Huculskie peregrynacje weselne

Adriana Świątek jest adiunktem na Wydziale Teatru Tańca w Bytomiu, krakowskiej Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego. W latach 2011–2017 prowadziła systematyczne badania terenowe na Huculszczyźnie, których efektem jest właśnie wydana monografia „Huculskie peregrynacje weselne. Obrzęd weselny jako widowisko kulturowe.”  Jak można przeczytać na stronie wydawcy – książka jest narracją antropologa widowisk poruszającego się w przestrzeni „pomiędzy” kilkoma dyskursami – etnograficznym, antropologicznym oraz teatrologicznym. Czytaj dalej

Motywy karpackie na papierze

Na aukcji „Sztuka dawna. Prace na papierze” Domu Aukcyjnego Desa Unicum, która odbędzie się 1 grudnia 2020 r. w Warszawie przy ul. Pięknej 1a będzie można nabyć cały szereg interesujących karpackich obrazków. Naszym zdaniem na szczególną uwagę zasługuje umieszczona pod nr 14. w katalogu piękna akwarela na papierze (37 x 52 cm) z 1931 r. Aleksandra Augustynowicza (1865 Iskrzynia- 1944 Warszawa) przedstawiająca huculską cerkiew pw. św. Dymitra (tzw. Strukowską) z Jasini, która nota bene niedawno znalazła się na liście zabytków UNESCO.
Niewątpliwie wart obejrzenia jest również nr 40 w katalogu wystawy, mianowicie „Portret Hucułki” (pastele na tekturze 61 x 44 cm) z 1913 r. pędzla, a właściwie kredki dyżurnego „huculisty” Kazimierza Sichulskiego (1879 Lwów – 1942 Lwów). Praca trochę jakby mniej ekspresyjna i bardziej stonowana, niż za zwyczaj u tego malarza. Taka zamyślona Hucułka.
Ponadto na tej aukcji wystawione są także inne zawierające karpackie motywy, ciekawe prace, m.in.  Rafała Malczewskiego, Zofii Stryjeńskiej, Stefana Filipkiewicza i Henryka Uziembły. I oczywiście mnóstwo „Nikiforów”.

O niedoszłym pomniku Piłsudskiego w Lesku

Z okazji zbliżającego się Święta Niepodległości warto przypomnieć, że przed ratuszem leskim stanąć miał niegdyś pomnik Józefa Piłsudskiego. W czerwcu 1935 r. opracowano już nawet jego szczegółowy projekt. Na cokole wysokości ok. 4 m stanąć miało wysokie na ponad metr popiersie Marszałka. Ściany cokołu ozdabiać miały wizerunki orła, rzeźby „krzyżów legionowych”, wieńce laurowe i litery „JP”. Na froncie zaś, na wprost wejścia do magistratu (i naprzeciw okien burmistrza) umieszczony miał być napis: „Wodzowi J. Piłsudskiemu Obywatele”. W pomnik planowano wmontować spoczywający już na tym skwerku od prawie roku „głaz Legionowy”: „format jaja, kamień wydobyty z rzeki Sanu, toczony falami rzeki. Na nim tablica marmurowa z nazwiskami żołnierzy Wodza z powiatu leskiego”. Niestety, plany te spełzły na niczym, a dlaczego? O tym można przeczytać w artykule Leszka Rymarowicza w Płaju 57. Zapraszamy do lektury.

