sierpień 2016

Konserwacje karpackich cerkwi

Biserica_Gersa_2008_01W niewielkiej rumuńskiej wiosce Gersa (w gminie Rebrişoara, niedaleko Nasaud) leżącej na południowych stokach Gór Rodniańskich zachowała się stara  drewniana cerkiew greckokatolicka (obecnie prawosławna) pw. śś. Archaniołów Michała i Gabriela pochodząca (wg zachowanej inskrypcji)
z 1721 r. Świątynia składa się z przedsionka, nawy i węższego od niej, zamkniętego prostokątnie prezbiterium. Drzwi wejściowe z ozdobnym, zamkniętym półkoliście portalem znajdują się na południowej stronie. Dach kalenicowy, łamany, niższy nad prezbiterium, pokryty jest gontem. Nad przedsionkiem usytuowana jest wieża z piękną galerią otwartą na wszystkie strony łukami wspartymi na ozdobnych słupach, zwieńczona unikatowym, bardzo wysokim i wąskim hełmem. W nawie głównej sklepionej kolebkowo, wymalowanej w latach 60, zachował się trzydrzwiowy ikonostas z XVIII w. z prazdnikami malowanymi przez Toadera Gherleanu, uzupełniony w partii szczytowej ikonami na szkle. Czytaj dalej →

O Vincenzie w huculskim Krasnyku

Krasnyk_2W położonym nad Czarnym Czeremoszem huculskim Krasnyku, w Domu Kultury 23 sierpnia 2016 r. odbył się wieczór literacki poświęcony twórczości Stanisława Vincenza. Wziął w nim udział wiceprzewodniczący Rady Powiatu Iwan Makiwnyczuk, który otwierając spotkanie przywołał to, co o Stanisławie Vincenzie powiedział tłumacz „Prawdy starowieku” na język ukraiński Taras Prochaśko:
Gdyby nie ten człowiek, to poza naszymi górami nikt by o nas nawet nie wiedział. Nasi rodacy coś zgromadzili, analizowali. Dobrze robili. To jest bardzo potrzebne. Dobre, ale nieme. Książka „Na wysokiej połoninie” jest jedną z niewielu najbardziej znaczących książek o Huculszczyźnie. Ona wprowadziła Huculszczyznę w kontekst kultury światowej.
W wieczorze literackim uczestniczyli także Iwan i Jarosław Zełeńczukowie pracownicy naukowi „Filii Huculszczyzna” Narodowego Naukowo-Badawczego Instytutu Ukrainoznawstwa oraz dziennikarz  Wasyl Nahirniak.

II Zjazd Karpacki „Karpaty – Góry Kultury”

karpaty1aZwiązek Podhalan, Zjednoczenie Łemków, Stowarzyszenie Euroregion Karpacki Polska, Burmistrz Miasta Sanoka mają zaszczyt zaprosić na II Zjazd Karpacki „Karpaty – Góry Kultury”, w 80. rocznicę Zjazdu Górskiego w Sanoku. Zjazd zorganizowany będzie w dniach 24-28 sierpnia 2016 r., a główne uroczystości odbędą się 28 sierpnia. Rozpocznie je o godz. 11 Msza Święta i spotkanie ekumeniczne na dziedzińcu sanockiego Zamku. Później uczestnicy przejdą w barwnym korowodzie karpackim ulicami Sanoka do Muzeum Budownictwa Ludowego, gdzie odbędzie się prezentacja kultur karpackich, występy artystyczne oraz „Carpathia – Jarmark Karpacki.” Dzień wcześniej 27 sierpnia o godz. 20 odbędzie się rozpalenie symbolicznej „Watry Karpackiej” nad Sanem obok Skansenu, podczas którego wystąpią zespoły Pogórzanie i Osławianie. Czytaj dalej →

Po sezonie (Płaj 50)

Hierotej Pihulak (Єротей Пігуляк) 1851 – 1924

Poniższy tekst jest jednym z rozdziałów książki Hieroteja Pihulaka „Werchowyński Zhadky. II. Nad ozerom” (Czerniwci 1909. ss. 190–204). Autorowi poświęcamy w 50 tomie „Płaju” obszerny artykuł.

pihulakWszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Wszędzie ładnie i pięknie, a na mojej Werchowinie, wysoko nad Czeremoszem, i tak najpiękniej. Jak dziecko nawet przy najulubieńszych zabawkach jedną ma tylko myśl: Do mamy, do mamy!– tak i mnie wypełnia całego Werchowina: Na Czarnohorę! Nad jezioro!

Piękne są Alpy z wielkimi, prosto w niebo strzelającymi skalistymi szczytami, piękne są krasowe krajobrazy o fantastycznych formach, ale wszystko to jakieś gołe, za ostre, a kras dyszy po prostu pustką…Co prawda klimat wynagradza te niedostatki, ale nadaremnie wypatrywałem tam rozległych przestrzeni zielonych połonin z pysznymi, bujnymi lasami smrekowymi naszych Karpat. Tam wybujała gigantyczność przyrody aż do przestrachu, tu spokojna, miła dostojność; tam młoda bujność, tu spokojne umiarkowanie; tam ostre, szorstkie skały, tu zaokrąglone, umajone miękką zielenią kopuły. I nie dziwota, bo Alpy są geologicznie młodszym tworem, a Karpaty starsze, rozmyte, wyrównane, wygładzone, dominuje w nich stateczność i powaga dojrzałego wieku. Patrzę z mojego ganeczka na ciche, lśniące lustro jeziora, na ten spokój, który rozścielił się nad wysokimi połoninami, oświetlonymi łagodnym światłem porannego, jesiennego słońca – i w moją duszę wlewa się spokój, harmonia i równowaga tego miłego obrazu.

Czytaj dalej →