czerwiec 2016

Edycja specjalna „Almanachu Muszyny”

Almanach Muszyny 2016_okladka_1Przez ostatnie 26 lat o tej porze roku oczekiwaliśmy na ukazanie się (z punktualnością szwajcarskiego zegarka) kolejnego rocznika „Almanachu Muszyny”.  Jest koniec czerwca i mamy rocznik 2016. Tym razem dostajemy jednak tom wyjątkowy, zawiera on bowiem bibliografię dwudziestu pięciu „Almanachów” wydanych w latach 1991-2015 opracowaną przez Łucję Bukowską. W bibliografii odnotowanych jest około 1400 pozycji blisko 400 autorów. Ponadto w tym specjalnym roczniku znalazło się opracowanie zatytułowane „Almanach Muszyny dla Małej Ojczyzny 1991-2015” omawiające główne inicjatywy redakcji oraz Stowarzyszenia Przyjaciół Almanachu Muszyny. Ważnym uzupełnieniem tej wyjątkowej edycji „Almanachu” są specjalnie dla niej dedykowane teksty prof. Bolesława Farona, Witolda Kalińskiego, dra Tadeusza Łopatkiewicza, prof. Tadeusza Trajdosa oraz Andrzeja Wielochy i Zbigniewa Wolanina, a także lista autorów, których teksty i fotografie znalazły się na kartach wszystkich roczników „Almanachu Muszyny”. Rocznik pod redakcją członkini Towarzystwa Karpackiego Bożeny Mściwujewskiej-Kruk, którego uroczysta prezentacja odbędzie się 3 lipca w Muszynie, ukazał się w formie tradycyjnej oraz na CD. Zapraszamy do lektury!

Przewodnik po Karpatach północnej Bukowiny

ubukDzięki niezmordowanemu Grzegorzowi Rąkowskiemu i Oficynie Wydawniczej „Rewasz” czytelnicy otrzymują dziś kolejny, siódmy tom monumentalnego przewodnika po Ukrainie Zachodniej obejmuje swym zasięgiem północną część Bukowiny i Besarabii. Jest to – o ile się nie mylę – pierwszy przewodnik w języku polskim obejmujący swym zasięgiem Huculszczyznę bukowińską oraz północnobukowińskie Karpaty i Podkarpacie. Ta część Bukowiny znajdująca się dziś w granicach Ukrainy jest mało znana i rzadko odwiedzana przez turystów. A szkoda – bo jest to kraina niezwykła, która jeszcze zupełnie niedawno było nadzwyczajną mieszanką narodów i wyznań. Żyli tu w zgodzie obok siebie Rusini, Rumuni, Niemcy, Polacy, Żydzi, Ormianie, a nawet rosyjscy staroobrzędowcy. Dziś wprawdzie ta rozmaitość należy do przeszłości, niemniej jej ślady w świadomości ludzi i kulturze materialnej są wciąż dobrze czytelne. Czytaj dalej →

Wystawa o cerkwi w Łopience

lopienka_01Towarzystwo Karpackie i Gminne Centrum Kultury i Ekologii w Cisnej mają zaszczyt zaprosić na wystawę zatytułowaną „Za górą – historia cerkwi w Łopience”. Jest to nowa edycja ekspozycji pokazywanej wcześniej w Zakopanem, uzupełniona o odnalezione ostatnio unikalne zdjęcia archiwalne, a także o wydarzenia najświeższej historii Łopienki. Wystawa opowiada o ostatnich 90 latach istnienia tej wyjątkowej świątyni. To opowieść o miejscu szczególnym będącym największym bieszczadzkim gcke-cisna-cmykgreckokatolickim sanktuarium Maryjnym. O historii tragicznej niosącej zniszczenie i śmierć, i o historii pozytywnej – o wysiłkach i trudach odbudowy cerkwi, o ewenemencie przywrócenia do życia zniszczonej świątyni, o miejscu dotkniętym palcem Boga, gdzie miłość odniosła zwycięstwo nad obojętnością i nienawiścią. Także historię ludzi – tych, którzy tu mieszkali kiedyś i tych wszystkich, którzy ratując cerkiew pozostawili tutaj cząstkę samego siebie. Wystawa będzie eksponowana w Gminnym Centrum Kultury i Ekologii w Cisnej do sierpnia 2016 r. a jej wernisaż odbędzie się w sobotę 18 czerwca 2016 r. o godz. 18. Serdecznie zapraszamy.
Zainteresowanym dziejami Łopienki polecamy też artykuł z Płaju 50 zatytułowany Święto w Łopience, a opisujący jeden z przedwojennych łopieńskich odpustów.

