Wszystko na temat: Vincenz

Stanisław Vincenz – Maria Czapska

W kolejnym, ostatnim przed wakacjami seminarium vincenzologicznym wprowadzeniem do dyskusji było obszerne omówienie korespondencji Marii Czapskiej z Ireną i Stanisławem Vincenzami prowadzonej w latach 1949–1969 przedstawione przez Anetę Martynów. Prelegentka zwróciła uwagę na wspólne dla stron tej korespondencji gorzkie doświadczenie emigracyjnego wyobcowania i szczególnie dotkliwe dla pisarzy kłopoty z odnalezieniem  odbiorców ich twórczości. Wskazała także  na inne podobieństwa losów małżeństwa Vincenzów oraz rodzeństwa Czapskich, w tym na podjętą przez nich rolę emisariuszy kultury polskiej. W dyskusji skoncentrowano się na polemice z tezą, że Stanisław Vincenz i Czapscy antycypowali koncepcję nie-miejsca zaproponowaną na początku lat 90. XX wieku przez francuskiego antropologa Marca Augé. Uczestnicy spotkania zastanawiali się, na ile przestrzeń emigracji pozostawała dla obu rodzin obca, a na ile ją jednak oswajali. Całe seminarium do obejrzenia pod tym linkiem.

Wystawa „Dialogi Vincenza – spojrzenia”

Gdyby ktoś chciał obejrzeć wirtualną wystawę fotografii Lidia Ciprianiego wykonanych w 1933 r., a prezentowanych w ramach wystawy „Dialogi Vincenza – spojrzenia” w 3D Blue Point Art Gallery London wystarczy, że kliknie na ten link. Załadowanie strony może chwilę potrwać, w zależności od szybkości Internetu. Wystawę najlepiej oglądać na większym ekranie. Po wnętrzu galerii można poruszać się na kilka sposobów: używając myszki; dżojstika, który znajduje się w lewym dolnym rogu ekranu; używając klawiszy ze strzałkami; albo po podwójnym kliknięciu na podłogę i podążaniu za żółto-niebieską ikonką wskazującą kierunek. Obracać się we wnętrzu galerii można przez przytrzymanie lewego przycisku myszki i poruszanie nią. Podwójne kliknięcie w wybrane zdjęcie przybliża je i wyświetla opis, kliknięcie pojedyncze zamyka okno. Życzymy miłego zwiedzania.

„Dialogi Vincenza – spojrzenia”

W imieniu Blue Point Art Gallery London oraz Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie w Londynie serdecznie zapraszamy na wernisaż wystawy fotograficznej Lidia Ciprianiego, włoskiego antropologa i etnografa, który w latach 30. XX w. został zachęcony przez Stanisława Vincenza, do odkrywania Huculszczyzny. Ta niezwykła ekspozycja przeniesie Was w magiczny świat malowniczej krainy, która obecnie znajduje się w granicach Ukrainy.

  • Miejsce: Blue Point Art Gallery London
  • Data: 29 czerwca 2023 na platformie ZOOM
  • Godzina rozpoczęcia wernisażu: 19 (czasu londyńskiego czyli 20 polskiego)

Wystawa „Dialogi Vincenza – spojrzenia” prezentuje fascynującą serię fotografii autorstwa Lidia Ciprianiego, który podążając śladami Stanisława Vincenza, przedstawił Huculszczyznę w zupełnie nowym świetle. Na wystawie zobaczymy niezwykłe fotografie, które przekraczają granice tradycyjnej dokumentacji etnograficznej i krajoznawczej. Wybitny antropolog i utalentowany fotograf nie tylko uchwycił piękno krajobrazu, ale także ludzką obecność uznał za integralny składnik tej przestrzeni. W transcendującym świecie Huculszczyzny człowiek jest harmonijnie wkomponowany w pejzaż, jest organicznie zespolony z ziemią, a jednocześnie jest niepowtarzalną i złożoną osobowością. Nie przegapcie tej wyjątkowej okazji, by zobaczyć piękno Huculszczyzny widzianej oczami Lidia Ciprianiego, który pośrednio odsłania przed nami spojrzenie Stanisława Vincenza. Czytaj dalej

