rozchwianym świecie stanowią „Wierchy” ostoję przewidywalności w najlepszym tego słowa znaczeniu. Wiadomo, że oprócz części referatowej znajdziemy w nich „Kronikę” z zawsze tymi samymi działami – od badań naukowych, ochrony przyrody i przyczynków krajoznawczych i historycznych, aż po piśmiennictwo i kronikę zmarłych. Jak zwykle wszystkie zamieszczone tekst są bardzo ciekawe. Do szczegółowego spisu treści odsyłamy na stronę wydawcy, a z karpackich tematów pragniemy zwrócić uwagę na rozważania Jacka Kolbuszewskiego nad różnymi funkcjami przestrzeni w twórczości Stanisława Vincenza, oraz na artykuł Józefa Nyki o tatrzańskich „samosiejkach leksykalnych”. Polecamy także informację  o nagrodzie literackiej im. Władysława Krygowskiego za rok 2018, której laureatem został członek naszego Towarzystwa Ryszard M. Remiszewski, a także przyczynek historyczny „O sławnym z gościnności domu Teofila Kisielewskiego w Ilci nad Czeremoszem” autorstwa Leszka Rymarowicza.

Polska toponimia Huculszczyzny

Od kilku dni dostępna jest w wersji papierowej i elektronicznej książka Wojciecha Włoskowicza pt. Uzus toponimiczny. Zarys teorii na przykładzie polskiej toponimii Huculszczyzny, wydana przez Instytut Języka Polskiego Polskiej Akademii Nauk (Kraków 2021).
Ze wstępu do książki: „myśl o przedstawieniu „polskiej toponimii Huculszczyzny” (rozumianej po prostu jako toponimia regionu obecna w tekstach języka polskiego) z perspektywy poprawności językowej – zrodziła się u autora niniejszej pracy na zakarpackich stokach Czarnohory, w niewielkim szałasie, do którego grupę polskich turystów zapędziła rzęsista ulewa. Między uczestnikami wycieczki rozgorzał wówczas spór o to, czy huculską wioskę, do której zmierzamy, należy po polsku nazywać Bystrzec czy Bystrec, a co za tym idzie że część użytkowników polskiej toponimii Huculszczyzny – świadomie lub nie, ale w sposób regularny i systematyczny – w produkowanych przez siebie tekstach używa jednej z nich (a czasami obu).” Czytaj dalej

„Magury” – dwa tomy za jednym zamachem

Z prawdziwą radością pragniemy poinformować, że ukazały się właśnie dwa nowe tomy „Magur” za lata 2018 i 2019.  O tym, że „Magury” to rocznik krajoznawczy poświęcony Beskidowi Niskiemu i Pogórzom pod redakcją Sławomira Michalika i Anety Załugi, wydawany od blisko pięćdziesięciu lat przez  Studenckie Koło Przewodników Beskidzkich z Warszawy chyba nikomu nie trzeba przypominać. Są to zarazem 188 i 189 publikacje warszawskiego SKPB.
A oto ich zawartość:
Magury 18. 136 stron, 35 ilustracji i reprodukcji, 42 mapki i planiki.
Tomasz Borucki, Szlakiem fortyfikacji konfederatów barskich przez Beskid Niski i Bieszczady,
Zuzana Kasenčakova, Maciej Wawrzczak, Orlov — Zbójnicka Jaskyńa i jej możliwe miejsce w archeologii i geoturystyce,
Bartłomiej Kielski-Bardanaszwili, Wiersze IX,
Tadeusz Kiełbasiński, Sławomir Michalik, Przegląd pozycji wydawniczych na temat Beskidu Niskiego wydanych w latach 2017-2018,
Aneta Załuga, 100 lat historii cmentarza na Rotundzie,
Varia