O znakowaniu karpackich szlaków (Płaj 50)

W_MidowiczWładysław Midowicz

Porządkując ostatnio płajowe archiwum trafiłem na zakurzoną teczkę wypełnioną kilkudziesięcioma mocno pożółkłymi kartkami zapełnionymi maszynopisem. Pierwsza z nich zawierała poniższy list:

Wieliczka, dnia 24 kwietnia 1992 r.

Drogi Panie Andrzeju,
Przeglądając niedawno jedną z mych teczek p.t. „Artykuły nieopublikowane” począłem się zastanawiać, czy (oczywiście w braku innych) nie użyć niektórych do zatkania jakiejś dziury, w którymś z przyszłych zeszytów „Płaju”. – Czy w ogóle nie poświęcić któregoś zeszytu karpackim szlakom znakowanym?
Może to i lepiej by znalazło się to na najwyższej półce u Pana, aniżeli wśród makulatury prędzej czy później rozproszonej po mym odejściu z tego padołu łez. – Bowiem czuje się coraz gorzej – astma serca (angina pectoris) wzmaga się i tylko niektóre specyfiki utrzymują mnie na powierzchni. Właśnie kończę 85 lat. (…)
Serdecznie pozdrawiam i łapinę ściskamautograf_w

(Wł. Midowicz)

Nie cały rok po napisaniu tego listu Pan Władysław rzeczywiście opuścił ten najciekawszy ze światów, który przewrotnie zwał „padołem łez”. Z wielkim smutkiem pożegnaliśmy go 11 lutego 1993 r. na wielickim cmentarzu, a pomysł poświęcenia któregoś z Płajów tematyce karpackich szlaków straciwszy swojego adwokata, został odłożony ad acta. Teczka zaś powędrowała do archiwum i przeleżała tam prawie ćwierć wieku. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Jest bowiem doskonała okazja, żeby te teksy Pana Władysława ujrzały światło dzienne w jubileuszowym 50, tomie Płaju. Myślę, że na pewno ucieszyłby się z tego faktu, wszak jako członek Towarzystwa Karpackiego wspierał Płaj od samego początku. Warto tu przypomnieć, że 2 tom Płaju prawie w całości Jemu był poświęcony i wypełniony jego tekstami. Czytaj dalej →

Z Vincenzem w Łodzi

vincenz_LodzWystawa pt. „Dialog o losie i duszy. Stanisław Vincenz (1888–1971)” wg scenariusza Jana Choroszego, nie ustaje w swych peregrynacjach po Polsce głosząc chwałę twórcy „Wysokiej połoniny”, my zaś krok w krok za nią. Tym razem odnajdujemy ją w Łodzi, gdzie jest prezentowana na Wydziale Filologicznym tamtejszego Uniwersytetu przy ul. Pomorskiej 171/173 (poziom 3). Wszystkich miłośników Huculszczyzny z Łodzi i okolic, którzy jeszcze wystawy nie widzieli, informujemy, że mają wyjątkową okazję zobaczenia jej tam do 1 lipca br. Serdecznie zapraszamy, a więcej informacji o samej wystawie można znaleźć w naszych wcześniejszych postach.