Setna rocznica urodzin Andrzeja Ziemilskiego

Dom Spotkań z Historią 17 czerwca 2023 r. o godz. 16 zaprasza do swojej siedziby w Warszawie przy ul. Karowej 20 na spotkanie z okazji przypadającej w tym dniu setnej rocznicy urodzin Andrzeja Ziemilskiego socjologa, pisarza, narciarza, a przede wszystkim miłośnika i wielkiego znawcy gór.
Andrzej Ziemilski urodził się we Lwowie. Był żołnierzem AK, socjologiem kultury i sportu, pisarzem, dziennikarzem, instruktorem narciarskim, taternikiem, człowiekiem gór i miłośnikiem Kresów. Wydał ponad dwadzieścia książek. Publikował artykuły prasowe, felietony, opowiadania i nowele. Pisał o górach, o kształtowaniu pejzażu, o rozmaitych aspektach sportu, o Lwowie i o Zakopanem. W pracy naukowej interesowały go związki człowieka z ziemią i przyrodą, pisał o tym m.in. w artykule „Człowiek i góry a cywilizacja współczesna” (Sympozjum Góry w kulturze polskiej, 1975), oraz w książce „Człowiek w krajobrazie. Szkice z pogranicza socjologii”, Warszawa 1976.
W „Sadze o Stanisławie Vincenzie”  opublikowanej w 48 tomie „Wierchów” pisał tak:
W kręgu bliskim Stanisławowi Vincenzowi przeleciała mi wczesna młodość. Z pierwszym tomem „Połoniny” schodziłem jego „małą ojczyznę”.

Vincenz – Thoreau

Dwunaste seminarium vincenzologiczne poświęcone było analogiom w spuściźnie literackiej i filozoficznej Stanisława Vincenza i Henry’ego Davida Thoreau. Spotkanie zostało zorganizowane we współpracy z Katedrą Historii Literatury Polskiej XX w. Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, a czynny udział w dyskusji wzięli zarówno stali uczestnicy seminariów, jak i goście. Punktem wyjścia do rozważań stał się wykład dr. Jana Zięby, pokazujący istotne zbieżności między „Waldenem” a „Połoniną”, oraz sposobami postrzegania świata przez autorów. Podkreślił ich szacunek do przyrody, a także odczytywanie jej tajemnic za pomocą „gramatica parda” w wypadku Thoreau i „pisma światowego” w wypadku Vincenza. W dyskusji przywołano podzielaną przez obu twórców myśl o tym, że krajobraz kształtuje wspólnoty ludzkie. Podkreślono też wagę tradycji romantycznej dla obu spuścizn. Wspomniano ponadto o kilku istotnych różnicach.
Nagranie seminarium jest dostępne pod tym linkiem.

Kobiety w „Połoninie”

Pracownia Badań nad Spuścizną Stanisława Vincenza udostępniła właśnie nagranie z jedenastego seminarium, na którym dr Ewa Serafin wygłosiła arcyciekawy wykład pod tytułem „Kobiety w „Połoninie”. Interpretacje wybranych postaci”. Jej rozważania skupiły się przede wszystkim na dwóch postaciach – Marii Pasjonowicz, żony jasienowskiego parocha i Otylii Przybyłowskiej. Oczywiście w wykładzie nie zabrakło także innych kobiecych bohaterek „Połoniny”. Po wykładzie, w dyskusji – jak zwykle ciekawej i wielowątkowej – pojawił się modny dziś niezwykle problem przepisywania dzieł klasyków zgodnie z obowiązującymi współcześnie kryteriami poprawnościowymi. Możliwość zastosowania tego zabiegu wobec „Połoniny” uczestnicy seminarium jednomyślnie wykluczyli. Tu warto zaznaczyć, że dr Ewa Serafin jest autorką kilku artykułów poświęconych postaciom kobiecym w „Połoninie”, obecnie zaś pracuje nad obszerną książką o nich.
Jako ilustrację tego wpisu zamieszczamy zdjęcie zrobione przez Juliusza Dutkiewicza około 1880 r. które przedstawia żonę żabiowskiego wójta Iwana Popiwczuka zwanego Dmytrejem, który swój urząd sprawował w latach 1874-84 i ponownie od 1890 r. Był jednym z najbogatszych gazdów, zasiadał w kosowskiej radzie powiatowej razem ze Stanisławem Przybyłowskim. Zapewne był więc razem z żoną gościem na weselu jego córki, a być może także kilkanaście lat wcześniej na chrzcinach u Foki na Jesienowie.

Jar Waratynu – Vincenz – Poddębski

Każdy kto czytał „Na wysokiej połoninie” z pewnością zapamiętał nazwę potoku Waratyn. Pojawia się ona wielokrotnie w każdym z tomów i widać z tego, że był ten potok dla autora w jakiś sposób wyjątkowy i ważny. Nic dziwnego, to wzdłuż niego spacerował w towarzystwie nieodłącznej niani mały Siuna i drogą mu towarzyszącą wyruszył z dziadkowej Krzyworówni w świat. Nad Waratynem stał dom żydowski, w którym modlili się miejscowi Chasydzi, a których modlitwy obserwowane przez okno tak wielkie wrażenie zrobiły na przyszłym pisarzu. Tam też stała kuźnia, w której wychował się Piotruś Sawicki, jeden z dwóch głównych bohaterów „Zwady”. Tam wreszcie, w jarze tego potoku tkwił „Żydowski kamień”, który stał się mogiłą Jekelego i braciszka. W „Barwinkowym wianku” jednemu z rozdziałów autor nadał tytuł „Jar Waratynu”. O potoku i towarzyszącej mu drodze pisze w nim między innymi tak:

