październik 2026

Odpust, odpust i po odpuście

Minęło parę dni i już z pewnym dystansem można spojrzeć na tegoroczny XXVII powojenny odpust w Łopience, który z pewnością można zaliczyć do wyjątkowo udanych. Tym bardziej, że poprzedni odbywał się jeszcze w trakcie trwającego remontu cerkwi z nieuporządkowanym jej otoczeniem i gliną lepiącą się do butów. Ten odbył się już z pięknie prezentującą się odmalowaną cerkwią i rabatkami kwiatów przed wejściem. O tym, że się wyjątkowo udał nie zdecydowała liczba przybyłych księży – choć w tym roku było ich czternastu, w tym aż dwóch biskupów: Piotr Przyborek sufragan diecezji gdańskiej i Leon Mały sufragan diecezji Lwowskiej. Także nie to, że przybyło prawie dwa tysiące pielgrzymów i turystów, a piesza pielgrzymka z Górzanki prowadzona przez księdza Piotra Bartnika liczyła około 420 pielgrzymów. Także wspaniała pogoda, słońce i prawdziwie letnia temperatura, chociaż na pewno przełożyły się na liczbę uczestników, którzy przybyli z całej Polski: z Mazowsza, Wielkopolski, Pomorza, Śląska i Podkarpacia nie były decydujące. Tak samo jak koncert Agaty Rymarowicz i Pawła Lewandowskiego, który był dodatkową atrakcją. Tak naprawdę o wyjątkowości tegorocznego odpustu zdecydowała suma tych wszystkich czynników, a przede wszystkim wyjątkowa atmosfera, modlitewne skupienie i osobiste traktowanie uczestnictwa w odpuście. Czytaj dalej →

Zapis opowieści o jaskiniach Beskidu Niskiego

Nie wiem jak to się stało, ale do tej pory nie zamieściliśmy jeszcze zapisu z wrześniowych Spotkań Karpackich online, na których geomorfolog i grotołaz, Rafał Suski opowiadał o jaskiniach Beskidu Niskiego. Nie mamy nic na swoje usprawiedliwienie, może poza tym, że dostępny jest on także, jak zwykle zresztą, na naszym profilu na YouYube. Ale żeby tradycji stało się zadość, niniejszym tu zamieszczamy link do zapisu.
A przy okazji zapraszamy oczywiście na Spotkania Karpackie online w czwartek 29 października. Ich gościem będzie prof. Ołena Duć-Fajfer, a tematem niedawno wydany dwutomowy „Kontekstualny Słownik Języka Łemkowskiego”.

Wokół Mokryna u źródeł Czarnego Czeremoszu

Pożegnanie lata to dobry moment na wspomnienie ostatniego, tradycyjnego wyjazdu Towarzystwa Karpackiego w Karpaty Ukraińskie. W tym roku nazwaliśmy wyprawę „Bystrzec Mokryński” – bo centralnym punktem wokół którego przebiegał szlak naszej wędrówki był Mokrynów Kamień. A dlaczego „Bystrzec”? – bo metą naszych wyjazdów jest zawsze Vincezowski Krzyż w Bystrzcu. Czytaj dalej →

Konfederacja Barska a milicja radziwiłłowska

To już trzecia książka Macieja Śliwy o Konfederacji Barskiej w karpackim kontekście. Pierwsze były artykuły tego autora w Almanachu Karpackim „Płaj” poświęcone karpackim śladom Panów Barskich. W 2029 r. ukazała się pierwsza jego książka pt. „Konfederacja Barska, od Spiszu po Bieszczady”, trzy lata później druga pt. „Konfederacja Barska na Podkarpaciu”, teraz mamy trzecią, zatytułowaną „Konfederacja Barska a milicja radziwiłłowska”. Liczy ona ponad 400 stron i w oparciu głównie o korespondencję wojewody wileńskiego Karola Radziwiłła „Panie kochanku” z dowódcami konfederackich oddziałów m.in. Pułaskim, Miączyńskim,  Bierzyńskim i dowódcą milicji Antonim Szycem omawia udział milicji radziwiłłowskiej w działaniach konfederatów ze szczególnym uwzględnieniem Karpat i Podkarpacia. Zapraszamy do lektury.

Do kupienia „Hucuł” Tadeusza Rybkowskiego

Na 330 Aukcji Sztuki Dawnej – Malarstwo, Rysunek, Grafika, Rzeźba, Domu Aukcyjnego REMPEX w środę 7 października 2026 r. o godz. 18, można będzie stać się właścicielem wystawionego pod numerem czwartym pięknego „Hucuła” Tadeusza Rybkowskiego (olej, deska; 27 x 20 cm) datowanego „Kołomyja 1880”. Dla tych, którzy w lot nie kojarzą, przypominam, że w 1880 r. w Kołomyi miała miejsce słynna Wystawa Etnograficzna organizowana przez Oddział Czarnohorski Towarzystwa Tatrzańskiego, którą sam Najjaśniejszy Pan Franciszek Józef raczył zaszczycić. Tadeusz Rybkowski brał w jej przygotowaniach czynny udział i ten obrazek był najpewniej na tę wystawę namalowany. Okazja zatem wyjątkowa, kłopot w tym, że jegomość na obrazku Rybkowskiego to nie Hucuł, a Cygan z Kosowa. Sfotografował go Juliusz Dutkiewicz ok. 1880 r. być może także na kołomyjską wystawę, a Rybkowski najprawdopodobniej posłużył się tą fotografią do namalowania swojego obrazu.

Na tej samej aukcji pod numerem 120 jest do kupienia „para obrazów z góralem i góralką” Juliusza Makarewicza (urodzonego w 1854 r. w Synowódzku Wyżnem koło Stryja). Obrazki są bardzo sympatyczne, oryginalnie oprawione, a malarz niewątpliwie inspirował się strojami Bojków i Hucułów, choć nie zbyt skrupulatnie.