Magury 19. 120 stron, 57 ilustracji i reprodukcji.
Andrzej Piecuch, Szymbark-Doliny (Wólka Szymbarska),
Zygmunt Pelczar, Jan Łożański — przez zieloną granicę,
Wiesław Żyznowski, O „Łemkowskim weselu w Świątkowej Wielkiej” Bolesława Bawolaka,
Bolesław (Wasyl) Bawolak, Łemkowskie wesele w Świątkowej Wielkiej,
Wiesław Żyznowski, Olchowiec Łemków utracony” Mikołaja Gabły,
Maria i Przemysław Pilichowie, Badacz jąder atomowych,
Bartłomiej Kielski-Bardanaszwili, Wiersze X,
Tadeusz Kiełbasiński, Sławomir Michalik, Przegląd pozycji wydawniczych na temat Beskidu Niskiego wydanych w latach 2019-2020,
Varia

Czarowna, karpacka Słowacja

Nakładem Oficyny wydawniczej „Rewasz” ukazał się właśnie przewodnik pt. „Czarowna Słowacja” będący autorskim dziełem Marka Styczyńskiego i Anny Nacher. Dziełem ze wszech miar oryginalnym, nie jest to bowiem typowy przewodnik, lecz całkiem subiektywna w dobrym tego słowa znaczeniu propozycja zwiedzania Słowacji, takiej jak ją widzą autorzy. Książka liczy 336 stron (w tym 32 strony barwne), zawiera 132 ilustracje w tekście, 5 planów i mapek. Wewnątrz skrzydełek okładki orientacyjna mapa Słowacji. Zainteresowanie Słowacją, tym najbardziej karpackim krajem jest w pełni uzasadnione. Szukającym „karpackości” kraj ten oferują ją w czystej postaci – od najwyższego szczytu Karpat (Gerlach, 2655 m n.p.m.), przez jedno z najbogatszych skupisk krasowych nie tylko w Karpatach, ale w Europie (Słowacki Kras, Murańska Planina), po właściwe tylko Słowacji instrumenty muzyczne oraz relikty z dalekiej przeszłości (pasterstwo, teatr obrzędowy, muzyka). Niniejszy przewodnik to bardzo osobisty, przedstawiony z pasją opis tego kraju. Więcej informacji na stronie „Rewaszu”.

Najnowszy „Almanach Nowotarski”

Miło nam poinformować, że ukazał się 24 numer „Almanachu Nowotarskiego”, rocznika wydawanego przez Podhalańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk. Tom składa się z ośmiu  działów. Pierwszy zatytułowany „Z przeszłości miasta i regionu” zawiera teksty Macieja Downara Zapolskiego o Nowotarskim Kopcu i Piotra Skuchy o odrestaurowanej wieży wodnej na stacji kolejowej w Nowym Targu. Stulecie przyłączenia Spisza i Orawy do Polski akcentują artykuły prof. Andrzeja Skorupy i dr Barbary Zgamy. Natomiast Adam Sawina spisał w tym dziale znane i nieznane wydarzenia Kampanii Wrześniowej, które miały miejsce w rejonie Raby Wyżnej i Skawy. W tym dziale czytelnik znajdzie także dzieje Teatru Rabcio autorstwa Krystyny Kachel. Nowym działem w periodyku jest „Skrzynia z poezją”, gdzie swoje wiersze umieścili Wanda Szado-Kudasikowa, Izabela Wójcik, Krzysztof Kokot, Joanna Słodyczka, Renata Lipkowska, Elżbieta Kolusz, Robert Kowalczyk. Czytaj dalej

Monografia na siedemsetlecie Niedzicy

Na swój jubileusz, a dokładnie na siedemsetlecie pierwszej, pochodzącej z 1320 roku, pisemnej wzmianki o istnieniu wsi, Niedzica otrzymała w tych dniach wspaniały prezent. Jest nim licząca 730 stron monografia pod redakcją Anny Mlekodaj i Elżbiety Łukuś. Na to imponujące dzieło złożyły się teksty kilkadziesiąt autorów ujęte w siedem rozdziałów i traktujące o najróżniejszych aspektach siedmiowiekowych dziejów, a także życia codziennego i współczesności Niedzicy. W rozdziale pierwszym zatytułowanym „Z kart historii” dowiadujemy się nie tylko o początkach wsi i jej rozwoju ale także na przykład o niedzickich Cyganach i Żydach, o Zamku Dunajec, o gwarze Niedziczan i o emigracji jej mieszkańców oraz o ich przezwiskach. Znaczną część monografii zajmuje rozdział poświęcony kościołowi i życiu religijnemu wsi. Są też rozdziały traktujące o szkolnictwie, życiu społecznym oraz wybitnych Niedziczanach. Oczywiście jeden rozdział musiał być poświęcony zaporze i elektrowni wodnej na Dunajcu, której budowa wywarła ogromny wpływ na dzieje wsi, krajobraz i życie jej mieszkańców. Książkę, którą wydało wydawnictwo „Zachylina”, wyposażono w obszerny indeks osobowy, a kupić ją można niestety, chyba jedynie w Niedzicy.

