Wszystko na temat: Huculszczyzna

Dom Vincenza w Bystrzcu

W środę 29 czerwca odbyło się szóste – ostatnie przed wakacjami – seminarium vincenzologiczne pt „Dom Vincenza w Bystrzcu – kontekst krajoznawczy”, w trakcie którego zostaliśmy zaproszeni w wirtualną podróż wschodniokarpackimi śladami pisarza. Opowieść Andrzeja Wielochy koncentrowała się na próbie odpowiedzi na pytanie jakimi motywami kierował się Stanisław Vincenz wybierając Bystrzec na miejsce budowy swego domu oraz jak decyzja ta wpłynęła na powstanie i ostateczny kształt „Połoniny”. Wystąpieniu towarzyszyła prezentacja urozmaiconego materiału graficznego: map okolic Bystrzca, międzywojennych i współczesnych fotografii oraz rękopisów i maszynopisów listów Vincenza i jego bliskich. Link do nagrania seminarium dostępny jest tu, zaś sama prezentacja do pobrania tu.

Жаб’євська лікарня, Żabiowski szpital

Kontynuując cykl „Сьогодні всі ми говоримо українською” zamieszczamy tu do pobrania kolejny artykuł Leszka Rymarowicza, który ukazał się po ukraińsku w wydawanym w Werchowynie „Kalendarzu Huculskim 2022”. Przedstawia on zupełnie nieznane dzieje budowy żabiowskiego ośrodka zdrowia, zwanego także „Szpitalem Serwackiego”, oddanego do użytku w 1931 r. Jest to jeden z niewielu ocalałych z wojennej i sowieckiej zawieruchy budynków dzisiejszej Werchowiny powstałych w latach międzywojennych. Obecnie to siedziba Dziecięcej Szkoły Artystycznej.
У 2022 році виповнюється річниця ініціативи тодішньої Ради ґміни давнього Жаб’є (зараз – Верховина) побудувати у цій місцевості лікарню, результатом якої є існуюча споруда на вул. Жаб’євській № 4. Походження будівлі, на жаль, є повністю невідоме, так само, як забутими залишаються імена як ініціаторів її будівництва та й імена гуцульських майстрів, які збудували її так гарно й надійно. Сьогодні споруда Дитячої Школи Мистецтв у Верховині, є не лише цінною пам’яткою архітектури, а й свідком іноді важкої та вже призабутої історії Гуцульщини, а також майстерності й надійності колишніх гуцульських майстрів. Можливо, колись вдасться повернути цю споруду до стану, відповідного з первинним оригінальним дизайном? Вона б стала справжньою перлиною серед будівель Верховини та гордістю влади цього чудового міста.

 

Powtórka z Petra Szekeryka-Donykiwa

I znowu zgodnie z obietnicą zamieszczamy link do zarejestrowanego Spotkania Karpackiego online z kwietnia br. zatytułowanego „Na straży huculskiej dawności – Petro Szekeryk-Donykiw”. Tym razem robimy to z większym niż zwykle opóźnieniem, ale za to zapis udało się uzupełnić o fragment końcowy prezentacji Andrzej Wielochy pt. „Petro Szekeryk-Donykiw i Stanisław Vincenz – losy równoległe?”, która w oryginale z różnych względów została w połowie przerwana. Tak więc jeżeli ktoś chce posłuchać o dziejach najbardziej znanego Hucuła II Rzeczypospolitej i o jego wyjątkowej książce serdecznie zapraszamy do skorzystania z udostępnionego linku, a także z zapisu na koncie Towarzystwa Karpackiego na YouTube. Polecamy również kolejną sesję Spotkań Karpackich online z prelekcją Ewy Chwałko, pt. Łuk Karpat. 84 dni samotnej wędrówki”, która odbędzie się oczywiście w czwartek 26 maja 2022 r.

O pobratymstwie w „Połoninie”

Na ostatnim, czwartym już z kolei seminarium vincenzologicznym prof. Wojciech Śmieja z Instytutu Literaturoznawstwa Uniwersytetu Śląskiego, który od lat bada literaturę w kontekście dyskursów płciowej i seksualnej (nie)normatywności i jest autorem kilku opracowań dotyczących tych zagadnień, opowiedział o tradycji pobratymstwa i ślubie pobratymczym na przykładzie relacji między postaciami Foki i Piotrusia Sawickiego w „Połoninie”. Z całym, niezwykle ciekawym wykładem i późniejszą dyskusją można zapoznać się pod tym linkiem. Profesor Śmieja mówił zajmująco o męskim pobratymstwie, które nie jest tożsame z braterstwem, bo wymaga autonomicznej decyzji podmiotów. Jednak jest to chyba zaledwie jedna z wielu manifestacji idei pobratymstwa z jaką mamy do czynienia w dziele Vincenza gdzie pobratymami i pobratymkami są nie tylko ludzie. Mogą być nimi „ptaki w pobratymstwie z wiatrami” i „swobodne strugi”. W końcu – jak się wydaje – istotą „Połoniny” i jej zasadniczą treścią jest pobratymstwo człowieka z górami. Nie zawierane przed kapłanem, ale wydeptane na płajach i wypielęgnowane na śródleśnych carynkach. Dzieje owego pobratymstwa zerwanego, lub może tylko nadwyrężonego przez butyn, a także dotkliwa tęsknota za nim – wypełniają przecież bez reszty całą tetralogię.

