Członkowie i sympatycy Towarzystwa Karpackiego od 1 do 8 września 2018 r. wędrowali przez Czarnohorę i jej okolice.
W wyprawie uczestniczyło 16 osób, którzy z zakarpackiego Rachowa dotarli do Bystrzca na uroczystość poświęconą 130 rocznicy urodzin Stanisława Vincenza.
W Rachowie atrakcją niedzieli był festiwal folklorystyczny „Huculska Bryndza” (już XVIII edycja), połączony z możliwością darmowej degustacji bryndzy i innych huculskich serów oraz zakarpackich win i nalewek na niezliczonych stoiskach z całych ukraińskich Karpat. W różnych częściach miasta oryginalną muzykę grały huculskie, ale także rumuńskie i zakarpackie kapele ludowe. Trzeba przyznać, że niekiedy były to popisy wirtuozowskie. A po części folklorystycznej na głównej scenie amfiteatru występowały znane na Ukrainie gwiazdy. Tysięczna publiczność znała na pamięć i chóralnie śpiewała teksty prawie każdej z ich piosenek. O festiwalu pisze Kurier Galicyjski. W tym samym Rachowie część naszej grupy uczestniczyła w sprawowanym po węgiersku nabożeństwie w kościele katolickim, inna zwiedziła miejscowości w dolinie Cisy. W Borkut-Kvasy szukaliśmy bezskutecznie śladów Vincenza, który wszak po ucieczce z Polski zamieszkiwał w pensjonacie „Rosenthal” i stamtąd kierował prośby o pomoc do zagranicznych przyjaciół. Dotarliśmy także od wyznaczonego jeszcze za nieboszczki Austrii „centrum Europy” koło miejscowości Diłowe. Kolejna podgrupa zdobyła „na lekko” Pop Iwana Marmaroskiego (1937 m). Czytaj dalej
Kategorie