Wiersze z łemkowskim kontekstem

Serdecznie polecam tom wierszy Katarzyny Szwedy, który niedawno ukazał się w renomowanym i bardzo zasłużonym dla współczesnej poezji polskiej wydawnictwie „Biuro Literackie”. Już sam tytuł „Bosorka” wskazuje na karpackie motywy zawarte w tej poezji. A w wierszach znajdziemy ich bardzo dużo, i to w niemal każdym! Autorka dzieciństwo spędziła w Beskidzie Niskim, w swej twórczości – jak sama pisze: „bada swoją łemkowskość”. W jej wierszach oprócz tytułowej bosorki, pojawiają się płanetnicy, bohyny, mamuny i wiele innych postaci z karpackiej demonologii. Wszystko to jest zanurzone w osobistych wspomnieniach, oraz w przeżyciach z dzieciństwa i okresu dojrzewania w postpegeerowskim krajobrazie Łemkowszczyzny. To poezja szorstka, ziemista, przesycona niepokojącym erotyzmem, jakże inna od znanej nam twórczości łemkowskich poetów. Dla wielu osób, którym wydawało się, że znają bardzo dobrze Beskid Niski, poezja Katarzyny Szwedy odkrywa nowe, zaskakujące wymiary tej przestrzeni. Kilka jej wierszy, w interpretacji samej autorki, można posłuchać na stronie „Biura Literackiego”.

Adrian Spuła

Krakowiacy, Lachy, Górale

„Krakowiacy, Lachy, Górale – stroje wsi małopolskiej” to dzieło pod każdym względem imponujące,  ukazujące urodę, bogactwo i różnorodność tradycyjnych, świątecznych strojów oraz codziennych ubiorów chłopskich noszonych niegdyś w małopolskich wsiach od Krakowa po Zakopane, od Zawoi po Gorlice. Składający się z 10 tomów album, który ukazał się pod koniec ubiegłego roku jest efektem realizowanego przez Małopolskie Centrum Kultury SOKÓŁ w Nowym Sączu projektu badawczo-dokumentacyjnego pod nazwą Małopolska Źródłem Tradycji, finansowanego z funduszy europejskich w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego na lata 2014–2020. Dwa pierwsze tomy poświęcone są Krakowiakom, ale o pozostałych ośmiu można powiedzieć, że są w zasadzie w pełni karpackie. Redaktorem merytorycznym całości jest Maria Brylak-Załuska, zaś redaktorem technicznym Maria Magdalena Kroh. Każdy tom ma swojego autora i tak na przykład ubiór Kliszczaków opracowała dr Katarzyna Ceklarz, Zagórzan opisała dr Dorota Majerczyk, zaś strój Lachów Limanowskich przedstawiła Małgorzata Wójtowicz-Wierzbicka z Muzeum Regionalnego w Rabce-Zdroju. Najobszerniejszy jest tom 10 poświęcony Łemkom Sądeckim i Gorlickim oraz Rusinom Szlachtowskim, którego autorem jest Jerzy Starzyński założyciel i dyrektor Łemkowskiego Zespołu Pieśni i Tańca „Kyczera”. Książki w formacie 245×305 mm, bardzo starannie wydane w twardej oprawie, zawierają mnóstwo zdjęć i rycin, tak archiwalnych jak i współczesnych, a dziesięć tomów liczy łącznie – bagatela – 2048 stron! Mimo dość sporego nakładu 1500 egz. album nie będzie dostępny w księgarskiej sprzedaży, jedynie w bibliotekach i wybranych instytucjach kultury.