wrzesień 2020

Jubileusz Tadeusza Kiełbasińskiego

O Tadeusz Kiełbasińskim pisaliśmy na naszym portalu już wielokrotnie. Na przykład wtedy gdy otrzymał nagrodę przyznaną mu przez Niezależną Fundację Popierania Kultury Polskiej POLCUL im. Jerzego Bonieckiego za wielki wkład w zachowanie i podtrzymywanie tradycji i kultury ludowej Łemków. Zaś jedna ze stałych zakładek na karpackich poświęcona jest stworzonemu przez niego muzeum „Zabytkowej chyży łemkowskiej w Olchowcu”. Jednak dzisiejsza okazja jest absolutnie wyjątkowa.

Szanowni Państwo, czapki z głów
– Tadeusz Kiełbasiński właśnie kończy
dziewięćdziesiąt lat!

Z tej okazji pragniemy Ci drogi Tadeuszu życzyć żeby Twoja fascynacja Łemkowszczyzną, Bojkowszczyzną, Huculszczyzną i w ogóle Karpatami trwała jeszcze wiele, wiele lat i żeby nieustannie dawała Ci satysfakcję i co raz to nowe wzruszenia.
Ad multos annos, czyli mnohaja lita.

Co się wydarzy w Łopience

W najbliższych dniach w łopieńskim sanktuarium wiele się będzie działo. Najpierw, bo już w najbliższą sobotę 19 września z okazji zbliżającego się święta Narodzenia Najświętszej  Maryi Panny (wypada 21 września według kalendarza gregoriańskiego) dziekan sanocki i zarazem proboszcz Komańczy ksiądz Andrzej Żuraw o godz. 11 odprawi mszę greckokatolicką. Kilka dni później, bo już w niedziele 4 października odbędzie się 21 – można więc powiedzieć, że już tradycyjny – powojenny odpust, którego rozpoczęcie planujemy na godzinę 11.
Na obydwie uroczystości serdecznie wszystkich zapraszamy. Czytaj dalej →

Ogień to druga woda czyli Łuk Karpat

Ta książka, to niby tylko relacja z wędrówki, z pewnością wyjątkowej, ale w zasadzie nie różnej od wielu innych. Jej autor Dominik Księski szczegółowo, z ogromnym pietyzmem i skrupulatnością spisał dzień po dniu raport z pokonania blisko 2500 kilometrów karpackiego szlaku. Jednak w ów raport wplótł tak wiele treści, że drugiej tak karpackiej księgi jak ta, dotąd nie było, a następnej pewnie już nie będzie, bo jest ona wyjątkowa pod każdym względem. Krótko mówiąc bardziej karpacką książkę po prostu trudno sobie wyobrazić. Dominik zanim wyruszył dokładnie przemyślał samą ideę przejścia Łuku Karpat, a następnie precyzyjnie, kilometr po kilometrze opracował jego trasę, praktycznie nic nie zostawiając przypadkowi. Stąd też jego przejście przejdzie zapewne do historii jako wzór kanoniczny i każde następne – chcą, nie chcąc – będzie się musiało do niego odnosić. Można więc śmiało powiedzieć, że w dziejach przejścia Łuku Karpat zakończyła się faza improwizacji, a rozpoczęła kodyfikacja. To ważny, ale jednak nie koniecznie najważniejszy aspekt tej książki. Najważniejsza jest dogłębna znajomość Karpat zapisana na jej kartach. Dominik wykonał wprost niewyobrażalną pracę w trakcie wieloletnich przygotowań do przejścia Łuku Karpat, co dało efekt w postaci prawdziwego poznania tych gór i także, a może przede wszystkim, zrozumienia na czym sama karpackość polega, co stanowi jej kwintesencję i co ją konstytuuje. I to jest walor dzieła, którego się streścić nie da, to po prostu trzeba przeczytać i już.
A to, że jego premiera odbyła się dokładnie w dniu, w którym 40 lat wcześniej zakończyło się pierwsze przejście Łuku Karpat na pewno zwykłym przypadkiem nie jest.
Książkę Dominika Księskiego Ogień to druga woda czyli Łuk Karpat liczącą 736 stron z ponad 300 zdjęciami, ważącą – bagatela 1,8 kg, można już zamówić w sklepie internetowym.

Łuk Karpat – 40 lat później

Czterdzieści lat temu, 13 września 1980 r. zakończyło się sukcesem pierwsze w historii przejście całego Łuku Karpat od Bratysławy po Orszowę. Z okazji jubileuszu w bieszczadzkich Lutowiskach spotkali się uczestnicy tego przedsięwzięcia. Z pośród piątki, która wówczas przeszła całą trasę, osobiście w Bieszczadach stawiła się jedynie trójka: Piotr Kurowski, Jerzy Montusiewicz i Andrzej Wielocha (chociaż Piotrek nie musiał się stawiać, bo jako gospodarz był na miejscu), pozostałych dwóch Zdzisława Pecula i Wiesława Tomaszewskiego losy rzuciły w dalekie kraje, ale duchem, a także wirtualnie byli z nami. Na jubileuszowe spotkanie dotarło też sześcioro uczestników ekip wspierających, które zaopatrzeniem wspomagały wędrującą grzbietami piątkę: Piotr Janko, Zdzisław Nerwiński, Jacek Nieckuła, Marcin Sobkowski, Jerzy Will i Irena Wielocha. W Lutowiskach znalazł się także gość specjalny tej imprezy Dominik Księski, który przeszedł Łuk Karpat w 2017 r. A dobre duchy Karpat czuwające nad naszym spotkaniem sprawiły, że Dominik przywiózł ze sobą swoją świeżo odebraną z drukarni książkę pt. Ogień to druga woda czyli Łuk Karpat opisującą jego wędrówkę. W ten sposób w Lutowiskach odbyła się światowa premiera tej wyjątkowej książki (napiszemy o niej osobno).

Czytaj dalej →

Niebanalna inicjatywa jubileuszowa

Dla uczczenia pięćdziesiątej rocznicy powstania Studenckiego Koła Przewodników Beskidzkich w Rzeszowie, która przypada właśnie w 2020 r., przewodnicy wpadli na niebanalny pomysł akcji „50 ławek z okazji 50 lat SKPB Rzeszów”. W inicjatywie tej chodziło o stworzenie w górach miejsc, gdzie każdy przemierzający górskie szlaki piechur będzie mógł usiąść, złapać chwilę oddechu, posilić się, ale też nacieszyć oko pięknem krajobrazu. I tak najpierw powstał projekt solidnej, funkcjonalnej, prostej w montażu i możliwej do przeniesienia w częściach na własnych plecach ławki, a następnie społecznym wysiłkiem projekt ten przekuty został w czyn. Wolontariusze zorganizowali też transport i montaż ławek w Bieszczadach, Beskidzie Niskim, Beskidzie Sądeckim oraz na Pogórzach. Oczywiście wszystko odbywało się lege artis, w uzgodnieniu z władzami lokalnymi lub nadleśnictwami. Ławeczki opatrzono oczywiście stosownym jubileuszowym logo. Czytaj dalej →