Petro Szekeryk-Donykiw i huculska dawność

Serdecznie zapraszamy na czwarte już w tym roku Spotkania Karpackie online, które odbędą się w czwartek 21 kwietnia 2022 r. o godz. 19 i będą nosić tytuł „Na straży huculskiej dawności – Petro Szekeryk-Donykiw”. Wypełni je wielowątkowa opowieść Luby-Paraskewii Strynadiuk, Leszka Rymarowicza i Andrzeja Wielochy o najbardziej znanym Hucule II Rzeczypospolitej i jego wiekopomnym dziele „Dido Iwanczik”. W trakcie Spotkań przypomnimy obfitującą w dramatyczne wydarzenia biografię Szekeryka, nadającą się wprost na scenariusz historycznej epopei.  Opowiemy o przedziwnych splotach Szekerykowych losów z losami Stanisława Vincenza i jego rodziny. A także o największym dziele Szekeryka, książce „Dido Iwanczik”, którego rolę w utrwaleniu dawnych huculskich obrzędów i wierzeń, a także dialektu trudno wprost przecenić. Wspomnimy o kłopotach z jej wydaniem za życia autora, o powojennych losach, sukcesach w wolnej Ukrainie, a także o jej dzisiejszej recepcji. Czytaj dalej

„Obserwatorium – Обсерваторія 2022”

Wprawdzie z pewnym poślizgiem, ale nie bez satysfakcji, miło nam poinformować o wydanym na początku roku nakładem Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego oraz Przykarpackiego Uniwersytetu Narodowego im. Wasyla Stefanyka w Iwano-Frankiwsku, pięknym ściennym kalendarzu pt. „Obserwatorium – Обсерваторія 2022” ze zdjęciami wykonanymi na Huculszczyźnie przez ostatniego komendanta Komisariatu Straży Granicznej w Żabiu Józefa Jaroszewskiego. Graficznie kalendarz opracował Paweł Jaroszewski (dzięki któremu te fotografie zostały zachowane), zaś autorem tekstów jest Leszek Rymarowicz. O każdym zdjęciu można opowiadać wiele, a niektóre z nich są naprawdę unikalne. Kalendarz jest dwujęzyczny, a teksty na ukraiński przetłumaczyła Oksana Usatenko, jest to więc poniekąd kolejny przyczynek do naszej akcji Сьогодні всі ми говоримо українською. Całą publikację można obejrzeć w tym miejscu.
Zainteresowanych spuścizną fotograficzną Józefa Jaroszewskiego zapraszamy do lektury artykułu w 60 tomie Almanachu Karpackiego „Płaj”, a także do obejrzenia transmisji ze Spotkania Karpackiego online poświęconego relacji fotograficznej Józefa Jaroszewskiego z uroczystości poświęcenia i otwarcia Obserwatorium na Pop Iwanie.
Uwaga! Gratka dla kolekcjonerów. Dzięki uprzejmości wydawcy dziesięć pierwszych osób, które zgłoszą zainteresowanie kalendarzem w komentarzach na profilu FB Towarzystwa Karpackiego, otrzyma jego egzemplarz.

Сухонький з Голов

Kontynuując cykl Сьогодні всі ми говоримо українською zapraszamy do lektury tekstu Luby-Paraskewii Strynadiuk o Suchońkim z Hołów, najstarszym skrzypku dawnej Huculszczyzny, dla której to postać tej miary co dla Podhala Sabała. Miejmy nadzieję, że nigdzie jeszcze nie publikowana (!) praca pani Luby to kolejny krok ku przywróceniu pamięci tej legendarnej postaci.

Цей художній текст мав би колись увійти до моєї наступної книжки прози «По татовому плечу», де буде розділ про гуцульську музику, гуцульських музикантів. Про Сухонького з Голов – першого скрипаля стародавньої Гуцульщини, я дізналася від Лешека Римаровича, з його дослідницької статті про Сухонького, й одразу собі пригадала, що зустрічала вже це ім’я у текстах Петра Шекерика-Доникового, Станіслава Вінценза, які на сторінках своїх творів закарбували пам’ять про цього віковічного скрипичника давніх гуцульських мелодій.
Бо спочатку був Сухонький, відтак Ґавиць, Моґур, Кумлик… Czytaj dalej

Українською мовою про гуцульський театр

Лешек Римарович
Про славний та забутий гуцульський театр з Жаб’я (1933-1939)

Справжньою гордістю для гуцулів можна вважати те, що протягом багатьох поколінь утворювались та діяли різноманітні культурні осередки, зберігаючи та збагачуючи таким чином матеріальні і духовні цінності та традиції побуту Гуцульської Верховини.
Однією з форм такої діяльності було утворення народних театральних колективів, початок яким дав заснований в с. Красноїля (стара назва Дідушкова Річка) у 1910-1914 роках Гуцульський театр Гната Хоткевича. Ще перед Першою світовою війною цей народний колектив отримав значну популярність, виступаючи в кількох десятках міст в Галичині, в тому числі у Львові, Перемишлі, Кракові, а також на Задністрянській Україні. Гуцульські театр у Красноїлі продовжував свою діяльність у 1930-1939 роках, а після ослаблення радянської режиму з 1988 року Театр відновив свою роботу і продовжує діяти до сьогодні.
Про Гуцульський Театр у Красноїлі є багато публікацій та наукових праць, а його досягнення в часи Хоткевича широко відомі в Україні і навіть згадуються в основних підручниках з історії українського театру. (…)
Ви можете прочитати всю статтю тут.