Album czarnohorski Tadeusza Wilczyńskiego

Na 52 Aukcji Książek i Grafiki organizowanej przez Antykwariat „Lamus”, która odbędzie się w formie internetowej na portalu www.secretera.pl w dniach 21 i 22 listopada 2020 r. wystawione zostały dwa ciekawe karpatiana. Pod nr 274 wystawiony jest unikatowy „Album wędrówek pieszych po Czarnohorze” podarowany przez przyrodnika i fotografa Józefa Treszkę doktorowi Tadeuszowi Wilczyńskiemu (będącemu wówczas kierownikiem stacji botanicznej na Pożyżewskiej) z dedykacją „na pamiątkę ze wspólnej wycieczki”.
Album zawiera 133 fotografie formatu 6 x 9 cm z lat 1931-1933.  Wszystkie opatrzone są krótkimi podpisami, karty zaś zawierają daty dzienne. Przedstawiają wędrówki m.in. na Howerlę, Pop Iwana, Turkuł i Dancerz, a także do Burkutu. Dwa zdjęcia związane są ze Stanisławem Vincenzem, a na kilkanaście przedstawia postacie Hucułów. Cena wywoławcza 1800 zł.
Z kolei pod nr 220 wystawiono sześć drzeworytów z lat 1939-1940 pod wspólnym tytułem „Teka huculska” autorstwa Ludwika Tyrowicza (1901-1958),  grafika i pedagoga, ucznia Wł. Skoczylasa i E. Bartłomiejczyka. W skład teki wchodzą: 1. Zwózka sera z gór; 2. Powrót owiec z połoniny; 3. Przełęcz karpacka; 4. Taniec huculski; 5. Świątkarz; 6. Rozmowa. Cena wywoławcza 1600 zł. Katalog aukcji tu do pobrania.

„Pogórze Popradzkie” w regionalizacji Karpat

To w zasadzie nic nowego, bo „Pogórze Popradzkie” jako propozycja przewijało się w fachowej literaturze już od dłuższego czasu, teraz jednak w ramach nowej regionalizacji fizycznogeograficznej Polski stało się faktem, a przez gorliwców wprowadzane jest już nawet na mapy. Najwyższy więc czas zapytać, czy na pewno jest to zmiana fortunna i czy dokładnie została przemyślana. Ten nowy mezoregion ma w granicach Polski dwie enklawy – na zachodzie grzbiet Eliaszówki 1023 m w Górach Lubowelskich i na wschodzie Góry Leluchowskie z Kraczonikiem 936 m. W obydwu wypadkach mamy do czynienia z krajobrazem zdecydowanie górskim, w którym względne różnice wysokości sięgają, a nawet przekraczają 500 m. Z tego punktu widzenia na pewno nie jest to pogórze. To po pierwsze. Po drugie zaś w języku polskim „pogórza” mają określona konotację i utrwaloną semantykę, do ignorowania której nawet tytuły profesorskie nie mogą upoważniać.  Żeby daleko nie sięgać: SJP „pogórze – obszar niewielkich wzniesień poprzedzający właściwe góry”. Czytaj dalej

Krowy mówią NIE!

Jak donosi portal Jaslo4u.pl w niedzielę, 25 października, odbył się w Beskidzie Niskim nietypowy protest. Krakowska artystka Cecylia Malik wraz z Kolektywem Siostry Rzeki, z mieszkańcami Myscowej, a także Fundacją Greenmind i Koalicją Ratujmy Rzeki zorganizowała artystyczne wydarzenie – protest pod hasłem „Krowy mówią NIE zbiornikowi Kąty-Myscowa”. Na pastwiska w Myscowej krowy wyszły ubrane w kolorowe kocyki z hasłami: „My tu zostajemy”, „Nam tu dobrze”. W związku z planowaną budową 43-metrowej zapory zalane zostaną pastwiska, zburzona dawna cerkiew, zalany cmentarz, a kilkuset mieszkańców będzie wysiedlonych. Budowa tej zapory planowana jest od ponad pięćdziesięciu lat, ale ostatnio mocno się jej perspektywa urealniła. Bank Światowy przyznał ponad 34 mln zł na prace związane z przygotowaniem budowy. Zbiornik retencyjny Kąty-Myscowa na Wisłoce ma mieć  powierzchnię około 430 hektarów oraz 65 mln m sześc. pojemności. Ma zapewnić wodę dla Jasła, Mielca i Dębicy nawet w przypadku półrocznej suszy i zabezpieczać przed powodzią Jasło, ale także Dębicę i Mielec. Ale czy na pewno nie da się tego zrobić w inny sposób i mniejszym kosztem?

