W Jaworniku koło Komańczy – na pograniczu Bieszczadów i Beskidu Niskiego – odbył się widpust. Nie mogło być to zwykłe święto. W 1947 roku ta parafialna wieś w wyniku Akcji "Wisła" przestała istnieć. Dzisiaj jest tylko malowniczą, dziką doliną pełną starych studni, pozostałości po zabudowaniach i innych tajemnic, które od czasu do czasu zagadkowo wynurzają się z morza zarośli.
Przed wojną odpust w Jaworniku odchodzono na świętego Dymitra – 8 listopada. Tamte czasy minęły, ale 15 października 2006 roku na jeden dzień wieś ożyła, wypełniając się, jak dawniej, łemkowskim śpiewem, muzyką, biegającymi dziećmi oraz szczególnymi gośćmi – dawnymi mieszkańcami Jawornika i okolicznych wsi.