Członkowie Teatru Huculskiego w sali balowej na Zamku Królewskim przyjęci
przez prezydenta Ignacego Mościckiego, maj 1934 r., fot. Jan Malarski

Warto też przeczytać inne artykuły o tatrze huculskim zamieszczone w Almanachu karpackim „Płaj”, a mianowicie Leszka Rymarowicza, Wokół historii Teatru Huculskiego z Żabiego (1933–1939) z 54 tomu „Płaju”, oraz Zdzisława Broncela, W teatrze zbójników, rusałek i satyrów z tomu 55.

Вітаємо всіх українських читачів.
Поблизу польсько-українського кордону, в мальовничих горах Бєщадax, у місцевому музеї в Устшиках Ґурних зберігається незвичайний артефакт. Це  гуцульський топірець (бартка), подарований генералу Заморському й Товариству Приятелів Гуцульщини відомим гуцульським театром із Жаб’я (показано у верхній частині сторінки). Про невідомі сторінки історіі Гуцульського театру, широко відомого ще за часів Гната Хоткевича, можемо прочитати в статті Лєшека Римаровіча.
У недалекому майбутньому буде можливість погуляти разом нашими спільними Карпатами…

Сьогодні ми всі говоримо українською

Wobec bandyckiej agresji na Ukrainę, dziś na znak naszej solidarności i wsparcia naszych przyjaciół wszyscy mówimy po ukraińsku. Sięgamy więc po teksty, które publikowaliśmy po ukraińsku w Almanachu karpackim „Płaj” i przypominamy je by choć w ten sposób zamanifestować, że jesteśmy z Wami. Jako pierwszą lekturę proponujemy opowiadanie Norberta Okołowicza zamieszczone w 38 tomie „Płaju”, po raz pierwszy opublikowane w „Kalendarzu huculskim” na rok 1935. A o autorze można przeczytać tu.
У час віроломної агресії на Україну сьогодні, на знак солідарності та підтримки наших друзів усі ми говоримо українською. Тобто, ми будемо повертатися до текстів, які були опубліковані українською мовою в Альманасі карпатському „Płaj” і, подаючи їх, таким чином показати, що в цей важкий час ми є разом із українцями. Першим із текстів ми пропонуємо оповідання Норберта Околовича з 38 тому часопису „Плай”, яке вперше було опубліковане в „Гуцульському календарі” за 1935 рік. А про автора можна прочитати тут.

Норберт Околович
Ек перший моcежницкий майстер став опришком

Никорин – то був майстер, икому на цілій Гуцулшіні ни було пари. Про него знали ни лиш усі йиго сусіде, але навіть й подальші Гуцули. Навіть знали йиго й за Горов – на Венґрах, куда він хожував на єрмарки, продавати свої пишні вироби.
Из за гори – изношував він терьхами на конех – мідь ику купував у венґерскій Боршо Бани й приносив її у свої рідні Брустури. Czytaj dalej

Efekty naszego apelu o wsparcie Ukrainy

Nasza dwudniowa zbiórka zaowocowała kwotą 4500 zł. Ponieważ okazało się, że odzież na którą zbieraliśmy została już skompletowana, część tej kwoty tj. 2609 zł. została przekazana Wojciechowi Brzosko, który wcześniej zainicjował zbiórkę na rzecz osób potrzebujących w Bystrzcu i urządzonego w szkole schroniska dla uchodźców. Pozostała kwota tj. 1891 zł. powędruje z kolejnym transportem do Bystrzca, a jeżeli będą problemy z dotarciem pod Czarnohorę, pieniądze zostaną przekazane na kontro organizatorów akcji. Jej koordynatorem w Bystrzcu jest Tetiana Palijczuk, wspierana przez wielu mieszkańców wsi.
Jednocześnie informujemy, iż samochód z już wcześniej zebraną odzieżą, żywnością, lekami itp., dzisiaj wczesnym popołudniem dotarł do Bystrzca (część leków przekazana zostanie „Obronie Terytorialnej” w Werchowynie).
Zbiórka środków trwa nadal, zwracamy się więc o dalsze jej wsparcie: bezpośrednio przez portal zrzutka.pl „Pomoc dla wsi Bystrec”, bądź o przekazywanie wpłat kol. Leszkowi Rymarowiczowi (kontakt podany w poprzednim wpisie), który przekaże je organizatorom. Czytaj dalej