Tatry. Z pasją

W galerii sztuki współczesnej STALOWA, działającej od 2013 roku na warszawskiej Pradze przy ulicy Stalowej 26 można oglądać do 7 listopada 2020 r. (oczywiście w reżimie sanitarnym, czyli w maseczkach) wystawę malarstwa Bartka Leszczyny pt. Tatry. Z pasją. Autor wystawionych prac (ur. 1974) studiował na Wydziale Malarstwa ASP w Warszawie, w 1999 roku obronił z wyróżnieniem dyplom w pracowni prof. Leona Tarasewicza i aneks do dyplomu w Pracowni Technologii i Technik Malarstwa Ściennego u prof. Edwarda Tarkowskiego. W 2014 roku zdobył I miejsce w Ogólnopolskim Konkursie Malarskim „Warszawski Pejzaż”, zorganizowanym przez Fundację Sztuki Polskiej Art Gersonica w ramach projektu „Warszawa. Miasto sztuki. Miasto artystów”. Oczywiście eksponowane prace można także zakupić. Galeria otwarta jest od poniedziałku do piątku w godz. 12 – 19, a w sobotę 12 – 17.

Vincenz w gościnie u Bojków

Miło nam poinformować, że wystawa pt. „Dialog o losie i duszy. Stanisław Vincenz (1888-1971)” wg scenariusza dr Jana A. Choroszego firmowana przez Instytut Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego, prosto z Sanoka  zawędrowała w gościnne progi Gminnego Muzeum Kultury Duchowej i Materialnej Bojków w Myczkowie, w którym – jako że czas dalszym wędrówkom specjalnie nie sprzyja – będzie ją można oglądać pewnie do końca tego roku. Mamy nadzieję, że wystawowi Huculi, choć to górska arystokracja wyniośle i lekceważąco traktująca niegdyś Bojków, jednak dziś gościnę u nich przyjmą z wdzięcznością. Wszystkich, których losy zwiodą w okolice Solińskiego Zalewu zapraszamy serdecznie do jej obejrzenia.

Ikona tatrzańskiego przewodnictwa

Na aukcji „Sztuka Dawna: XIX wiek – Modernizm – Międzywojnie” domu aukcyjnego DESA UNICUM, która odbędzie się już jutro 22 października 2020 r. godz. 19 w Warszawie przy ul. Pięknej 1A w katalogu pod nr 12 wystawiony został obraz Walerego Eliasza Radzikowskiego (1841 – 1905) opisany jako „Przewodnik i turyści w Tatrach”. Tak naprawdę obraz ten nazywa się „Wycieczka na Polski Grzebień w Tatrach” i jest o rok późniejszą wersją najsłynniejszego obrazu Eliasza znajdującego się w krakowskim Muzeum Narodowym i będącego ikoną górskiego przewodnictwa. Znanych jest kilka różnych wariantów tego obrazu (także w formie drzeworytowych grafik i pocztówek), na tym oferowanym na aukcji przewodnik Szymon Tatar starszy,  prowadzi Walerego Eliasza i ks. Wawrzyńca Sutora z Doliny Wielickiej na Polski Grzebień z pysznym widokiem na Gerlach. Obraz to olej na płótnie o wymiarach 35 x 30,5 cm sygnowany, datowany i opisany: Walery Eliasz, 1879, w Krakowie. Przewidywana cena to 35 000 – 45 000 zł.

Nagroda za bardzo karpacką książkę

Z prawdziwą radością pragniemy poinformować, że za bardzo karpacką książkę autorstwa Dominika Księskiego pt. Ogień to druga woda czyli Łuk Karpat jej wydawca, czyli Wydawnictwo Dominika Księskiego „Wulkan” ze Żnina w 5. Międzynarodowym Konkursie na „Najlepsze Wydawnictwa o Górach”, którego wyniki ogłoszono w dniu dzisiejszym zdobyło I miejsce w kategorii proza literacka o tematyce górskiej. Warto zaznaczyć, że w 2020 roku w Konkursie którego organizatorami są Targi w Krakowie, Centralny Ośrodek Turystyki Górskiej Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego oraz Wydawnictwo „Karpaty” – Andrzej Łączyński w Krakowie brało udział 31 wydawców z siedmiu krajów (Austria, Bułgaria, Czechy, Kanada, Polska, Słowacja i Wielka Brytania), którzy zgłosili do Konkursu 114 wydawnictw. O książce Dominika pisaliśmy na naszym portalu już wcześniej. Autorowi i wydawcy w jednej osobie składamy serdeczne, oczywiście karpackie gratulacje.
Jedną z trzech nagród głównych w tym Konkursie otrzymało Wydawnictwo „FILAR” Henryka Rączki za monografię Tatry i Zakopane w ilustracji Walerego Eljasza-Radzikowskiego, o której pisaliśmy w poprzednim poście.