Leszek Rymarowicz
Dolinę Czarnego Czeremoszu u jego zbiegu z potokiem Szybeny uważam za jedno z najpiękniejszych miejsc w Karpatach Wschodnich. W tej obszernej, zacisznej i słonecznej kotlinie górskiej rozsiadło się współcześnie kilkadziesiąt domów, jest sklep, leśnictwo, zastawa (szlaban i strażnica) ukraińskiej straży granicznej, jest też wiejski dom kultury i cerkiew, pojawiają się nieśmiało pierwsze obiekty agroturystyczne, a w perspektywie pensjonaty. Dojeżdża tam regularnie autobus z Werchowyny (Żabiego). Stąd wyruszyć można na Pop Iwana, Stoh, do mitycznego Burkutu, na Czywczyn albo Babę Ludową. Czytaj dalej