Z powierzchni droga schodziła jak gdyby sztolnią do wnętrza góry. Tam bowiem heroiczny potok Waratyn zbuntował się i zdołał się wedrzeć w łono Bukowca. Zniszczył część góry i wciąż usiłował zgarnąć z jej wnętrza jak najwięcej ziemi. Odwojowywał tak połacie swej rodzinnej góry dla rzeki, do której dążył. Jar Waratynu rozwierał się miejscami w przepaść. Nie było już pogody, światła i wiatru, tylko mrok, cisza, powaga. Strzelistego rytmu dopełniały wieżycowe smereki, chroniące stoki, strzelające z jaru ponad głazy, ponad skaliste brzegi Waratynu.

Stara droga jarem Waratynu, fot. H. Poddębski

Czytaj dalej

Żydowski Kamień – Jekely – Vincenz

Uprzejmie informujemy, że na kanale YouTube Pracowni Vincenzologicznej jest już dostępne nagranie ze środowego seminarium, które tym razem zostało w całości poświęcone „Opowieści o Żydowskim Kamieniu”, której pierwszą, niepełną jeszcze wersję zamieścił Stanisław Vincenz w styczniu 1934 r. w jubileuszowym wydaniu lwowskiej „Chwili”, zaś całość ujrzała światło dzienne dopiero po jego śmierci w wydanym przez PAX w 1983 r. „Barwinkowym wianku”.
W świat chasydzkich inspiracji tego wyjątkowego opowiadania oraz w tajniki kabalistycznych symboli wprowadziła uczestników seminarium Dorota Burda-Fischer z Uniwersytetu w Hajfie, autorka opublikowanej w Bibliotece Vincenzowskiej książki zatytułowanej „Stanisława Vincenza tematy żydowskie”.

O „Syrojidach” Stanisława Vincenza

W zeszłą środę 22 lutego odbyło się pierwsze w tym roku, a dziewiąte już z kolei seminarium vincenzologiczne Pracowni Badań nad Spuścizną Stanisława Vincenza, podczas którego dr Justyna Gorzkowicz z londyńskiego Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie przedstawiła niezwykle interesujący wykład pt. Metonimie pamięci i zapomnienia w „Syrojidach” Vincenza, po którym – jak zwykle – miała miejsce długa dyskusja. Wykładowczyni wskazywała na starogreckie, judeochrześcijańskie i kabalistyczne źródła Vincenzowskiej opowieści i na jej wielowymiarowy charakter, a także na swoistą antycypację orwellowskiego „Folwarku zwierzęcego”. Z korespondencji Stanisława Vincenza wiemy przecież, że pisał to opowiadanie w zimie z 1936 na 1937 rok, słuchając przez radio moskiewskich procesów. Po raz pierwszy miało się ono ukazać drukiem w „Złotym Szlaku”, kwartalniku poświęconym kulturze ziemi halickiej wydawany przez Towarzystwo Przyjaciół Nauk w Stanisławowie w 1939 r. Niestety, podobno cały nakład wydrukowanego już czasopisma został zniszczony przez Sowietów po 17 września. W każdym razie nie znajdziemy go w żadnej bibliotece. Opowiadanie na pewno zostało już po wojnie zamieszczone w dwóch numerach „Kultury” na przełomie lat 1951/52, no i oczywiście w trzecim paśmie „Połoniny” – „Barwinkowym wianku”. Jest to niewątpliwie wstrząsająca, a zarazem prorocza wizja totalitaryzmu zniewalającego człowieka po przez odebranie mu pamięci o korzeniach.
Całe seminarium można obejrzeć pod tym linkiem. Warto podkreślić, że specjalnie na okoliczność tego seminarium powstała podobizna Syrojida wykonana – na podstawie zawartego w opowiadaniu opisu – przez Jarka Soleckiego. Zamieszczamy ją obok.

„Dialogi z Sowietami” po ukraińsku

Czy to przypadek, czy może maczał w tym palce sam autor spoglądający gdzieś tam z błękitnej połoniny na nasz padół, dość że ukazały się właśnie nakładem lwowskiego Wydawnictwa „Apriori” vincenzowskie „Dialogi z Sowietami” (Діалоги з совєтами) przetłumaczone na język ukraiński. Autorem tłumaczenia jest znakomity tłumacz Oleś Herasym, który przekładał z polskiego na ukraiński m.in. utwory Józefa Czapskiego, Ryszarda Kapuścińskiego i księdza Józefa Tishnera.
I tylko pozostaje mieć nadzieję, że głęboko humanistyczne przesłanie zawarte w tej książce potrafi się przebić do serc i umysłów w tym czasie marnym, i że nie zagłuszy go panoszące się barbarzyństwo apostołów „Ruskiego mira”.
Czyżby Stanisław Vincenz chciał nas wszystkich poddać jakiejś trudnej próbie?